Skocz do zawartości

FRodo – robot monisumo o niekonwencjonalnej budowie


jakie silniki stosujecie w swoich minisumo??  

24 użytkowników zagłosowało

  1. 1. jakie silniki stosujecie w swoich minisumo??

    • podróby pololu
      0
    • silniki micro pololu
      16
    • wobit
      1
    • własne przekładnie
      3
    • Tamiya
      1
    • inne
      3

Ankieta jest już zamknięta!


Pomocna odpowiedź

Podoba Ci się ten projekt? Zostaw pozytywny komentarz i daj znać autorowi, że zbudował coś fajnego!

Masz uwagi? Napisz kulturalnie co warto zmienić. Doceń pracę autora nad konstrukcją oraz opisem.

Opis fajny a konstrukcja zaskakująca. Rzeczywiście w Rzeszowie FRodo był czarnym koniem zawodów. Pomysł z podnośnikiem świetny! Trochę czasu zapewne zajmie Ci stworzenie metalowej obudowy i lepszej elektroniki, ale na pewno warto. Koniecznie dodaj czujniki białej linii.

Życzę dalszych sukcesów!

Robot prezentuje się całkiem fajnie. Gratuluje konstrukcji ➕

Jedyne co bym poprawił to błędy ortograficzne w opisie i zmienił pług na np. stal 😉

Pług wymieniać będę już niedługo. Kupiłem też czujniki 60cm i zamierzam je zainstalować po bokach i z tyłu.

Robot naprawdę super 😉 jedynie estetyka trochę razi ale to chyba najmniej ważna rzecz do poprawienia. Mam pytanie co do pługu, czy jak robot ( przeciwnik ) najedzie na pług on się unosi ? Czy serwo jest tylko do jego opuszczania ? Jakbyś mógł dodaj filmiki 😉

Film już niedługo. Tak pług oprócz tego że się opuszcza także się podnosi ale po 3s kontaktu z przeciwnikiem (w przypadku zablokowania się jednego z drugim). Gdyby podnosił się częściej naraził bym go na odsłonięcie przodu.

Tak. chyba jedynym robotem którego nie pokonał w eliminacjach była buka ale pewny nie jestem. Wtedy zawinił czujnik =D.

Na Robomaticonie kumpel (KKMK) zaproponował oryginalne rozwiązanie - robot maksymalnie płaski - powiedzmy taki odwrócony płaski talerz (chodzi o to by przeciwnik mógł łatwo na niego wjechać). Z elastycznego materiału pozwalającego mu stwierdzić, że został "najechany" przez przeciwnika. Robot mógłby być pozbawiony własnego napędu - zamiast tego powinien być wyposażony w sprężynę (naciągniętą), i automatykę zwalniającą sprężynę, gdy zostanie stwierdzony nacisk.

Na środku talerza mógłby być wabik np. chorągiewka...

Stosunkowo proste, a oglądając zawody odnosiłem wrażenie, że żaden występujących zawodników by się nie oparł takiej strategii.

@up: jeszcze weź pod uwagę coś takiego jak cudze kliny 😉 To już lepiej mieć jakikolwiek napęd i np. móc wyjechać z przeciwnikiem na dachu do granicy ringu.

Na Robomaticonie kumpel (KKMK) zaproponował oryginalne rozwiązanie - robot maksymalnie płaski - powiedzmy taki odwrócony płaski talerz (chodzi o to by przeciwnik mógł łatwo na niego wjechać). Z elastycznego materiału pozwalającego mu stwierdzić, że został "najechany" przez przeciwnika. Robot mógłby być pozbawiony własnego napędu - zamiast tego powinien być wyposażony w sprężynę (naciągniętą), i automatykę zwalniającą sprężynę, gdy zostanie stwierdzony nacisk.

Na środku talerza mógłby być wabik np. chorągiewka...

Stosunkowo proste, a oglądając zawody odnosiłem wrażenie, że żaden występujących zawodników by się nie oparł takiej strategii.

Czytałeś regulaminy? Są zawody, w których jest napisane, że robot musi być zdolny do samodzielnego poruszania się. Gdyby tak nie było, miałbym szanse, stawiając na ring "cegłe" 😉 Myśle, że byłaby szansa wygrać jakąś walkę....

To po pierwsze, a po drugie nie widzę jakoś w 0,5 - kilowym robocie o rozmiaracg 10x10 takiej automatyki i sprężyny, która była by w stanie zawsze wyrzucić przeciwnika z ringu

Pomysł stary jak świat. Od 2 lat próbuje się temu przyjrzeć ale efekty są mizerne. Myślałem nad takim rozwiązaniem-wysokość max 1cm silniki napędzające -pololu 4x micro serwa do opuszczania i podnoszenia klap ze wszystkich stron. Gdy przeciwnik wierzdza na robota ten podnosi wszystkie klapy tworząc klatkę. Następnie udaje się do krawędzi ringu i odpowiednio ustawia się na krawędzi.przeciwnik zjeżdża bądź zostaje wystrzelony z dachu maszyny-I tym oto sposobem pokonujemy przeciwnika.

Gdy przeciwnik wierzdza

Litości.....

ten podnosi wszystkie klapy tworząc klatkę.

a robot przeciwnika grzecznie czeka aż twój robot podniesie wszystkie klapy

Następnie udaje się do krawędzi ringu i odpowiednio ustawia się na krawędzi.przeciwnik zjeżdża bądź zostaje wystrzelony z dachu maszyny-I tym oto sposobem pokonujemy przeciwnika.

Przeciwnik dalej czeka aż podjedziesz do krawędzi i go wyrzucisz poza ring.

To co napisałeś to nawet w bajkach się nie zdarza bo są to bardzo pobożne życzenia. Zapominasz, że przeciwnik ma napęd i będzie w ułamku sekundy poza środkiem twojego robota, więc nie zdążysz podnieść klap. A nawet jeśli je podniesiesz to robot przeciwnika będzie je pchał i albo zniszczy ich napęd albo swój.

Ostatnim gwoździem do trumny niech będzie fakt, że klapy twojego robota musiałyby być na tyle duże, że twój robot nie mieściłby się w regulaminowych wymiarach po ich rozłożeniu, więc teoretycznie musiałbyś je rozkładać podczas walki dopiero. A to jest czas, w którym się przegrywa walkę biorąc pod uwagę jak są szybkie aktualne roboty.

Frodo posiada klapę a jakoś pokonał Enovę i Atoma. Moim zdaniem należało by kwestię tego robota przemyśleć. Jak wcześniej napisałem jest to ciężkie w wykonaniu ale w miarę realne. Wystarczy tylko wszystko upakować w małe pudełeczko 8x8x1 o wymiary się nie martw. Do przemyślenia pozostaje tylko element schwycenia i wyniesienie przeciwnika poza ring.

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...