Skocz do zawartości

Tranzystor - problem z czytaniem noty katalogowej np. BC547b


Pomocna odpowiedź

Napisano

Witam

Jestem początkujący w elektronice i zacząłem przyswajać temat tranzystorów bipolarnych.

Wiem że tranzystor bipolarny jest sterowany prądem i jak dobrze rozumie przy określonej wartości prądu i napięcie otwiera się całkowicie czyli jest nasycony.

Mam problem z rozszyfrowaniem noty katalogowej np. tranzystora BC357b.

Parametry maksymalne z noty przy 25C są dla mnie jasne :

Max napięcie kolektor-emiter 45V

Max napięcie baza-emiter 50V

Max prąd kolektor-emiter 100mA

Mam problem z rozszyfrowaniem jakie trzeba podać napięcie i prąd na bazę żeby tranzystor się maksymalnie otworzy - nasycił.

Obejrzałem już z 3 filmów na YT o tranzystorach, przeczytałem ze 4 artykuły i nadal nie wiem jak znaleźć te parametry w nocie.

I tu nie wiem czy za podany parametr odpowiada:

Base Emitter Saturation Voltage

bo tu jest napięcie na bazie 0,9V i prąd 5mA i z takimi parametrami minimalnymi tranzystor się nasyci czy coś pomieszałem ?

Nie wiem jaki parametr w nocie odpowiada za minimalne napięcie i prąd potrzebny do pełnego otwarcie tranzystora - nasycenia.

To trochę nie tak. To, czy tranzystor jest nasycony czy nie, nie jest zależne tylko od niego. Nie dostaniesz w danych katalogowych takich parametrów (napięć czy prądów), przy których na pewno tranzystor będzie w takim stanie.

Mówimy, że tranzystor jest w stanie nasycenia, gdy jego rzeczywiście płynący w danej chwili prąd kolektora jest mniejszy, od tego który wynika z ilorazu wzmocnienia i prądu bazy.

Jeżeli wstawisz tranzystor npn o wzmocnieniu np. x200, w typowym układzie OE (emiter na masie, rezystor obciążenia w kolektorze), zapodasz mu w kolektor opornik 1k i podłączysz go do zasilania +5V, to ile może popłynąć Ic? Nawet gdyby tranzystor wyszedł z siebie i zwarł swój kolektor z emiterem na krótko, to i tak nie popłynie więcej jak 5V/1k=5mA, prawda?

To teraz wyobraź sobie, że mamy warunki początkowe: prąd bazy Ib=0. Jaki prąd płynie w kolektorze? Też zero, zgadza się. A teraz zwiększamy prąd bazy. Nie myśl tu o napięciu bazy - ono nie ma znaczenia, bo te tranzystory są sterowane prądem. To bęzie mniej więcej 0.5-0.6V, ale to teraz bez znaczenia.

No więc zaczynasz zwiększać prąd. Najpierw powiedzmy 1uA. Ile płynie w kolektorze? Jasne, 200uA. Ponieważ 200uA wywołuje na oporniku 1k spadek 200mV, na kolektorze napięcie zaczyna spadać - w stanie początkowym było +5V.

Do bazy dajesz już 10uA. W kolektorze płynie już 2mA. Tranzystorowi wszystko jedno jakie na kolektorze jest napięcie - jego interesuje tylko to, by do kolektora wpływało mu 2mA. Może? To znaczy, że nie jest nasycony.

Dalej zwiększasz prąd bazy i dochodzisz do 50uA. Wtedy w kolektorze powinno płynąć 5mA. Ale 5mA wytwarza a oporniku 1k już 5V a więc tyle, iloma dysponuje zasilanie. To oznacza, że napięcie na kolektorze spadło już do zera i jest jasne, że bardziej już nie spadnie.

Dalszy wzrost prądu bazy nie spowoduje wzrostu prądu kolektora, bo ograniczeniem jest opornik w kolektorze i zbyt małe napięcie Uce.

Tak naprawdę problem zaczął być widoczny chwilę wcześniej, bo tranzystor jednak potrzebuje jakichś 200-300mV Uce, by jeszcze sensownie funkcjonować. Tak więc możemy powiedzieć, że w tych warunkach nasz tranzystor wchodzi w nasycenie przy prądzie bazy rzędu 45-48uA. Jeśli dasz inny opornik, np. 47Ω i zasilanie 12V, to warunki się zmienią i wtedy wejdzie w nasycenie przy zupełnie innym prądzie bazy. Najlepiej sam policz przy jakim.

W danych katalogowych dostajesz tylko parametry maksymalne i widełki w jakich możesz spodziewać się wzmocnienia. Czasem jednego typu tranzystorów jest kilka grup i wtedy mają kilka grup wzmocnienia. Jeżeli już jakiś planujesz użyć, zwykle liczysz elementy wokół tranzystora na najgorszy przypadek. Acha, wzmocnienie spada wraz ze wzrostem prądów. Cóż, nikt nie jest idealny 🙁 Najciekawsze z tego wszystkiego są wykresy - charakterystyki: wejściowa i wyjściowa. Jeśli je zrozumiesz, dalej jest już łatwo. I jak to zwykle z obrazkami bywa: mówią więcej niż 1000 słów 🙂

  • Pomogłeś! 1

Generalnie interesuje mnie użycie tranzystora jako przełącznika.

I jak dobrze zrozumiałem żeby przepłynął prąd C-E 100mA

To jak dobrze sprawdziłem w nocie dal przykładowego tranzystora BC547b wzmocnienie dla takich warunków wynosi 180. Czyli aby osiągnąć możliwość przepływu C-E prądu 100mA(bo to jest maksymalny prąd) na bazę trzeba by podać prąd 0,6mA.

Czy dobrze to rozumiem?

I tak i nie.

Po pierwsze, jak już pisałem tranzystory mają swoje grupy ze względu na wzmocnienia. Jeżeli piszesz o BC547B to ma on wzmocnienie 200-450. Kupisz dwie sztuki - będą dwa różne wzmocnienia.

Po drugie wykres jest dla przykładowego "średniego" egzemplarza, który dla małych prądów miał wzmocnienie 200. Ten wykres pokazuje nam, że gdzieś w okolicach Ic=50mA wzmocnienie zaczyna spadać. Nie przywiązuj się do konkretnej liczby - nikt Ci tego nie zagwarantuje.

Po trzecie parametry graniczne (Absolute Maximum Ratings) to nie są parametry eksploatacyjne. Głupotą byłoby zmuszanie tranzystora mającego Icmax=100mA do przełączania takiego prądu. Tym bardziej, że zaraz obok na półce leżą tak samo wyglądające BC337 mające 800mA.

Po czwarte jeśli już wiesz, że w obciążeniu będzie płynęło maks 100mA, to bierzesz najgorsze przewidywane wzmocnienie przy tym prądzie, np. 100, liczysz prąd bazy i zapewniasz margines bezpieczeństwa. Ten już zależy od Ciebie. Jako minimum przyjąłbym 2, tj. jeśli wyszło Ib=1mA, wpuszczałbym do bazy 2mA. Jeżeli baza byłaby sterowana przez procesor zasilany z 5V, to prosto licząc dałbym opornik szeregowy maks. (5V-0.6V)/2mA=2.2k

Po piąte zastanowiłbym się jak często będzie tranzystor przełączany i jaki charakter ma obciążenie. To pierwsze generuje straty związane z niezerowym czasem przejścia przez obszar pracy liniowej - i tu trzeba przemyśleć sprawę obudowy, odprowadzania ciepła i ew. radiatora. Obciążenia inne niż rezystancyjne narażają z kolei klucz na wysokie prądy impulsowe (pojemności) lub przepięcia (indukcyjności). Trzeba zatem pomyśleć o kompensacji nadmiarowych pojemności dławikiem lub o układach gaszących (snubber) przy obciążeniu indukcyjnością.

Po szóste... mam wrażenie, że opracowujesz jakiś temat do szkoły. Mam nadzieję na dobrą ocenę 🙂

  • Lubię! 1

Bardzo dziękują za odpowiedz, niestety nie do szkoły mam już tak z 2 razy tyle lat. 🙂

Ale w szkole zawsze wolałem wykłady niż czytanie najlepszych opracowań książkowych bo wykład znacznie lepiej do mnie docierał i moim zdanie było to zazwyczaj mniej zagmatwane niż w książkach.

Jeszcze raz dziękuje za wyjaśnienie. Bo jak pisałem to już przeczytałem z 3 opracowania i nikt lepiej tego mi nie wytłumaczył.

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...