Skocz do zawartości

Androidy są głupie


Pomocna odpowiedź

46 minut temu, deshipu napisał:

Nie wiem o żadnym przypadku w pełni świadomego stworzenia istoty żywej przez inną żywą istotę, niezależnie czy byłyby na wyższych, niższych czy równych sobie szczeblach.

 

1 godzinę temu, deshipu napisał:

Jaki przykład mam ci podać? Każde jedno żywe stworzenie na Ziemi zostało "skonstruowane" przez swojego rodzica, który czasem był minimalnie mniej skomplikowany. W jednym pokoleniu różnicy nie widać, ale jak porównasz sobie jednokomórkowce z, powiedzmy, słoniami, to różnica staje się lepiej widoczna.

/me drops the mike

Dziękuję za fascynującą dyskusję, ale wydaje mi się, że dalej tym torem do niczego ciekawego nie dojdziemy. Dobranoc.

Oj Panowie, nie ma co od razu kończyć dyskusji 😉 Może wrócimy do pierwotnego tematu tzn. dyskusji na temat tego, czy "androidy są głupie"? Może warto zastanowić się np. nad aspektami technicznymi? Czy są jednak jakieś zastosowania, w których budowa robota przypominającego człowieka jest jednak uzasadniona i byłaby zaletą?  Odstawmy może na bok temat robotów "niewolników", a zajmijmy się np. robotami, które miałyby pomagać człowiekowi przy pracy.

Tu jest moja pełna zgoda. To ma przyszłość. To już się dzieje. Jak już pisałem, z takimi wyspecjalizowanym robotami nie mamy szans konkurować. 

1 godzinę temu, SOYER napisał:

Jak już pisałem, z takimi wyspecjalizowanym robotami nie mamy szans konkurować. 

Powiedz to temu Panu:

 

Dlatego w kraju gdzie są niskie płace i tania siła robocza nikomu nie zależy na innowacjach i automatyzacji. 

Choć dokrótkich serii zawsze człowiek lepszy od maszyny, mniej przeprogramowywania;) 

  • Lubię! 1
(edytowany)

Robot człekokształtny będzie przydatny tam, gdzie kształt człowieka jest naprawdę wymagany, a człowieka nie można użyć ze względu na niebezpieczeństwo lub uciążliwość pracy. Stąd jest Petman do testowania odzieży ochronnej, mamy różnego rodzaju manekiny wypadkowe używane w crash-testach (które przecież można oczujnikować i wyposażyć w aktuatory, żeby lepiej spełniały swoje funkcje — wtedy się kwalifikują na roboty), ruchome cele do testowania broni, manekiny medyczne do nauki dla lekarzy i tak dalej.

Gdyby technika mocno poszła do przodu i ceny mocno spadły, to wyobrażam sobie jeszcze ich zastosowanie w sporcie jako sparring-partnera — na przykład w judo do ćwiczenia rzutów, do nauki tańca, albo nawet w narciarstwie czy golfie do demonstrowania poprawnych pozycji etc.

Edytowano przez deshipu
  • Lubię! 1

Tylko pytanie czy konstrukcje do testowania ubrań ochronnych lub do testów zderzeniowych można nazywa robotami. Chyba powinny być to raczej manekiny z czujnikami, a nie inteligentne, poruszające się roboty (ta funkcja nie jest u nich konieczna). Oczywiście pozwoliłoby to wejść na nowy poziom testów typu: badanie obrażeń idącego "człowieka", w którego wjeżdża samochód.

Nie istnieją (i wątpię, żeby kiedykolwiek istniały) "inteligentne" roboty, więc ten problem mamy z głowy.

Co do tego czy Petman jest robotem — wygląda jak robot, zbudowany jest przez firmę zajmującą się robotyką, która potem na podstawie tego zbudowała Atlasa — więc chyba jednak robot?

Dla pewności, filmik pokazujący tego robota przy pracy:

 

Przyszło mi do głowy jeszcze jedno możliwe zastosowanie, będące efektem ubocznym rozwoju innej techniki.

Otóż jeśli egzoszkielety rzeczywiście rozwiną się tak, jak mam na to nadzieję, to prawdopodobnie w pewnym momencie pojawi się w nich "tryb autonomiczny", w którym będą de facto robotami. Na przykład, żeby nie trzeba ich było nosić kiedy nie jest się w nie ubranym, albo żeby można było nauczyć je ruchów i potem kazać im je powtarzać już bez pilota w środku.

Siłą rzeczy taki egzoszkielet musi być mniej lub bardziej człekokształtny (przynajmniej od środka).

  • Lubię! 2
49 minut temu, deshipu napisał:

Nie istnieją (i wątpię, żeby kiedykolwiek istniały) "inteligentne" roboty, więc ten problem mamy z głowy.

Bardziej brzmi jak temat na kolejną dyskusję 😉 Doskonale pamiętam, gdy przy pierwszych filmikach z robotami Boston Dynamics (jak były jeszcze zasilane przewodowo) ktoś na forum pisał, że to bez sensu, bo nigdy nie dadzą rady takiej konstrukcji zasilać w cichy, bezprzewodowy sposób. A dziś... SpotMini biega i tańczy, a Atlas potrafi skakać i robić salta 😉

 

9 minut temu, Treker napisał:

Bardziej brzmi jak temat na kolejną dyskusję

To prawda i nawet zastanawiałem się nad rozpoczęciem nowego wątku o tym, ale mam duży problem jak zacząć tak, żeby od razu nie skończyć. Bo dla mnie sprawa rozbija się o to czym tak naprawdę jest inteligencja i dlaczego termin ten w zasadzie nie ma sensu kiedy nie stosuje się do ludzi, tylko do sztucznych tworów.

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...