Skocz do zawartości

Trzeszczące przekładnie pololu po założeniu kół


Pomocna odpowiedź

Napisano

Jest to mój pierwszy post na forum, więc witam wszystkich serdecznie 🙂

Kupiłem silniki Pololu HP 30:1 (http://botland.com.pl/high-power-hp/10-silnik-pololu-hp-30-1-obustronny-wal.html) oraz koła Pololu 60x8 (http://botland.com.pl/kola-pololu/22-kola-pololu-60x8mm-czarne-para.html).

Same silniki chodzą cicho i jednostajnie, jednak gdy na oś założę koło to coś zaczyna niepokojąco chrobotać. Jest to mój pierwszy kontakt z robotyką, dlatego nie wiem czy to normalne...

Jakieś pomysły, co to może być?

Czy przekładnie powinny być nasmarowane (moje są suche)?

Pozdrawiam.

Zgaduję:

1) Sprawdzasz płynność silnika kręcąc osią ręcznie.

2) Jeśli nie masz nic podpiętego, to średnica osi to 3mm.

3) Potem podpiąłeś koło 60mm (notabene dość duże jak na ten silnik).

Zdajesz sobie sprawę, jak bardzo zwiększają się momenty sił, którymi działasz? Przekładnia w tym momencie bardzo cierpi. Szczególnie jeśli ma jakieś niewielkie luzy. W ogóle nie powinno się kręcić osią od strony "wyjścia" takiej przekładni, a co dopiero z podpiętym kołem 60mm. Możesz ją najzwyczajniej uszkodzić.

Jeśli mylę się w punkcie 1 i silnik jest zasilany, a chrobotanie występuje na biegu jałowym, to możesz uznać że ta przekładnia tak ma, bo i tak nic z tym nie zrobisz. Te silniki nie są zbyt trwałe i ciche.

Sprawdzałem podpinając silnik pod 3V ze zdjętym i potem z założonym kołem.

Chodził on na luzie, w powietrzu, poza robotem, więc nie było żadnego nacisku na oś itd.

Co sugerujecie? Kupiłem badziewne te silniki?

Co do doboru, widziałem te silniki na zdjęciu z tymi kołami, nawet na stronie Botlandu i Pololu więc uznałem, że im "krzywdy" to nie zrobi..

Kupiłem badziewne te silniki?

To z pewnością 😅 Z tymi silnikami jest trochę jak z Churchillem i demokracją.

Ale mniejsza. Skoro sprawdzałeś tak jak napisałeś, to nie mogłeś nic złego zrobić. Masz 2 główne opcje, zależne od tego, jak bardzo przeszkadza Ci to że silnik głośno pracuje:

1) Przeszkadza Ci to bardzo, boisz się, że zaraz się całkiem zepsuje - próbujesz reklamować.

2) Nie przeszkadza Ci to, bo poza głośniejszą pracą nic złego się nie dzieje - korzystasz i godzisz się z tym, że chrobocze.

Ta przekładnia jest tak mała i delikatna że raczej nie da się jej naprawić. Można podmienić na inną, taką samą, ale skąd wziąć sprawną przekładnię w niskiej cenie to nie wiem. A jeśli to nie przekładnia, to jeszcze gorzej.

Co jeszcze możesz zrobić? Dokładne oględziny przekładni pod lupą, czy któraś zębatka nie jest wadliwa, czy coś się o coś nie ociera. Może jakiś syfek się dostał? Wtedy przedmuchać albo spróbować przetrzeć pędzelkiem. Smarowanie odradzam z tego samego powodu co skmskm, przekładnia jest otwarta więc będziesz miał tylko więcej syfów w środku, a smar i tak się szybko zetrze.

Ja miałem kiedyś taką nieprzyjemną przygodę z tym silniczkiem, gdyż zablokowała mi się w pewnym momencie oś i nie szło jej obrócić w żadną stronę. Okazało się, że problem tkwił wewnątrz silniczka - jeden z magnesów pękł na pół i zablokował silnik. Po wyjęciu tego kawałka silnik pracuje, ale i tak został wymieniony na nowy. Te silniczki są jednak bardzo delikatne.

  • Pomogłeś! 1

Jak będę w domu to sprawdzę przekładnie pod lupą.

Tak na przyszłość możecie polecić jakieś inne silniczki z możliwością montażu enkoderów i tak żeby dały sobie rady z takimi kołami (60mm)? Robot waży 550g wraz z bateriami itd.

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...