Skocz do zawartości

Recykling raz jeszcze


MickM

Pomocna odpowiedź

Po pierwsze chciałbym się przywitać i pozdrowić wszystkich czytelników tego forum.

W sprawie elementów potrzebnych do konstruowania układów.

Oczywiście pewne części trzeba zakupić. Jednak tak podstawowe elementy jak rezystory i kondensatory polecam pozyskiwać w trochę inny sposób.

Jaki?

Prosty i przy okazji bardzo pożyteczny, a przy odrobinie szczęścia darmowy:)

Wystarczy rozejrzeć się za jakimś serwisem RTV, AGD, komputerowym, kserokopiarek.

W takich miejscach można zdobyć uszkodzone moduły lub całe urządzenia elektroniczne.

Im starsze tym lepsze:)

Niestety nowoczesne rozwiązania to w większości SMD i do tego mocno upakowane.

Powiedzmy że udało nam się zdobyć jakąś starą drukarkę laserową.

Przecież to jest kopalnia części, zarówno elektronicznych jak też mechanicznych.

Poza tym można podpatrzeć jak są projektowane płytki drukowane, rozmieszczenie elementów, wzajemne połączenia.

Wylutowanie rezystora czy kondensatora nie powinno stanowić problemu (to przecież tyko 2 nóżki), a przy okazji podszkolimy posługiwanie się lutownicą i odsysaczem. Lepiej spalić parę ścieżek na takiej płytce niż w swoim dopieszczanym układzie.

Rezystory czy kondensatory dosyć rzadko ulegają uszkodzeniu, a jeśli już to przeważnie dosyć widocznie (unikamy czarnych węgielków). Dla pewności można je sprawdzić miernikiem.

Statystycznie rzecz biorąc w takim module powinny występować podobne elementy jak w projektowanym przez nas układzie.

Ostatnio na przykład udało mi się z drukarki wygrzebać piękną płytkę drukowaną panelu sterującego z klawiaturą, wyświetlaczem LCD i mikrokontrolerem AT90S8515, jest nawet złącze do programowania.

Pozdrawiam i życzę udanych łowów.

Michał

Link do komentarza
Share on other sites

Tak szczerze nie wiem po co to pisałeś bo większość wie o tym, że stary sprzęt jest kopalnią części. A ci co nie wiedzą powinni przeczytać (o ile pamiętam) dział "Problemy Początkujących". A zresztą stare, niepewne.

Link do komentarza
Share on other sites

MickM, wszystko się zgadza. Jednak dla osoby, która dopiero zaczyna może być to ciężkie. Ja jestem przeciwnikiem zabierania się za części z odzysku przy pierwszych swoich projektach. Przynajmniej możesz wykluczyć problem złego dobrania/uszkodzenia części przy wylutowywaniu, każdy początkujący ma już masę innych problemów, więc po co ma dokładać sobie kolejne.

Ale to tylko moje prywatne zdanie 😉

Link do komentarza
Share on other sites

Ja jedyne co biorę z odzysku to kondensatory o większej pojemności, na większe napięcia, tranzystory mocy, rezystory mocy, radiatory, transformatory, czasami opto-elementy (ledy większej mocy, czujniki optyczne...), różne taśmy i przewody, no i wyświetlacze i silniczki. Nie widzę większego sensu wylutowywania mniejszych kondensatorów, rezystorów gdzie można i tak nie znaleźć elementu którego konkretnie szukamy. Rezystory, kondensatory to nie są drogie elementy spokojnie można parę sztuk kupić w nadmiarze, pewnie się przydadzą, a jeśli nie to i tak wiele na tym nie stracimy (nie mówimy o ilościach zyliardowych 😃).

Ja ogólnie wymontowuję elementy które do najtańszych nie należą (chociaż to w sumie jest względne), albo takich których nigdy nie jest za wiele 😉

Poza tym takie wylutowywanie ze starych i nie działających urządzeń, nie gwarantuje że wylutowany element będzie sprawny, w końcu coś musiało się zepsuć że to w nasze łapki dostaliśmy, o ile przy sprawdzaniu rezystorów problemu nie ma, tak dla kondensatora multimetrem możemy co najwyżej sprawdzić czy nie ma przebicia (mało które multimetry mają pomiar pojemności), a o pomiarach tranzystorów czy innych elementów to nie wspomnę.

Link do komentarza
Share on other sites

Zarejestruj się lub zaloguj, aby ukryć tę reklamę.
Zarejestruj się lub zaloguj, aby ukryć tę reklamę.

jlcpcb.jpg

jlcpcb.jpg

Produkcja i montaż PCB - wybierz sprawdzone PCBWay!
   • Darmowe płytki dla studentów i projektów non-profit
   • Tylko 5$ za 10 prototypów PCB w 24 godziny
   • Usługa projektowania PCB na zlecenie
   • Montaż PCB od 30$ + bezpłatna dostawa i szablony
   • Darmowe narzędzie do podglądu plików Gerber
Zobacz również » Film z fabryki PCBWay

Ja wyciągam wszystko co się da, nie wiem czemu, zawsze może coś być szybko potrzebne. Ale jeżeli buduję coś co zaplanowałem (nie na poczekaniu) to i tak kupuję wszystkie potrzebne części.

Link do komentarza
Share on other sites

Treker - masz rację, przy większych projektach lepiej polegać na nowych elementach. Jednak dla osoby zaczynającej przygodę z elektroniką wystarczą zupełnie elementy z odzysku. Pamiętam, że gdy ja zaczynałem swoją przygodę z elektroniką, jedynym źródłem elementów były stare radia itp. Pierwszy tranzystor jaki miałem w ręku to był BC107 (pamiętasz może takie:).

W obecnej zdobycie dowolnego elementu elektronicznego nie stanowi praktycznie żadnego problemu. Jednak popatrzmy na sprawę z punktu finansowego. Można oczywiście zakupić gotowe zestawy lub paczki najpotrzebniejszych elementów, jednak dosyć szybko zaczynamy iść w koszta. Np. zestaw rezystorów 15 zł, do tego kondensatory 25zł, elektrolity oddzielnie 20zł, dorzućmy parę led-ów i tranzystorów i już się robi kwota około 100zł. A i tak pewnie się okaże, że zabraknie kilku elementów, które akurat są potrzebne. Lepiej wydać te pieniądze na cos naprawdę potrzebnego jak układy scalone czy mikrokontroler. Niebagatelną sprawą są też koszty przesyłki (mateuszlor napisał, że w okolicy nie ma sklepu i wszystko musi zamawiać via internet). Co z tego, że paczka kondensatorów kosztuje 2zł, skoro za przesyłkę trzeba zapłacić 6.

Ja uważam, że poprzez rozmontowywanie układów i testowanie elementów też można się podszkolić w elektronice.

Widzę, że temat odzyskiwania części jest dosyć często poruszany na tym forum.

Myślę, że przydałby się mały poradnik, zwłaszcza dla początkujących.

Pozdrawiam i życzę samych działających układów.

Michał

Link do komentarza
Share on other sites

Tak jak mówisz, ja elektroniką zainteresowałem się podczas rozbierania starych urządzeń. Ale w prawie każdym mieście jest jakiś sklep elektroniczny w którym na pewno znajdzie się jakieś podstawowe części.

Link do komentarza
Share on other sites

MickM, racja, ja już patrzę też na to trochę sceptycznie przez to co przedstawiają sobą początkujący. Im się albo nie chce szukać części (dla niektórych zbyt trudne jest zamówienie nawet elementów w sklepie, a co dopiero demontaż), z drugiej strony pewnie pojawili by się tacy, którym układy nie działają bo wymontowali złe części, już widzę pytania "A to paski na rezystorach jednak coś znaczą?"

To jest dobre, ale jeśli ktoś chce się tej elektroniki nauczyć i ogranie jakoś podstawy, a nie tak jak większość - zero wiedzy, a projekt pokroju takiego nad jakimi pracują w NASA i DARPA 😉

Link do komentarza
Share on other sites

Ja też nie jestem jakimś ekspertem, tylko początkującym. Uczę się z dnia na dzień na podstawie nowych doświadczeń. I czegokolwiek nie wiem, uparcie szukam. A nie raz już były takie tematy np. "Mam już części, jak to teraz połączyć?"

Link do komentarza
Share on other sites

MickM

Tu nie chodzi o całkowite zniechęcenie do "recyklingu" tylko o to by robić to mądrze, są elementy których nie opłaca się wylutowywac. Tak samo nie przyda ci się każdy wylutowany tranzystor czy układ scalony. Oczywiście pomijając fakt że układ scalony przy wylutowywaniu można bardzo łatwo zniszczyć, nawet nieodpowiednio dotykając go nie będąc "uziemionym".

Co do tego podszkolenia w elektronice przy rozmontowywaniu to też nie tak do końca, nauczysz się sprawdzać elementy i je wylutowywac, poza tym raczej nic więcej.

Wracając do tematu:

Rezystory kup z zakresu 100-1000ohm po kilkanaście dla różnych wartości (10-20 dla powiedzmy 5-7 wartości, do diod led się przydają), 4,7k kilkanaście sztuk się przyda, 10k kilkanaście razy, 1k parę razy no i jakieś większe też by się przydały.

Kondensatory to 20pF, 10pF, 100nF, no i parę kondziów lecących w uF do zasilania. Innych pomysłów nie mam. No może jakieś potencjometry montażowe.

Link do komentarza
Share on other sites

Co do tego podszkolenia w elektronice przy rozmontowywaniu to też nie tak do końca, nauczysz się sprawdzać elementy i je wylutowywac, poza tym raczej nic więcej.

Ale ja nie piszę, że się czegoś uczyłem, napisałem, że wtedy zainteresowałem się.

Link do komentarza
Share on other sites

Co do tego podszkolenia w elektronice przy rozmontowywaniu to też nie tak do końca, nauczysz się sprawdzać elementy i je wylutowywac, poza tym raczej nic więcej.

Ale ja nie piszę, że się czegoś uczyłem, napisałem, że wtedy zainteresowałem się.

MickM(...)Co do tego podszkolenia w elektronice przy rozmontowywaniu to też nie tak do końca, nauczysz się sprawdzać elementy i je wylutowywac, poza tym raczej nic więcej.

To było odnośnie

Ja uważam, że poprzez rozmontowywanie układów i testowanie elementów też można się podszkolić w elektronice.

😉

Link do komentarza
Share on other sites

Sorry ja myślałem, że to jest do tego.

Ja też nie jestem jakimś ekspertem, tylko początkującym. Uczę się z dnia na dzień na podstawie nowych doświadczeń. I czegokolwiek nie wiem, uparcie szukam. A nie raz już były takie tematy np. "Mam już części, jak to teraz połączyć?"
Link do komentarza
Share on other sites

Rozmontowałem kilka urządzeń i moje spostrzeżenia są nastepujące:

- wylutowane elementy maja strasznie krótkie nóżki przez co ciężko je potem wykorzystać np. przy montażu na płytce stykowej;

- ciężko strasznie się wylutowuje z płytek robionych maszynowo w których luty są malutkie, np. ze skanera czy drukarki, to jest koszmar...

- zajęcie bardzo ciekawe nie tylko ze względu na to, że pozyskujemy cenne części, ale też dlatego, że widzimy "od środka" jak dane urządzenie jest zbudowane, nie wiem jak wam - ale mi daje to kupę radochy!

Link do komentarza
Share on other sites

mi też 😉

Ale największą radochę daje mi rozkładanie i składanie starej drukarki na części pierwsze (włącznie z rozlutowywaniem wszystkich elementów układów scalonych itp.) a potem sprawdzanie czy nadal działa 😅

Link do komentarza
Share on other sites

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Anonim
Dołącz do dyskusji! Kliknij i zacznij pisać...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym może działać lepiej. Więcej na ten temat znajdziesz w Polityce Prywatności.