Skocz do zawartości

Pomocna odpowiedź

Nie będzie miał problemu z wjechaniem na krawężnik?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Jak widać na załączonym filmiku(link do momentu przejazdu) nie ma najmniejszych problemów. Amortyzator wtedy wydawał się być sztywny, ponieważ konstrukcja nie była obciążona docelowymi akumulatorami, gdy postawiłem je na skrzynce, wtedy dopiero amortyzator zaczął pracować jak należy.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Te osie jakoś tak mocno wystają w podwoziu - będziesz to poprawiał czy ma to jakiś powód?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Osie będę przycinał wraz z wystającymi od dołu śrubami w końcowej fazie projektu, na razie je trzymam z dwóch powodów:

1. Jako ewentualny zapas, gdyby koncepcja uległa zmianie i potrzebowałbym dłuższej osi (np.błotnik, osłona całego silnika z przekładnią, dołożenie enkoderów), dotoczenie nowych mi się nie widzi, ponieważ sam nie mam tokarki i musiałbym tą pracę zlecić komuś ponownie.

2. Chronią spód puszki przed uszkodzeniami mechanicznymi, takimi jak na przykład kamienie, gałęzie, wysokie krawężniki. Planuję wyposażyć robota od spodu w blaszaną osłonę, jednak na razie skupiam się na sprawach związanych z zabudowaniem dotychczasowego postępu we w miarę wodoszczelny układ, tak aby kałuża, lub nagły deszcz nie zniszczył mi elektroniki.

 

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Nie martwisz się że kamień przed którym mają te osie chronić, spowoduje ich wygięcie?

Nie widzę dokładnie na zdjęciach jak masz tą puszkę mechanicznie zorganizowaną. Ale wydaje mi się że peszle wychodzą w łączenia puszki z wiekiem? Czemu zamiast peszli nie użyłeś po prostu dławnic i przewodów w okrągłej oponie? Dławnice dają dobrą szczelność, więc dla takiego zastosowania by się dobrze sprawdziły.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Wyjścia są w dolnej połowie puszki, 3 z tyłu i 3 z przodu(4 silniki, wyłącznik i kamera). Zastosowałem peszle w celu dodatkowej ochrony kabli przed uszkodzeniami mechanicznymi, pomysł ten podpatrzyłem przeglądając konstrukcje z innych uczelni. Osie już niejedno przeszły, wliczając w to słupki, gałęzie i też kamienie, jak i przypadkowe potknięcia o nie, gdy robot stoi bez kół. Są wykonane ze stali, więc za dużo im nie grozi, prędzej ulegnie zniszczeniu aluminiowa konstrukcja wahacza, choć i one dużo przyjmują jak na razie. Poniżej widok na puszkę z wyprowadzeniami peszli.

20200420_123127.thumb.jpg.773b745c38c6a72a44e650c569a5224a.jpg

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

W sumie po bliższym przyjrzeniu się, to te osie są całkiem grube, coś koło 8mm średnicy? Więc faktycznie nie jest to jakiś bardzo delikatny element. 

Trochę mnie boli ten przewód zawinięty dookoła profilu 😛

Co do peszli to faktycznie jako ochrona mechaniczna przewodów dobrze się mogą sprawować. Jednak ich połączenie do puszki nie wygląda zbyt szczelnie. 

Jeśli nitowałeś to ręcznie to współczuję 😉

 

Ogólnie jako projekt na uczelnie na jakiś przedmiot to jest to całkiem ciekawy projekt. Ale do pracy inżynierskiej rozważ użycie enkoderów na silnikach (lub innego rodzaju silniki które umożliwiają pomiar prędkości), i dorób jakąś kontrolę prędkości kół. Coś jeszcze planujesz dorzucić?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Kocham takie zabawki... 😍

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Adam: Ośki mają fi 10, jest to średnica osi tylnych w wózkach dziecięcych, czyli takie jak mam koła. Przewód zwinąłem na szybko, aby się nie ciągnął za robotem, jak widać stoi teraz bez kół i czeka na osłony silników. Gdy te ostatnie dojdą, wtedy przytnę peszla na ostateczną długość, tak aby nie był zbyt mocno naciągnięty do silnika, a następnie te przepusty planuję zalać sylikonem, aby uszczelnić i trochę skleić je razem z peszlem. Niestety nitowałem wszystko ręcznie, warsztat trochę mnie ogranicza, chociaż nie było to takie uciążliwe, ponieważ nie nitowałem wszystkiego na raz, więcej było zabawy z docinaniem, dopasowywaniem i szlifowaniem niektórych elementów, oraz z wierceniem otworów, tutaj korzystając z tego, że prawie wszystko jest oparte na profilach 20x20, wyciąłem z kartki w kratkę kwadracik 4x4 kratki i wg jego środka wyznaczałem punktakiem miejsce do wiercenia, niestety mimo to wiertło nie raz zeszło kilka mm w bok. Na inżynierkę robot ma wykazywać elementy autonomiczności, jeszcze do końca nie ugadałem z promotorem na czym ma to polegać.

Macizet: Też kocham, kiedy mogę coś samemu zaprojektować i zrobić.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Fajne klapki... x)

A tak ogólnie musisz spróbować coś zrobić z poślizgiem (był już pomysł wyrównywania i kontroli prędkości kół). Poza tym skoro inżynierka to możesz zmapować sobie podczas przejazdu zdalnie sterowanego teren w koło i puścić go samodzielnie 😛

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Na dzień dzisiejszy lepiej by było zmapować drogę do sklepu i wysłać go po piwo... ciekawe, czy roboty też obejmuje limit ilości w sklepie? 🙂

 

  • Lubię! 2

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Banan: Dzięki, stylówa na Janusza musi być. Poślizg chcę ogarnąć oponami z wystającym bierznikiem, takimi rowerowymi.

Ethanak: Takie było dodatkowe założenie,  tylko robot niepełnoletni.

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Osłony doszły, na razie dopasowałem dwie, specjalnie projektowałem trochę za ciasne, aby nie okazało się że są luzy. Tak wyglądają zamontowane na silnikach i po założeniu peszla. Na długość szerszej tulejki (czerwona i czarna) chcę nałożyć termokurczkę, w przypadku braku pójdzie izolka. a na mniejszą, na który wchodzi peszel, dam zaciski do wężyków, ale to gdy będą wszystkie dopasowane. Zdjęcie obecnego stanu poniżej.

 20200424_163621.thumb.jpg.88f7ebc07035a5a128c0373f9d5cd7de.jpg

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dziś dokończyłem osłony, doszły też objemki na peszle.

20200517_160845.thumb.jpg.eb408dbdd07a07a7b60c41ab4095e9e8.jpg

Już na kołach 

20200517_164310.thumb.jpg.ef2b29aed3815881d4c2f2afcdeba146.jpg

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Gość
Dołącz do dyskusji! Kliknij i zacznij pisać...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...