Skocz do zawartości
sailo

Aluminiowe mocowania do silników Pololu

Pomocna odpowiedź

Nie zaznaczyłem. Proponowałem wersję z dwoma śrubami, umieszczonymi po przekątnej i produkcję mocowań "lewych" i "prawych. Śruby to M3.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Jakoś mocowania po przekątnej mnie niezbyt przekonują. Musiałbym zobaczyć, to na żywo i jak się spisuje takie rozwiązanie.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Mocowanie powinno trzymać tylko przekładnie. Jeżeli będziemy przykręcać i silnik i przekładnie to stracimy współosiowość (żadne mocowanie nie jest idealne) i zamiast zwiększonej żywotności przekładni efekt będzie odwrotny i silnik będzie miał większe opory do pokonania i przy okazji będzie się kręcił wolniej i pobierał większy prąd. Oczywiście są to bardzo pesymistyczne rozważania. W najbardziej optymistycznym wariancie na mocowaniu przekładni i silnika nie zyskamy nic.

Moja propozycja jest taka aby mocowanie obejmowało przekładnie również od czoła i od strony silnika. Dodatkowy rant od czoła (coś jak ten "cyncuś" po wewnętrznej stronie mocowania tylko cieńszy i na całą szerokość wystający przed przekładnie ) i małe rany trzymające przekładnie na narożnikach od strony silnika. W takim wykonaniu nie zyskujemy nic poza większą wytrzymałością mocowania.

Pozostaje jeszcze kwestia dokładności wykonania. Zbyt duże luzy spowodują że przekładnia będzie się poruszać w mocowaniu i nie będzie uszczelniona przed kurzem. Zbyt ciasne spasowanie mocowania spowoduje, że wywierany będzie nacisk na elementy przekładni. Miękki plastik/tworzywo sztuczne "wybacza" niedokładności wykonania.

PS. Sprawdzaliście czy ten "cyncuś" 🙂 nie przeszkadza w przekładniach o innym przełożeniu?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

To nie metal to je AMELINIUM!!! 😃 Pomysł dobry chętnie bym kupił.

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

z chęcią bym je kupił do nowego miniSumo

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Ludzie, o czym snujecie rozważania,te małe "polulki" mają tak małą moc, ze te plastikowe mocowania nie dość, że są bardzo elegancko zrobione to są bardzo wytrzymałe, pasują i trzymają cały motoreduktor znakomicie, no i mają logo firmy itp.. To co jest proponowane, to dosłownie i w przenośni mija się z celowością stosowania. Miałoby to sens przy mocach rzędu 100 i więcej watów ale nie przy takim maleństwie, nie wyłamujcie otwartych drzwi. Napisałem ten post dlatego, ponieważ na tym Forum jest Społeczność z branży elektroniczno- informatycznej a ja jestem starym mechanikiem i takie rozwiązania budzą we mnie wątpliwości w 100%....

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

dziadek46, te Pololowskie mocowania są mówiąc szczerze, gówniane. Nie dość, że łamią się w minisumo, to w LF również (gdzie działające siły są mniejsze). Dlatego koledzy chcą wprowadzić do masowej produkcji aluminiowe, konkretne mocowania.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

sailo, uważam, że dobry pomysł macie. Jak zaczniecie stosować takie mocowania w swoich robotach, to chętnych na zakup powinno przybywać. Aby uzyskać cenę gotowego produktu zbliżoną do plastikowych odpowiedników, to obawiam się, że rynek Polski jest za mały, aby to było realne. Sam osobiście, gdybym nie miał możliwości wykonania samemu takiego mocowania, a miał do wyboru tańsze plastikowe lub droższe aluminiowe, to bym wybrał tą drugą opcje, gdyby cena nie przekraczała 25zł/para.

kirex, tak z ciekawości, jaką wielkość produkcji zakładałeś robiąc tą wycenę?

dziadek46, "ja jestem starym mechanikiem" chyba samochodowym 😅 to taki żarcik oczywiście więc proszę się nie gniewać. Nie zgadzam się z Twoją wypowiedzią, mocowania aluminiowe czy stalowe sprawdzają się w 100% w zastosowaniu dla małych silników. Co za różnica, jaka jest moc silnika przecież nie obawiamy się, że praca silnika połamie mocowanie, tylko jego eksploatacja codzienna. W walkach MS, mimo małych mas dochodzi do konkretnych zderzeń i mocowanie aluminiowe lepiej się powinno sprawdzać niż plastikowe. Co prawda sam nigdy nie używałem plastikowych, bo z góry stwierdziłem, że to za delikatne (może się mylę?), lecz jak bym się miał zakładać, to takie mocowanie nie wytrzymałoby, jak ktoś by stanął nogą na nim, upadek z 1m też mógłby być niewskazany. Czubuś Junior ma stalową ramę oraz za sobą i rozdeptanie i upadki ze stołu, i jak do tej pory nie uszkodziło się ani mocowanie ani silnik z tego powodu.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

dziadek46, faktycznie wyglądają ok, ale ja w LFie gdzie nie ma dużych sił wymieniłem już 3 komplety. Mi to nie przeszkadza, ale w minisumo nie chciałbym ich stosować 🙂

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

➡️ hungrydevil,nie gniewam się,spokojnie, mechanik samochodowy to zacny fach. Nie sądziłem,że te obejmy- uchwyty mogą ulec połamaniu a jednak to możliwe co wynika z postów. Tak przy okazji zapytam, czy masz możliwość wykonania kół zębatych z zębami skośnymi metodą obwiedniową i przeszlifowanie zębów po hartowaniu?, moduł 1,5...

➡️ Treker, to nie w porządku z tymi uchwytami, taka mała masa pojazdu i przykręcone do płyty i pęka, najsłabszy punkt pęknięcia jest przy nakrętkach?, czy tak?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Wydaje mi się, że dziadek46 pytał o koło zębate, a nie zębatkę. To jednak inaczej się wykonuje.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

kirex, tak z ciekawości, jaką wielkość produkcji zakładałeś robiąc tą wycenę?

Około 30szt, tak aby zjechać cały pręt aluminium 🙂

W sumie dopóki uchwyt jest frezowany, to chyba bez znaczenia jaka jest ilość, bo koszt obróbki będzie taki sam.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
Treker, to nie w porządku z tymi uchwytami, taka mała masa pojazdu i przykręcone do płyty i pęka, najsłabszy punkt pęknięcia jest przy nakrętkach?, czy tak?

U mnie zawsze pękały u góry, właśnie tam gdzie jest logotyp Pololu 🙂

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

kirex, "obróbka, niech będzie - 4zł" jeśli sam dla siebie to robisz to niech i będzie, że obróbka 0zł bo machniesz to na warsztatach szkolnych lub jako fuchę w czasie pracy lecz obawiam się, że jak się udasz z taką ofertą do zakładu ślusarskiego tzn 30szt takich obejm za 120zł to chętnych wykonania tego nie będzie zbyt wielu.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Zapewne masz rację ale jakbyś mógł (bo się w sumie obróbką zajmujesz) to podaj jaka powinna być faktycznie cena za samą obróbkę, ewentualnie napisz ile czasu może zająć zrobienie takiej jednej sztuki - bo ja pod uwagę brałem jakieś 10min.

W sumie to chyba nie do końca zrozumiałeś co napisałem, bo koszt obróbki jest składową ceny wyjściowej. Więc jeśli udam się do zakładu ślusarskiego to nie zapłacę mu 4zł, tylko te 14zł o których pisałem - w których to zawarłem jakiś tam koszt materiału, koszt obróbki, zysk dla wytwarzającego i złodziejskie podatki. Więc przy 30szt to nie będzie 120zł jak napisałeś tylko 420zł 😉

Czy 420zł to w dalszym ciągu jest za mało?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Gość
Dołącz do dyskusji! Kliknij i zacznij pisać...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...