Skocz do zawartości

Wadliwy Li-Pol?


Pomocna odpowiedź

to odsyłaj. Tylko ciekawe czy Ci go nie naładują i nie odeślą naładowany 😋.

Można go zaznaczyć w mało widoczny sposób.

Mam jeszcze tylko takie pytanie czym i jak to odesłać? Nigdy wcześniej nie nadawałem paczki. Na stroniee poczty znalazłem takie coś:

"Minimalne wymiary paczki pocztowej wynoszą 90 x 140 mm a dla paczki pocztowej PLUS wynoszą 15 cm x 20 cm, natomiast maksymalne są sumą długości i największego obwodu mierzonego w innym kierunku niż długość i nie mogą przekraczać 3.000 mm (300 cm), przy czym największy wymiar nie może przekroczyć 1.500 mm (150 cm)."

A opakowanie pakietu ma 5 x 5 x 12cm, muszę to dać do większego pudełka i wsadzić jakieś wkłady kartonowe?

Tylko co z zagrożeniem pożarem? Akumulator jest pewnie lekko spuchnięty, jakiś bardzo silny wstrząs albo wysoka temperatura (reale w takie upały jak w ostatnich dniach)... Może lepiej zamknąć go w jakąś puszkę? Ale nie 100% szczelną, bo jak wzrośnie ciśnienie, to komuś może coś się stać..

Co do pakietu to w chwili obecnej wygląda on tak:

Będę wysyłał go paczką, myślę, że jak owinę jeszcze jego opakowanie folią bąbelkową to nic się nie powinno stać.

Jasne ze się nic nie stanie.

Miałem kilkadziesiąt lipoli przez kilka lat zabawy modelami i nigdy nic sie nie stało a nieraz się przeładowały lub za bardzo wyładowały.

Oczywiście trzeba zachować środki ostrożności ale bez przesady.

Ja doświadczyłem już pożaru lipolka w domu (chińska, tania ładowarka), na szczęście ładowałem w doniczce, na blasze do pieczenia i w porę wyczułem dym. Stąd moja pokora względem tych akusów 😉

Pakiecik GEPower, dwie celki szeregowo - 7,4V, 800mAh. Ładowarka to jakieś chińskie badziewie, pewnie nawet bez atestu (wziąłem najtańszą, z Allegro - wylicytowałem za 1zł ;])... Napięcia nijak nie monitorowałem, po prostu nagle spuchło i zadymiło. Nie mówię o tym żeby straszyć, pewnie jedynie ja byłem taki "mądry" w kwestii wyboru ładowarki, ale mówię tylko, że lipole potrafią być niebezpieczne - gdyby nie środki ostrożności (doniczka, blacha) i czujny nos, to kto wie jak by się to skończyło...

Choć pewnie nic się nie stanie, ale ostrożności nigdy za wiele, bo koszt kary za nadanie przesyłki niebezpiecznej może być wysoki, gdyby coś się stało (np. ulatniające się opary = podejrzenie bomby = duże koszty).

na ulatniające się opary nic nie poradzisz, bo gazy muszą ujść jakąś drogą, bo inaczej może być naprawdę niebezpiecznie. Można zawinąć w worek i potem w wełnę szklaną 🙂

  • 2 tygodnie później...

Pakiet wrócił... szkoda, tylko że dokładnie ten sam... stało się tak jak napisał dondu. "Wspaniałomyślny" sklep modelarnia.pl zrobił mi zajebiście wielką łaskę, że raczył mi naładować akumulator, jakbym nie miał sam ładowarki... Brak mi słów do takich ludzi... Jak ktoś będzie u nich kupował (co raczej odradzam) lub próbował załatwić jakieś inne sprawy to lepiej niech zadzwoni, bo na kontakt e-mailowy liczyć nie można. No cóż, podsumowując bardzo zawiodłem się na sklepie modelarnia.pl i raczej odradzałbym Wam zakupy właśnie u nich, przynajmniej pakietów.

Może zrobilibyśmy jakiś ranking sklepów gdzie kupować żeby nie było znów tak, że sklep będzie wciskał komuś jakiś wadliwy towar...

ziober, wydaje mi się, że powinieneś do nich napisać, że odesłali ci naładowany pakiet, który oznaczyłeś, a pakiet ten stwarza teraz ryzyko wybuchu czy pożaru.

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...