Skocz do zawartości

Aluminiowe mocowania do silników Pololu


Pomocna odpowiedź

kirex, no fakt, ja zrozumiałem, że Botland ma po tyle to sprzedawać w sklepie (co jest możliwe, tylko w zależności właśnie od ilości jaką mają zamiar wytworzyć). Sprawa wygląda tak, nasza roboczogodzina to 30zł (co moim zdaniem nie jest wysoką ceną). nie robiłem akurat takich obejm wcześniej więc nie chcę strzelać, bo mogę się przeliczyć. 420zł za wykonanie i zakup materiału spokojnie powinno wystarczyć na te 30szt. (przynajmniej, jeśli dostałbym taką ofertę, to bym ją przyjął). To głównie ilość robi cenę, bo jak mam zrobić 1szt, to czas wykonania może =1h, w przypadku 30szt bardzo możliwe, że wyniesie to 15min na szt. A jeśli ilość będzie na tyle wielka, że opłaci się napisać program na CNC i walnąć małą serię, to czas wykonania 1 szt może być poniżej 1min.

koval_blazej, bardzo możliwe. Gdybym miał się zakładać to chłopaki robią to z gotowego kształtownika aluminiowego który ma takie dziwne ścianki z wierzchu po odlewaniu lub jakiejś obróbce np. galwanicznej. co za tym idzie wystarczy tylko zebrać naddatki z wewnętrznej strony aby uzyskać pożądane prostopadłości ścian i dokładność wymiarów. Do zebrania ok. 1mm ścianki aluminiowej wystarczy nawet własnoręcznie zrobiony ploter frezujący za +-3000zł. Od dawna się zastawiał czemu Polacy nie robią własnych produktów na wzór odpowiedników z Pololu tylko płacą za badziew z USA (który i tak prawdopodobnie jest robiony w Chinach). No chyba właśnie tylko dla loga:)

... Gdybym miał się zakładać to chłopaki robią to z gotowego kształtownika aluminiowego ...

Widać po chropowatych ściankach, że robione jest to z gotowego kształtownika 🙂

Przydałoby się aby w końcu ktoś z BOTLANDU napisał co dalej planują zrobić w tym temacie, bo chętnie 2 sztuki bym kupił.

Więc tak: chropowate ścianki to efekt wycinania na elektrodrążace drutowej (drutówce) z blachy alu 10mm. Wykończeniówka robiona na frezarce. Widać dokładnie które miejsca były drążone, a które skrawane.

Odnośnie sugestii, by wykonać mocowania tak, by obejmowaly również przekładnie z przodu i z tyłu, niestety, ze względów technologicznych wydaje mi się to niemożliwe. Pamiętajmy, że frez ma niezerową średnicę.

W takim razie, może by pójść w kierunku innego sposobu unieruchomienia przekładni. Wiadomo, że można wykonać mococowanie o szerokości 12.00mm, z dokładnością do setki, ale silniki pololu nie są wykonane tak dokładnie. Co myślicie o małej śrubce (jak w kołach Solarbotics) z boku mocowania, dociskającej przez kawałek płaskowniczka (chyba tak nalezałoby to nazwać) przekładnię do przeciwległej ścianki? Z góry silnik byłby dociskany przez samo mocowanie, a dodatkowo mała wysepka stanowiłaby jedynie punkt bazowania i dodatkowo zabezpieczałaby przed ewentualnymi przesunięciami osiowymi?

  • 2 tygodnie później...

Pierwszej partii mocowań spodziewamy się, że za około 3 tygodnie. Cena będzie niższa niż 20zł za sztukę.

  • 5 tygodnie później...

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...