Skocz do zawartości

Pomoc przy wybraniu mikrokontrolera


Pomocna odpowiedź

Napisano

Hej, potrzebuje pomocy, Ci którzy mnie pamiętają z ostatnich moich tematów wiedzą ,że przymierzam się do kupna mikrokontrolera na start, no i tak. Mam do wyboru kupić ten starter http://botland.com.pl/arduino-zestawy-startowe/1857-arduino-starterkit-elektro-przewodnik.html + AtMege128 np http://botland.com.pl/avr-w-obudowie-smd/156-atmega128a-au-smd.html + jakiś programator np ten http://botland.com.pl/programatory/2014-programator-avr-zgodny-usbasp-isp-tasma-idc-rozne-kolory.html vs Arduino starter http://botland.com.pl/arduino-zestawy-startowe/1846-arduino-starterkit-electroprzewodnik-z-modulem-arduino-leonardo.html . Aktualnie czytam książkę pana Kardasia o mikrokontrolerach AVR i nie wiem czy jest sens kupować Arduino ale polecają(bynajmniej mój kolega). Co Wy na to?

Atmega z linku jest układem montowanym SMD, czyli powierzchniowo. Bez odpowiedniej przejściówki, nie jesteś w stanie umieścić jej w płytce prototypowej. Do takiej płytki idealnie nadają się układy przewlekane THT 😉

  • Pomogłeś! 1

Ja osobiście to polecam Ci zabawę z avr'ami a nie arduino ( jakby co arduino tez ma avr'y na swoich płytkach ) . Może nigdy go nie używałem, ale nigdy także nie widziałem takiej potrzeby. Za to jak sam zrobisz parę schematów płytek, pobawisz się na stykówce ( chociaż jej na start nie polecam bo czasami może coś nie łączyć ), albo co najlepsze sam zrobisz sobie ładny zestaw uruchomieniowy to będziesz miał ogromną satysfakcję, a tak z arduino nauczysz się tylko pisać programy. Wybór należy do Ciebie. Jedyną wadą własnoręcznie robionych płytek jest to że mogą nie działać, ale wtedy się zawsze czegoś nauczysz, ważne by się nie zniechęcać 😉

okok, hmm jezeli juz wybralbym ten mikroprocek zamiast Arduino, to w sumie zostalo mi ponad 30zl. Ma ktos jakis pomysl jak to madrze wydac? Dodam ,ze jezeli bedzie to cos rozsadnego to chetnie dozbieram, czytam pana Kardasia. 🙂

Jeszcze jakiś czas temu poradziłbym Ci to samo co kolega klonyyy, też zaczynałem od własnych płytek. Niedawno kupiłem sobie jednak arduino (UNO) i jestem pod wrażeniem. Multum nakładek (shieldów), jeszcze więcej bibliotek... na start do nauki programowania nieocenione! Poza tym jest to open-source. Chcesz zrobić płytkę własną, wycinasz ze schematów to co potrzebujsze, wyrzucasz to co jest zbędne i robisz własną. Jak zaczniesz od własnych robić płytek, to mogą Ci wychodzić, będziesz miał mnóstwo pytań itp., łatwo o błędy i stratę motywacji. Z arduino połowa problemów Ci odpada.

Pamiętaj też, że sam procek to za mało, potrzebujesz go zasilić, dorobić układ reset, być może kwarc, złącze programatora... i sam programator. Arduino zaprogramujesz przez USB.

prokto, tak się właśnie człowiek uczy, przez zauważanie popełnionych błędów i poprawianie ich. Oczywiście jeśli kolega ow.verysweet potrzebuje płytek tylko do programowania, to Arduino nie jest złe, ale jeśli przy okazji chce nauczyć się elektroniki to własne układy, czytanie datasheetów, poradników itp. będą chyba lepszym rozwiązaniem niż (bezmyślne?) kopiowanie gotowych rozwiązań, które mogą nie pasować do celów autora.

Ehh zauwazylem ,ze kazdy ma swoje odmienne zdanie na ten temat 🙂 sam nie wiem co na ten temat sadzic, z jednej strony Arduino a z drugiej samodzielne skladanie, a ja chce po prostu jak najszybciej nauczyc sie ogolnej wiedzy o mikrokontrolerach, programowaniu. Raczej elektronika mnie tak mocno nie kreci(mam od tego kolege 😃) , nie wiem narazie co chce robic w przyszlosci. Jak narazie chcialbym stworzyc roboty, pobawic sie nimi, pokazac w szkole, pokazac kolegom, nic wiecej. 🙂

Jak nie chcesz wchodzić w elektronikę zbyt głęboko a bardziej interesują Ciebie wyniki to lepsze będzie arduino lub coś podobnego - ułatwia to programowanie, zawiera wiele gotowych płytek do różnych celów (np. sterowniki silników do robota) i jest całkiem przyjemne dla początkującego.

Pobawisz się, zdobędziesz doświadczenie i sam postanowisz później jak się rozwijać dalej.

Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że opnie anty-Arduino zazwyczaj wygłaszają osoby, które się nim nie bawiły 😋 Osobiście zaczynałem od samodzielnego robienia płytek, ale dziś nie poleciłbym tej drogi, zwłaszcza jeśli jednocześnie uczysz się i programowania i elektroniki. Przy samodzielnie robionej płytce trudno jest dociec, czy błąd jest w programie, czy może jednak coś nie tak jest ze sprzętem. Przy gotowych zestawach uruchomieniowych wiesz, że trzeba szukać w kodzie.

Arduino zdobyło ogromną popularność. Szkoda że nie w Polsce.

W sieci znajdziemy kupę rozwiązań.

Rozbieram drukarkę 3D reprap - sterownik napisany w Arduino, soft opensource, otwieram kilka ze swoich kopterów - soft sterownika w Arduino opensource, patrze na wyzwalacz migawki do aparatu z aparatury RC - arduino.

Jest bardzo dużo dostępnych bibliotek praktycznie do wszystkiego.

Oczywiście wykorzystywanie już zrobionych bibliotek zachęca do lenistwa ale jeżeli umożliwia zrobienie większej liczby ciekawszych urządzeń czy robocików to czego nie.

W arduino da się programować więcej procków niż jest wymienione. Trzeba wyedytować plik boards.txt i dołożyć co trzeba.

Jak dla mnie największą wadą arduino jest

- tragiczny edytor ( choć można użyć zewnętrznego np notepad++)

- tragiczny help a właściwie jego brak ( w bascomie stawało się kursorem na dowolnej instrukcji, naciskało F1 i wyskakiwał opis z przykładami)

- gigantyczny rozmiar kodu. do procków typu mega48 nie ma co podchodzić. Samo zadeklarowanie nózki, wysłanie tam czegoś i odczytanie zajmuje kupę pamięci procka. Prosty programik który odczytuje z adc i wysyła przez uart do kompa w bascomie zajmuje 5x mniej miejsca niż w arduino.

To są oczywiście moje odczucia i nie każdy musi się z tym zgodzić. Arduino bawię się od jakiegoś czasu a w Bascomie programowałem kilkanaście lat.

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...