Skocz do zawartości

Problem z czujnikami w lf'ie


Pomocna odpowiedź

Napisano

Jestem w trakcie budowy swojego pierwszego linefollower'a i mam problem z czujnikami. Oto schemat:

Problem polega na tym, że pomiędzy lm339 a atmegą mam ciągle w okolicach 0.8V, zamiast 0 lub 5V. Jest tak niezależnie od położenia potencjometru. Czym to może być spowodowane?

Schemat wydaje się być poprawny. Sprawdź kilka rzeczy, tj. czy zmienia się napięcie na potencjometrze i na odpowiednich nóżkach komparatora, weź multimetr i sprawdź czy wszystkie nóżki komparatora są poprawnie wlutowane i istnieją wszystkie połączenia zgodne ze schematem - VCC, GND, zmieniający się sygnał z czujników na wejściu komparatora, napięcie 'odniesienia' z potencjometru itp. Jest jeszcze mało prawdopodobna wersja, ale mimo wszystko warto sprawdzić czy komparatory nie zostały wlutowane odwrotnie 🙂

Bez komentarza... wstyd się przyznać ale źle wlutowałem komparator - o jedną pozycję w lewo za daleko, i zabrakło dwóch nóżek po prawej, a po lewej były na warstwie polygon. Zmylił mnie jego kształt. Na niebiesko zaznaczyłem gdzie mam wlutowane skrajne lewe nóżki:

Takie coś to tylko ja mogę zrobić....

edit:

Tylko jak to wylutować? Kiedyś udało mi się atmegę8 wylutować z pomocą żyletki, a teraz niby powinno być łatwiej, ale męczyłem się godzine i niestety bez efektów ;/

Jak masz zapasowy to delikatnie wytnij nóżki (żeby nie urwać ścieżek)

Potem nóżka po nóżce odlutujesz wszystkie.

Inna metoda to zalać całą stronę cyną / połączyć kawałkiem srebrzanki. Wtedy podgrzewając środek roztapiasz cynę na wszystkich nóżkach z jednej strony i możesz podważyć.

Oczywiście powinno to się robić gorącym powietrzem - z hot-air to 2min roboty.

NAJTAŃSZYM sposobem jest wyciągnięcie pojedynczej linki z przewodu (np. z komputerowego "makaronu"), następnie przeciągnięcie jej pod układem wzdłuż osi (1-7 PIN) (wcześniej odessać cyny ile się da- odsysacz/plecionka).

Lutuje się drucik na jednym końcu poza układem- tak, aby nie trzeba było go trzymać.

Drugi koniec łapie się pęsetą, naciąga i nagrzewa lutownicą kolejno wyprowadzenia. Drucik próbujemy "przeciągnąć" pomiędzy drukiem a nóżkami układu. Osobiście w ten sposób wylutowałem m.in. wspomniane komparatory (bez uszkodzenia mechanicznego/elektrycznego układu).

Wady są takie, że drucik trzeba naciągać możliwie przy powierzchni płytki i lubią się zrywać.

Żyletka jest za bardzo elastyczna moim zdaniem do takich rzeczy. Używaj noża do tapet- łatwiej można kontrolować podginanie nóżek- niestety ta metoda znacznie częściej powoduje uszkodzenia druku z powodu zbyt dużych naprężeń.

Zalej nóżki układu cyną ołowiową i grzej naprzemiennie, bez problemu powinien odejść Ci układ. Oczyść pady i scalaka i lutuj jeszcze raz 🙂

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...