Popularny post H1M4W4R1 Napisano 22 marca Popularny post Udostępnij Napisano 22 marca (edytowany) Wstęp Obecny postęp SI (dalej AI) jest zatrważający. Jako programista, który przepracował praktycznie 10 lat w branży (około 7 lat na produkcji gier i 3 lat na zapleczu produkcyjnym tj. podczas tworzenia pakietów do wykorzystania w różnych projektach) raczej nie boję się o możliwość zatrudnienia (mimo, że obecnie trwa faza eksportu do Indii pod pretekstem AI). Problemem raczeh będą zarobki i to czy dostatecznie szybko dostosujemy się do nowej rzeczywistości. Nawet generowanie grafiki przez modele losowe jest już na wysokim poziome, grafika autorstwa ChatGPT Czy AI jest narzędziem? AI według większości użytkowników jest narzędziem przyspieszającym pracę, ale to zdecydowanie niedopowiedzenie. Większość poprzednich narzędzi takich jak kalkulatory, CAD, CAM czy bardziej znane z branży programistycznej IDE czy analiza statyczna przyspieszały pracę nieznacznie albo redukowały część obowiązków, ale wymagały bardzo dobrego opanowania ich konfiguracji. "Sztuczna inteligencja" (w sumie generator losowej treści na podstawie danych statystycznych, bo do inteligencji to mu jeszcze trochę brakuje) jest zaś wykładniczym mnożnikiem umiejętności operatora. O ile w przeszłości największe koszty firma ponosiła na osoby wdrażające projekt (klepaczy kodu), tak teraz programiści stają się zbędni. Dobry architekt, który wykupi pakiet AI (np. Claude Pro/Max) jest w stanie stworzyć skomplikowane algorytmy w ciągu od kilku minut do kilku godzin. Testowy projekt ClaudeAI - pełny model IK ludzkiego ciała Dla przykładu - w poprzedniej pracy w grze mieliśmy pająki, które potrzebowały modelu IK (podobnie jak roboty przemysłowe itp.), by prawidłowo poruszały się po terenie. Ekipie programistów wdrożenie tej funkcjonalności zajęło około miesiąca. Postanowiłem przetestować subskrypcję Claude Pro w podobnym zadaniu, ale dałem mu nieco utrudnienia - postanowiłem zrobić pełen model odwróconej kinematyki ludzkiego ciała wraz z ograniczeniami biologicznymi. Cały projekt zajął około 6-8h i pochłonął 1/3 puli tygodniowych tokenów (co daje przybliżony koszt 1.5-2$). Coś, co kiedyś kosztowałoby firmę dwa miesiące pracy zespołu programistów (jakieś 3 osoby z pensją 2500 USD/mc każda) można zrobić w ciągu jednego dnia roboczego (nawet szybciej, ale niestety limity sesji ograniczają swobodę twórczą przy planie Pro). Tak więc obecny koszt programisty na poziomie Mida spadł z około 10 000 PLN/mc (dla GameDevu) lub 15 000 PLN/mc (dla WebDevu) do poziomu 100$/mc (VATu nie wliczam), co daje jakieś 400 PLN przy "typowym" kursie dolara. Morał z tego jest prosty: tworzenie oprogramowania nie jest już problemem. Wprawdzie AI często generuje chaotyczny kod, ale można spokojnie utemperować je ograniczeniami, np. słynną listą 10 zasad NASA. Im lepsza jest jakość naszych wymagań i specyfikacji tym lepszy będzie rezultat. Oczywiście jest to też miecz obosieczny, bo jeżeli gdzieś się pomylimy to obecne modele zazwyczaj uznają, że mamy rację (syndrom potwierdzenia popularny w ChatGPT i Gemini). Jednak zaskakujące jest to, że modele Claude z wyższej półki (Sonnet, Opus) potrafią zweryfikować założenia użytkownika i je zignorować, gdy zajdzie taka potrzeba (niestety czasem kończy się to usunięciem danych produkcyjnych, więc system kontroli wersji i backupy trzeba mieć bardzo dobrze opanowane). Jak to wygląda od strony elektronika? Oczywiście gry to jedno... ale elektronika to co innego. Cóż... nie do końca. W rzeczywistości gry są o wiele bardziej skomplikowaną technologicznie konstrukcją niż projekty elektroniczne, gdyż wymagają dostosowania kodu, by był kompatybilny z wieloma (często odmiennymi) platformami oraz systemami, które nie do końca powinny uruchamiać takie oprogramowanie, a równocześnie muszą pracować w zadowalającym tempie. Na szczęście dokładność wyliczeń nie jest tam priorytetem. Elektronika jest nieco prostsza - zwykle operujemy na konkretnym procesorze (np. STM32F103) z konkretnym zestawem bibliotek (np. STM32 HAL). To już ogromne ograniczenie specyfikacji i znaczne zmniejszenie problemu. Dodatkowo projekty elektroniczne mają bardzo często bardzo zaawansowaną specyfikację i srogie limity (np. brak alokacji po inicjalizacji systemu). To bardzo ogranicza kreatywne możliwości podejścia do problemu, które są domeną współczesnych języków wysokiego poziomu takich jak Java, C# czy Python. Dzięki temu osoba, która potrafi dokładnie opisać wejścia i wyjścia z systemu oraz jego logikę może bez problemu stworzyć wiele prostych i średniozaawansowanych projektów elektronicznych - czy to jakieś syntezatory audio, kontrolery LED, stacje pogodowe czy stacyjki na kartę RFID nie posiadając większej wiedzy programistycznej. Jak już wspomniałem - kluczem do dobrego działania AI jest dokładność i brak rozbieżności w specyfikacji. Dla przykładu: jeden z problemów, które napotkałem dotyczył tego, iż moje wejścia na płytce posiadały inne oznaczenia niż numeracja ścieżek na płytce i AI źle stworzyło mapę wyprowadzeń w programie. Poprawiłem ją ręcznie, a potem jeszcze w EDA (tak dla pewności, że nic się nie zepsuje, gdybym o tym zapomniał). Czy AI może szukać błędów w programach? Przykład użycia Claude AI do znalezienia błędu w programie Ostatnio wróciłem do projektu mojej pompy podciśnienia, której notyfikacje działały na programie testowym, ale nie chciały współpracować z biblioteką używającą pakietu BluetoothLE i WinRT. Okazało się, że winę ponosił brak deskryptorów CCCD, których WinRT wymaga (w sumie specyfikacja też, ale wiele bibliotek w przypadku ich braku zakłada pełen dostęp). Debugowanie tego ręcznie zajęłoby kilka godzin. Znalezienie problemu i wdrożenie poprawki zajęło AI mniej niż 5 minut. Tutaj istotne jest dokładne podanie zachowania błędu i prawdopodobnych przyczyn (o ile je znamy z doświadczenia). Ewentualnie przeszukanie internetu w celu znalezienia referencji, z których AI może skorzystać (co jest widoczne na powyższym zrzucie ekranu). Tworzenie programów przez AI? Panel sterowania urządzeniem Cynthia autorstwa ClaudeAI Dodatkowo wszystkie moje projekty, które powstały ostatnio używają kodu wygenerowanego przez AI. Nie są one wysoce skomplikowane i kod do urządzeń, które mogą zagrażać życiu i zdrowiu zdecydowanie powinien przejść przez weryfikację programisty, ale bądźmy szczerzy... większość urządzeń i tak ma katastrofalne bugi. Mógłbym przytoczyć przykład z sektora rozrywkowego dla dorosłych, gdzie maszyna po utracie łączności zaczynała nagle działać na pełnej prędkości, ale to forum nie jest odpowiednim miejscem na poruszanie takich tematów. W przypadku nowoczesnych AI warto rozbić program na listę grup funkcjonalności (np. GPS, komunikacja sieciowa LTE, czytnik RFID) i implementować je w osobnych konwersacjach. O ile w przypadku interfejsów na stronach internetowych jest to dość skomplikowane, tak w przypadku płatnych subskrypcji z oprogramowaniem na komputerze możemy bez problemu rozdzielić pracę na "agentów" (każdego z przypisanym zadaniem do wykonania, możemy wtedy użyć mniejszych modeli np. Haiku) i potem poprosić większy model o scalenie programu (np. Sonnet). Jest to metoda na uzyskanie znacznie lepszej jakości programu przy mniejszym zużyciu tokenów. Jest to szczególnie wygodne rozwiązanie, gdyż agenci zazwyczaj pracują na własnej gałęzi projektu, a następnie wysyłają żądanie pull-request, by połączyć kod do głównej gałęzi. Przykładowo przy projekcie IK wspomnianym na początku model Sonnet tworzył strukturę kodu i implementował metody podczas gdy agent Haiku poszukiwał w internecie informacji naukowych o limitach ruchów ludzkiego ciała. Gdy Sonnet skończył Haiku zaktualizował parametry, by były zgodne z dokumentacją medyczną. Jak będzie wyglądać przyszłość Obecnie Claude (Anthropic) jest jedną z niewielu firm AI, które nie palą pieniędzny na lewo i prawo. Dodatkowo dostosowują swoje narzędzia i tworzą ułatwienia dla różnych branż (chociaż ich główną grupą docelową są programiści; do tego stopnia, że nawet Microsoft zaczął używać modeli Claude jako standardowych w swoim GitHub Copilot). Wiele osób zakłada, że AI będzie nieopłacalne, że centra danych potrzebują ogromnych ilości prądu. To prawda, aczkolwiek problem leży w tym, gdzie te centra są ulokowane. Obecnie na świecie jest wiele regionów, w których mamy naddatek prądu pochodzący z odnawialnych źródeł (np. zapory wodne w północnej Norwegii, mapa poniżej). https://thingler.io/map Prąd nie jest problemem. Wiele osób też uważa, że centra zużywają dużo czystej wody pitnej. To prawda, aczkolwiek większość z tej wody krąży w obiegu zamkniętym, a więc jest to jednorazowy koszt podczas rozruchu i znikomy koszt wypełniania ubytków wynikających z nieszczelności. Uważam, że wraz z postępem technologii AI będzie coraz szerzej stosowane i stanie się nowym kompilatorem. Narzędziem, które będzie rewolucyjne, aczkolwiek tym razem dotknie znacznie większą ilość branż. Osoby, które nie załapią się na naukę AI, będą miały znaczne trudności ze znalezieniem pracy w branżach biurowych, gdyż osoby z AI często uzyskują 10 do 50x większą wydajność (ta druga liczba jest z autopsji). Nawet jeżeli te narzędzia będą 3 czy 5x droższe niż obecnie to nadal bez problemu wzrost wydajności zrekompensuje koszty. Problemem jest to, iż wszędobylski kapitalizm już zaczął je wykorzystywać do tworzenia tzw. "AI Slop", czyli treści niskiej jakości, które są skierowane do mas. Niestety tego efektu nie unikniemy, gdyż każdy chce zarobić jak najmniejszym wysiłkiem (optymalizacja kosztów), a jedyny sposób by źródło tego problemu zniknęło to system, w którym wszyscy mają wszystko czego potrzebują, dzięki czemu nie ma przestępstw, a pieniądz staje się zbędny. Taka utopia jest możliwa tylko w Star Treku czy Orville, bo obecni u władzy ludzie raczej nigdy do tego nie dopuszczą. Edytowano 22 marca przez H1M4W4R1 8
Popularny post SOYER 22 marca Popularny post Udostępnij 22 marca Zgadzam się w całej rozciągłości artykułu. Daleko(bardzo daleko) mi do umiejętności programistycznych autora artykułu, ale jako samouk programowania, z ogromnym i nieocenionym wkładem FORBOT-a, mogę dodać swoje spostrzeżenia. Przede wszystkim nie korzystam z płatnych form AI, zaledwie ze „zwykłego” przeglądarkowego gemini, przynajmniej jeśli chodzi o hobby programistyczne. Cały czas uczę się też współpracy z takim AI. Jednak progres jaki obserwuję w takiej pomocy jest nieprawdopodobny. Ja tutaj widzę, teraz już chyba ostateczne, zagrożenie dla for takich jak to. Zawsze największą zaletą takich miejsc byli ludzie i ich wiedza i doświadczenie, ale jednocześnie ci sami ludzie byli też największą wadą ze swoimi uprzedzeniami, fochami, charakterami. Takie AI można traktować jak ulubionego kumpla z forum, który jednak zawsze ma czas, zawsze odpowie, zawsze doradzi. Wiem jak to brzmi i też się nie zgadzam z tezą którą przedstawiam, wiem, to nie tak do końca i nie o to chodzi. Jednak jeśli mam się czegoś dowiedzieć i o coś dopytać to szybciej będzie zadać i dopytać 100x AI niż uzyskać 2x konkretną odpowiedź na pytanie na forum. Forum dla przedstawienia projektów, porozmawiania o nich(już mniej), dyskusji o d..pie Maryny, to tak. Dla rozwijania projektu, nauki, doradztwa, absolutnie nie. Pokażcie mi tutaj jakieś duże worklogi z ostatnich kilku(?)miesięcy, kilkunastu(?) miesięcy. Nie ma. Co do współpracy z AI, jeśli ktoś jest dociekliwy, ciekawy, wie o co pytać, albo nie wie kompletnie nic w danym temacie, to nie ma szybszej ścieżki aktualnie do stworzenia własnego pomysłu jak współpraca z AI. Owszem, jak to w życiu, trzeba być cierpliwym, chętnym do nauki i przygotowanym na trudności. Jakże się zdziwiłem, że gemini uparcie podaje tą samą linijkę kodu twierdząc, że zmieniła się jej zawartość. Okazało się, że kod przeglądarki traktował wklejone znaki specjalne „po swojemu” nie wiedząc że powinien je zwyczajne wyświetlić na ekranie:). Jednak takie zdobywanie wiedzy jest niesamowicie wciągającym zajęciem, można pytać o wszystkie wątki poboczne, można dopytywać o szczegóły, prosić o wyjaśnienia, zapytać jakie są inne sposoby na wykonanie całego zadania. Dla osób ciekawskich świata, to jest po prostu bajka, miód na szare komórki. Tyle z punktu widzenia programisty amatora. Ja zawsze miałem problem z myśleniem w stylu co by tu jeszcze stworzyć co nie jest mi potrzebne ale z nudów warto by zrobić(nie nadaję się na trendsettera w apple;)), teraz to mi doskwiera jeszcze bardziej. Bo pojawiły się możliwości wykonania, tylko pomysłów brak. 4
Treker (Damian Szymański) 22 marca Udostępnij 22 marca Z AI przy programowaniu korzystam coraz częściej, szczególnie, gdy chcę coś przetestować. Nie jestem może typowym programistą i nie generuje hurtowo kodu, ale staram się korzystać z AI tak, aby wspomagała moją pracę. Dopiero niedawno zacząłem korzystać z Cursora (do tematów webowych) i było to dla mnie wielkim zaskoczeniem jak szybko przyzwyczaiłem się do tego, że AI generuje w locie podpowiedzi kolejnych fragmentów linijki lub funkcji. Takie podpowiadanie składni, ale na sterydach... Żyjemy w ciekawych czasach 1
H1M4W4R1 22 marca Autor tematu Udostępnij 22 marca (edytowany) 4 godziny temu, Treker napisał: Takie podpowiadanie składni, ale na sterydach... Podpowiadanie składni było modne już jakiś czas temu. Polecam przetestować możliwości tworzenia rozwiązań i tego jak AI samo analizuje potencjalne źródła problemu. Jeżeli zaczynasz i się uczysz to warto najpierw pobawić się trybem planowania, gdzie prosisz AI o zaplanowanie działań, po czym robisz przegląd jego założeń i ew. odpowiadasz na pytania. W ten sposób możesz spokojnie napisać "zaplanuj dodanie do edytora tekstu na Forum opartym o XXX korzystającym z edytora tekstu YYY dodanie opcji wstawiania tabelek w postach". Możesz się mocno zaskoczyć 5 godzin temu, SOYER napisał: Co do współpracy z AI, jeśli ktoś jest dociekliwy, ciekawy, wie o co pytać, albo nie wie kompletnie nic w danym temacie, to nie ma szybszej ścieżki aktualnie do stworzenia własnego pomysłu jak współpraca z AI. Popieram - w IK byłem (prawie, bo znałem podstawową terminologię) totalnie zielony, a jednak wystarczył mi ograniczony czas by zrobić coś, co samemu zajęłoby mi bardzo dużo czasu na douczenie i wdrożenie. Nie mówiąc już anwet o korektach błędów. 5 godzin temu, SOYER napisał: Dla osób ciekawskich świata, to jest po prostu bajka, miód na szare komórki. Akurat tutaj nie do końca się zgadzam, bo bezmyślne korzystanie z AI może spowodować zatracanie zaawansowanych funkcji poznawczych. Bardzo łatwo się przyzwyczaić do "AI zrób to, AI zrób tamto, AI to nie działa"... A naturalnym jest, że nieużywane umiejętności zanikają. 5 godzin temu, SOYER napisał: Zawsze największą zaletą takich miejsc byli ludzie i ich wiedza i doświadczenie, ale jednocześnie ci sami ludzie byli też największą wadą ze swoimi uprzedzeniami, fochami, charakterami. I nadal Ci ludzie są ogromną zaletą, bo jednak AI nie stworzy jeszcze czegoś z "powietrza". Potrzebuje kogoś, kto będzie je nadzorował i testował jego pomysły. Do tego potrzebny jest ktoś z krytycznym, sceptycznym podejściem. Tego niestety AI nie jest w stanie odwzorować, chociaż coraz lepiej jest w stanie poddawać w wątpliwość twierdzenia autora. Niestety jak autor się uprze to i AI da radę "przegadać" do swojej racji. Edytowano 22 marca przez H1M4W4R1
bjrk 22 marca Udostępnij 22 marca Moje spotkanie z AI przebiegało nieco inaczej, ale szereg wniosków jest bardzo podobnych. Rozpocząłem z Copilotem w VSCode i najwięcej problemów miałem z tym, aby go okiełznać. Wpadał w pętlę poprawiania i kilkakrotnie udało mu się zniszczyć całkiem porządnie działający kod. Usiłował wiele razy 'poprawić coś przy okazji' co powodowało błędy które poprawiał dodając nowe błędy w większej ilości. To oczywiście była w większości przypadków moja wina. Wreszcie nauczyłem się, jako tako, wymuszać zasady takie jak: "nie generuj przed pełną specyfikacją", "zalety moich pomysłów widzę sam, potrzebuję krytycznej analizy", "zero domysłów, pytaj nie zgaduj" ... W tej chwili używam chatgpt.com w wersji pro i Copilot'a również w wersji pro. Nie tylko jako pomocnika przy programowaniu, choć to najczęściej, ale chatGPT sprawdza mi się jako poszerzona wyszukiwarka, czy narzędzie do nauki języków programowania, czy tłumacz. Takie zadania jak wyszukanie w dostępnych repozytoriach bibliotek przydatnych do konkretnego zadania wykonuje - oczywiście moim zdaniem - świetnie. Przy szukaniu przyczyn błędu w programie (uczę się języka Rust - rewelacja!) często podpowiada mi dlaczego jakaś konstrukcja nie "nie działa po Bożemu" i jak dana konstrukcja powinna być zaprogramowana, aby był to idiomatyczny Rust. Również do takich celów, jak wskazanie w odtworzonym kodzie (język CPL, lata sześćdziesiąte, brak kompilatorów) miejsc, które prawdopodobnie zostały źle przetworzone przez scan+ocr - moim zdaniem - nadaje się świetnie. @H1M4W4R1 piszesz o różnych modelach, których używasz. Jeśli możesz, napisz o tym coś więcej. W VSCode widzę możliwości wyboru różnych, ale nie wiem co wybrać i co najważniejsze, dlaczego i do czego. Przed chwilą napisałeś: 6 minut temu, H1M4W4R1 napisał: bezmyślne korzystanie z AI może spowodować zatracanie zaawansowanych funkcji poznawczych Całkowicie się zgadzam, ale sam niedawno odbyłem solidną sesję, aby dowiedzieć się, jak naprawdę działa maszyna Jacarda (popularnie 'krosno jacardowe' ale to nie do końca to). Dlatego podkreślił bym to "bezmyślne". Sam staram się, zwłaszcza jeśli zleciłem wygenerowanie kodu, określając tylko wejście i wyjście, wmuszenie możliwie dokładnego wyjaśnienia, dlaczego tak, a nie inaczej, w przeciwnym wypadku tracę możliwość sensownej rozbudowy/przebudowy projektu. A przy okazji. Stanisław Lem w jednej ze swoich "Podróży Ijona Tichego" opisał planetę Indiotów, na której zarządzanie planetą oddano w ręce 'mózgu elektronowego'. Warto sobie przypomnieć. 1
Marekk 22 marca Udostępnij 22 marca Uzywalem Claude do pomocy w ulepszaniu generatorow pseudolosowych jittera do stymulatora paramedycznego. Claude uparcie proponowal zastosowanie mikrokontrolera a podpowiedzi do ukladow na TTLach zawieraly bledy merytoryczne. Grok natomiast podpowiadal lepiej. Przy okazji pytanie (nie chce pytac AI o AI). Ktora AI najlepiej podpowie jak podlaczyc kamere USB do ESP32 (nie ESP32CAM) i przeslac po Wifi?
SOYER 22 marca Udostępnij 22 marca 2 godziny temu, Marekk napisał: Przy okazji pytanie (nie chce pytac AI o AI). Ktora AI najlepiej podpowie jak podlaczyc kamere USB do ESP32 (nie ESP32CAM) i przeslac po Wifi? Gemini przeglądarkowe i już można jechać z tematem dalej. Dopytywać, odpytywać, pytać dlaczego nie inaczej… Dla mnie to jest mega źródło radochy. Ja często dla tego samego kodu otwieram nowe sesje w przeglądarce. Jest to zdrowsze bo przy długich rozmowach gemini zaczyna się gubić w wersjach. Trzeba mu na bieżąco wklejać aktualny kod i logi, tu na pewno duży minus względem co-pilotów itp. Bywa, że w jednej sesji proponuje jedno rozwiązanie, by po wgraniu poprawek i odpaleniu nowej sesji, twierdzić, że tak absolutnie nie może być i musi być przeciwnie(czyli tak jak było wcześniej ), ale wtedy można go atakować argumentami których wcześniej używał i patrzeć jak się plącze ale w końcu dochodzi do rozwiązania. Mnie to fascynuje:). Cytat „Tak, podłączenie kamery USB do układu ESP32 jest możliwe, ale wyłącznie w przypadku nowszych modeli, takich jak ESP32-S3 lub ESP32-S2, które posiadają wbudowany kontroler USB Host. Standardowe, starsze modele ESP32 nie obsługują bezpośredniego podłączenia urządzeń USB jako host. [1, 2, 3] Kluczowe wymagania i ograniczenia Aby taka konfiguracja zadziałała, musisz spełnić kilka technicznych warunków: Kompatybilność kamery: Kamera musi obsługiwać standard UVC (USB Video Class) oraz wyjściowy format MJPEG. Prędkość USB: ESP32-S3 obsługuje tryb Full-Speed (12 Mbps). Oznacza to, że mimo podłączenia kamery "wysokiej rozdzielczości" (np. 1080p), realna przepustowość ograniczy płynność obrazu (FPS) przy wysokich ustawieniach. Pasmo transmisji: Maksymalne pasmo dla strumienia MJPEG wynosi około 8.8 Mbps w trybie Bulk. [1, 2, 4, 5] Jak najlepiej to zrobić? Wybór sprzętu: Użyj modułu ESP32-S3 (np. ESP32-S3-DevKitC-1) z wyprowadzonymi liniami USB (GPIO 19 dla D- i GPIO 20 dla D+). Zastosuj adapter lub kabel USB OTG, aby fizycznie połączyć kamerę z pinami ESP32. Zapewnij stabilne zasilanie 5V dla kamery, ponieważ ESP32 może nie wydolić prądowo przy zasilaniu kamery USB bezpośrednio z pinu 5V. Oprogramowanie: Wykorzystaj oficjalną bibliotekę od Espressif: esp-iot-solution (USB Stream), która implementuje klasę UVC Host. Skorzystaj z gotowych przykładów, takich jak ESP32_USB_Stream dostępnych dla środowiska Arduino lub ESP-IDF. Transmisja WiFi: Po odebraniu ramki MJPEG z USB, możesz ją przesłać przez sieć WiFi, tworząc prosty serwer HTTP stream (identycznie jak w popularnych projektach ESP32-CAM). Dla lepszej wydajności przy wysokiej rozdzielczości warto rozważyć protokół UDP zamiast TCP/HTTP. [2, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13] Podsumowując: Najlepiej użyć ESP32-S3 z biblioteką USB Stream. Pamiętaj jednak, że "wysoka rozdzielczość" na tym mikrokontrolerze będzie ograniczona do kilkunastu klatek na sekundę przy 720p lub kilku przy 1080p ze względu na wąskie gardło interfejsu USB Full-Speed. [5, 14] Czy potrzebujesz pomocy w znalezieniu konkretnego schematu połączeń dla wybranego modułu ESP32-S3? [1] https://docs.espressif.com [2] https://docs.espressif.com [3] https://thingpulse.com [4] https://docs.espressif.com [5] https://espressif-docs.readthedocs-hosted.com [6] https://danielmangum.com [7] https://lonelybinary.com [8] https://docs.espressif.com [9] https://registry.platformio.org [10] https://github.com [11] https://randomnerdtutorials.com [12] https://www.reddit.com [13] https://www.youtube.com [14] https://esp32.com”
Popularny post borabora 22 marca Popularny post Udostępnij 22 marca Za dawnych dobrych czasów software ewoluowało poprzez wprowadzanie nowych abstrakcji w postaci języków oprogramowania, wzorców projektowych i frameworków. Obecnie takie wzorce i frameworki należy wymyśleć dla korzystania z AI i nic nie stoi na przeszkodzie, aby to wymyśliło AI w nawiązaniu do klasycznych GoF : Kolejnym etapem ewolucji, który właśnie się wyłania, jest Programowanie Intencjonalno-Agentowe (Intent-Agentic Programming – IAP). Co to zmienia w praktyce? (Wzorce "GoF" nowej ery). Jeśli GoF uczyło nas, jak zarządzać obiektami, to wzorce IAP będą nas uczyć, jak zarządzać autonomią AI: Wzorzec Strażnika (The Guardrail Pattern): Definiowanie sztywnych granic (np. budżetowych, bezpieczeństwa), wewnątrz których AI może dowolnie modyfikować kod. Wzorzec Syntetycznego Świadka (Synthetic Witness): AI generuje testy i symulacje dla kodu, który sama napisała, aby udowodnić programiście, że intencja została spełniona. Wzorzec Płynnej Refaktoryzacji (Fluid Refactoring): System nieustannie przepisuje się na nowo, aby pozbyć się długu technicznego w czasie rzeczywistym. 3
H1M4W4R1 22 marca Autor tematu Udostępnij 22 marca 3 godziny temu, Marekk napisał: Uzywalem Claude do pomocy w ulepszaniu generatorow pseudolosowych jittera do stymulatora paramedycznego. Claude uparcie proponowal zastosowanie mikrokontrolera a podpowiedzi do ukladow na TTLach zawieraly bledy merytoryczne. Zależy od sposobu stosowania. Opis "używałem" w przypadku Claude to jest między "kazałem mu zrobić", a "dostarczyłem dokumentację, referencję, przeprowadziłem plan, zweryfikowałem go merytorycznie i wdrożyłem", z obiema wersjami włącznie. Ogólnie każde AI najlepiej się sprawdza jeżeli dostanie odpowiedni kontekst czy to znaleziony przez użytkownika czy jeżeli poprosisz go o przeszukanie sieci przed rozpoczęciem działań. W Twoim przypadku najpewniej bym wykorzystał model Haiku albo Sonnet do znalezienia dokumentacji algorytmów losowych i pseudolosowych, potem Sonnet do pobrania i analizy danych medycznych i specyfikacji. Z obu wygenerował podsumowanie i dał to do Sonneta by zaplanował działanie z uwzględenieniem podziału na agentów. Potem dopiero wdrożenie. 3 godziny temu, Marekk napisał: do stymulatora paramedycznego Hmmm... możesz powiedzieć coś więcej / dać referencję, bo sam też trochę siedzę tematach pseudomedycznych, a rodzajów stymulatorów jest dość sporo. 3 godziny temu, Marekk napisał: Ktora AI najlepiej podpowie jak podlaczyc kamere USB do ESP32 (nie ESP32CAM) i przeslac po Wifi? ESP32 wspiera USB 1.1 HS, a kamery zazwyczaj wymagają 2.0HS. Masz za małą przepustowość łącza, by przetwarzać takie ilości danych i potrzebujesz raczej czegoś mocniejszego (jakiś SoC z WiFi typu Allwinner H3). 3 godziny temu, SOYER napisał: Ja często dla tego samego kodu otwieram nowe sesje w przeglądarce. Jest to zdrowsze bo przy długich rozmowach gemini zaczyna się gubić w wersjach. Nie należy tworzyć długich sesji. Pierwszy powód już znasz, a drugi jest taki, że cała treść jest zawsze wysyłana do AI i szybko pożera to tokeny. Stąd w artykule napisałem, że należy dzielić pracę na mniejsze kawałki realizowane przez różnych agentów, a potem to zespolić osobno 3 godziny temu, SOYER napisał: Trzeba mu na bieżąco wklejać aktualny kod i logi, tu na pewno duży minus względem co-pilotów itp. Claude Code w wersji przeglądarkowej pozwala na wgranie zipa i przechowuje dane w tymczasowym folderze. Dzięki temu cały czas ma do nich dostęp To taki mały protip. 3 godziny temu, bjrk napisał: piszesz o różnych modelach, których używasz. Jeśli możesz, napisz o tym coś więcej. W VSCode widzę możliwości wyboru różnych, ale nie wiem co wybrać i co najważniejsze, dlaczego i do czego. Claude dla Windowsa pozwala wybrać je na poziomie aplikacji. W Visual Studio najpewniej są one również dostępne pod okienkiem chata (nie używam VS, więc mogę tylko zgadywać; osobiście używam JetBrainsów ze względu na ich wygodę; przy okazji od niedawna wszystkie IDE mają darmowe wersje, szczerze polecam przesiadkę). Z tego co pamiętam GitHub Copilot pozwala zmieniać główny model (wybrany po uruchomieniu) na stronie konfiguracji. 1
orb777 22 marca Udostępnij 22 marca Ai-waj. Dzięki za arytykuł. Noo, w końcu wymyślili coś lepszego niż "lmgtfy". 1
Marekk 23 marca Udostępnij 23 marca Odnośnie stymulatora paramedycznego jest to "parkinson glove" opracowana przez dr Petera Tass. Badania trwają ale amatorzy próbują zbudować podobne:https://healthunlocked.com/cure-parkinsons/posts/148836810/tass-vibrating-gloves-diy-hacks-ideas-prototypes... 2
VisualLab 3 kwietnia Udostępnij 3 kwietnia Ciekawy wpis. Jest w wiele racji. Aczkolwiek z niektórymi nielicznymi stwierdzeniami "polemizowałbym". Dnia 22.03.2026 o 01:10, H1M4W4R1 napisał: Prąd nie jest problemem. Wiele osób też uważa, że centra zużywają dużo czystej wody pitnej. To prawda, aczkolwiek większość z tej wody krąży w obiegu zamkniętym, a więc jest to jednorazowy koszt podczas rozruchu i znikomy koszt wypełniania ubytków wynikających z nieszczelności. Mapka ciekawa, daje do myślenia (1). Ale na razie te centra nie są usytuowane w "tanich" miejscach. Pewnie to się będzie powoli zmieniać. Jeśli to będzie naprawdę powoli, to zarządy korporacji dość szybko "dojdą do konsensusu" z politykami - znaczy z "funduszu zadań specjalnych" odpalą "komu trzeba odpowiednie" kwoty (2). I może się to przełożyć na znaczący wzrost energii dla zwykłych zjadaczy chleba. A to właśnie owi zjadacze chleba utrzymują państwo "na chodzie". I nie mam tu na myśli tylko podatków. Poza tym nie wyobrażam sobie, żeby korporacje USA usytuowały centra w miejscach gdzie miałyby utrudnioną kontrolę. (1) Nie tylko w kwestii AI, ale także naszych polskich warunków egzystencjalnych. (2) Politycy w takich regionach jak USA czy UE mają "słabość" do "kapitalizmu oligarchicznego" (czy na pewno to jest kapitalizm?) czy raczej do pieniędzy którymi owi oligarchowie dysponują. Afera Epsteina do pewnego (niewielkiego wprawdzie) stopnia obnażyła kulisy - jak to wygląda od strony zarówno polityków (obu partii) jak i biznesmenów, który dotychczas uchodzili za "filantropów". Natomiast w regionach takich jak Chiny to KPCh wszystkim dyryguje. Tam nikt się "plebsem" nie przejmuje. Dnia 22.03.2026 o 01:10, H1M4W4R1 napisał: Uważam, że wraz z postępem technologii AI będzie coraz szerzej stosowane i stanie się nowym kompilatorem. Narzędziem, które będzie rewolucyjne, aczkolwiek tym razem dotknie znacznie większą ilość branż. Osoby, które nie załapią się na naukę AI, będą miały znaczne trudności ze znalezieniem pracy w branżach biurowych, gdyż osoby z AI często uzyskują 10 do 50x większą wydajność (ta druga liczba jest z autopsji). Nawet jeżeli te narzędzia będą 3 czy 5x droższe niż obecnie to nadal bez problemu wzrost wydajności zrekompensuje koszty. I tu interesującą staje się kwestia oprogramowania open source. Bo na 100% programiści open source nie uzyskają takiego dostępu to narzędzi AI jak programiści korporacyjni. Dnia 22.03.2026 o 01:10, H1M4W4R1 napisał: Problemem jest to, iż wszędobylski kapitalizm już zaczął je wykorzystywać do tworzenia tzw. "AI Slop", czyli treści niskiej jakości, które są skierowane do mas. Niestety tego efektu nie unikniemy, gdyż każdy chce zarobić jak najmniejszym wysiłkiem (optymalizacja kosztów)... To jest wielki problem. Bo na 100% jakość oprogramowania będzie się pogarszać. I to będą nie tylko błędy i niedociągnięcia. Ale także wzrost użycia gównianych technologii: Python, JS (np. Electron). Być może wzrost ilości tzw. "aplikacji przeglądarkowych", które są bardziej zasobożerne (CPU, RAM) od tych kompilowanych do kodu maszynowego. A do tego nacisk, aby dane użytkownika były trzymane "w chmurze", co tylko ułatwi korporacjom od AI trenowanie ich modeli bez ponoszenia jakichkolwiek kosztów. Ostatnie lata pokazały jak korporacje (ale i politycy) poważają prawa autorskie. Przecież to całe AI nie zaistniałoby (tekst, grafika, kod źródłowy, itd.) bez ukradzionych petabajtów cudzych danych. A tymczasem korporacje takie jak Adobe, Microsoft, Oracle (i inne) trzymają swój dorobek programistyczny pod kluczem. Dnia 22.03.2026 o 01:10, H1M4W4R1 napisał: ... jedyny sposób by źródło tego problemu zniknęło to system, w którym wszyscy mają wszystko czego potrzebują, dzięki czemu nie ma przestępstw, a pieniądz staje się zbędny. Taka utopia jest możliwa tylko w Star Treku czy Orville, bo obecni u władzy ludzie raczej nigdy do tego nie dopuszczą. To są banialuki. Ludzie się różnili, różnią i będą różnić (3). Jak sprawdzić (udowodnić), że ktoś ma wszystko czego potrzebuje. Ten ktoś mógłby się z tobą nie zgodzić i stwierdzić jednak mu czegoś brakuje. Być może zakładasz, że przestępstwa są skutkiem braku zaspokojenia potrzeb. To w takiej sytuacji masz rację. Tylko że problem tkwi w tych potrzebach. Jeden człowiek ma potrzebę zaspokojenia głodu, drugi dachu nad głową, zwłaszcza gdy zbliża się zima. Ale są też tacy którzy mają potrzebę przeżycia czegoś ekscytującego, np. naćpania się (albo przynajmniej raz na 2-3 dni „zalać pałę” wódą). I tu można by się nie przejmować, wszak sami dokonują autoeliminacji ze społeczeństwa. Jednak ci bardziej „ekstraordynaryjni” są jak Epstein i jego goście – mają bardziej „niezwykłe” potrzeby. Takich Epsteinów w samym USA na pewno jest wielu, tylko akurat tego jednego ktoś „ujawnił”. Że już nie wspomnę o różnego rodzaju psychopatach, mających przemożną potrzebę kogoś zaszlachtować. I wreszcie ci najbardziej niebezpieczni - fanatycy, którzy uważają że koniecznie muszą rządzić, muszą zmusić ludzi do wyznawania określonej (do wyboru: wykrzywionej, naiwnej, idiotycznej) wizji świata. W każdym razie nie ma szans, żeby każdego zadowolić. Pewną część społeczeństwa owszem, ale nie wszystkich. Załóżmy jednak, że ludzkość dysponuje taką technologią, że każdy ma w bród jedzenia, wygodne i przestronne domy, normalną (nie patologiczną) rozrywka, nikt nie mieszka w kurnikach z betonu, gdzie się odbywa „chów człowieczka pospolitego”. Innymi słowy praktycznie „raj na Ziemi”. To co się stanie? Ludzkość się prawdopodobnie wykolei. Wystarczy przypomnieć sobie eksperyment Calhouna. Tak, owszem jest sporo krytyków wniosków z tego eksperymentu, ale ci krytycy na ogół błędnie argumentują. Być może jakiś maleńki odsetek znalazł by sobie jakieś zajęcie, np. przykład badanie odległych planet. Bo to mały odsetek ludzkości jest odpowiedzialny za postęp w każdym pokoleniu. Ale w sytuacji, gdy nie trzeba już nic wymyślać, wymarcie ludzkości byłoby kwestią czasu (niezbyt długiego). Albo gorzej, pojawiłyby się powszechne patologie, prawdopodobnie zupełnie inne niż są teraz. Niestety to ta biologia (atawizmy) są kulą u nogi ludzkości, która nigdy nie pozwoli spełnić „mokrych snów ludzi” o raju, który wymyśliły różne Marksy czy inne Leniny. To jest jak wiara w to, że można zbudować perpetuum mobile. (3) Gdyby ludzie się nie różnili to mielibyśmy armię klonów. To z kolei mogłoby skutkować brakiem przestępstw ale też jednocześnie brakiem postępu i jakiegokolwiek rozwoju. Poza tym sam mechanizm kopiowania kodu genetycznego jest niedoskonały, stąd mutacje. 1
H1M4W4R1 3 kwietnia Autor tematu Udostępnij 3 kwietnia 1 godzinę temu, VisualLab napisał: To jest wielki problem. Bo na 100% jakość oprogramowania będzie się pogarszać. I to będą nie tylko błędy i niedociągnięcia. Ale także wzrost użycia gównianych technologii: Python, JS (np. Electron). Python nie jest złą technologią... wprawdzie jest zasobożerny, ale do szybkich testów jest znacznie lepszy niż C czy C#, gdzie program pisałbyś 5x dłużej 1 godzinę temu, VisualLab napisał: Jednak ci bardziej „ekstraordynaryjni” są jak Epstein i jego goście – mają bardziej „niezwykłe” potrzeby. Wolność człowieka kończy się w miejscu, w którym zaczyna się wolność innego człowieka. 1 godzinę temu, VisualLab napisał: raju, który wymyśliły różne Marksy czy inne Leniny. To jest jak wiara w to, że można zbudować perpetuum mobile. Idealnie nigdy nie będzie, ale przynajmniej mogliby się starać nie rozwalać całej planety i gospodarki w zatrważającym tempie... W każdym razie pozostaje nam liczyć, że nie doczekamy do czasów jak nie będzie można siać własnych nasion (bez opatentowanych genów), czy mieszkać we własnym domu z niskimi kosztami... Chociaż Polak sobie zawsze poradzi 1
orb777 4 kwietnia Udostępnij 4 kwietnia (edytowany) 8 godzin temu, VisualLab napisał: Ale także wzrost użycia gównianych technologii: Python, JS (np. Electron). Być może wzrost ilości tzw. "aplikacji przeglądarkowych", które są bardziej zasobożerne (CPU, RAM) od tych kompilowanych do kodu maszynowego. Jednym z głównych założeń pythona nie jest szybkość, tylko przenośność. Java również nie należała do demonów wydajności, a czemuś z powodzeniem opanowała warstwę aplikacji w androidzie, systemie, który ma większość rynku mobilków. Edytowano 4 kwietnia przez orb777 2
robotykLEGO 6 kwietnia Udostępnij 6 kwietnia zgadzam się z tym że ChatGPT dostosuje odpowiedź do preferencji użytkownika. kiedyś mój kolega ,,wmówił,, mu, że apple to najlepsza firma świata. a teraz... to z czarnym tłem to wiadomość, że mu wmówił
Pomocna odpowiedź
Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony
Utwórz konto w ~20 sekund!
Zarejestruj nowe konto, to proste!
Zarejestruj się »Zaloguj się
Posiadasz własne konto? Użyj go!
Zaloguj się »