Skocz do zawartości

Pomocna odpowiedź

Ajajaj... przede wszystkim, działanie klawiatury i klawisza power w tym przypadku jest uzależnione od uruchomienia cynamona i tego, co sobie user pod ten klawisz podepnie.

W tym przypadku raczej wybrałbym rozwiazanie z demonem słuchajacym na serialu, bo do tego user nie ma dostępu.

Tak przy okazji - shutdown to znaczy "zakończ wszystkie programy i się wyłącz" i nie trzeba kolejny raz wynajdywać koła...

6 minut temu, ethanak napisał:

Ajajaj... przede wszystkim, działanie klawiatury i klawisza power w tym przypadku jest uzależnione od uruchomienia cynamona i tego, co sobie user pod ten klawisz podepnie.

W tym przypadku raczej wybrałbym rozwiazanie z demonem słuchajacym na serialu, bo do tego user nie ma dostępu.

User i tak nie będzie miał do tego dostępu więc bez znaczenia.

7 minut temu, ethanak napisał:

Tak przy okazji - shutdown to znaczy "zakończ wszystkie programy i się wyłącz" i nie trzeba kolejny raz wynajdywać koła...

To oczywiste - podałem tylko przykład, możliwe że nienajlepszy 😉

Będzie miał dostęp. Reakcję na klawisz robi w tym przypadku cynamon, a do zmiany reakcji nie trzeba żadnych specjalnych uprawnień.

W ogóle cały projekt pachnie mi czymś w rodzaju "wymyśliłem zajefajny system kontroli pracowników i super najmadrzejszy wyłącznik" stworzony przez kogoś, kto ma słabe pojęcie w temacie (np. absolwenta "informatyki i zażomdzania" na uczelni w Wólce Nureckiej). Obym się mylił...

2 minuty temu, ethanak napisał:

Będzie miał dostęp. Reakcję na klawisz robi w tym przypadku cynamon, a do zmiany reakcji nie trzeba żadnych specjalnych uprawnień.

Napisałem wyżej, że cały komputer będzie zamknięty w obudowie do której nie będzie dostępu. Do komputera nie będzie dopięta klawiatura - jak więc chcesz zmienić reakcję na klawisz w cynamon? Obsługa nie będzie miała nawet dostępu do portu USB w komputerze, więc nawet klawiatury nie podłączy.

5 minut temu, ethanak napisał:

W ogóle cały projekt pachnie mi czymś w rodzaju "wymyśliłem zajefajny system kontroli pracowników i super najmadrzejszy wyłącznik" stworzony przez kogoś, kto ma słabe pojęcie w temacie (np. absolwenta "informatyki i zażomdzania" na uczelni w Wólce Nureckiej). Obym się mylił...

Dziwne spostrzeżenie ale ok.

Wyobraź sobie kiosk który wyświetla jedynie reklamy - czyli masz komputer + monitor zamknięty w obudowie która ma ładnie wyglądać - debian startuje na autologinie i z autostartu odpala plik.avi - problem w tym, że trzeba ten kiosk włączyć i wyłączyć o różnych, losowych godzinach np. po zamknięciu baru.

Kontrola owszem, ale nie pracowników, a kontrola poprawnego zamknięcia systemu.

Dodam do tego, że ten system musi zamknąć barman, kelnerka, sprzątaczka, murarz i florysta, nie informatyk z Wólki Nureckiej.

Może jest na to sensowniejszy pomysł niż przycisk na obudowie?

Na przykład system readonly i wyłączasz wajchą kiedy chcesz.

Tak z ciekawości: po kiego grzyba tam cynamon, jak wystarczy goły x-serwer?

2 minuty temu, ethanak napisał:

Na przykład system readonly i wyłączasz wajchą kiedy chcesz.

Taki też będzie, ale będą momenty kiedy komputer będzie wykonywał zapis na SSD.

3 minuty temu, ethanak napisał:

Tak z ciekawości: po kiego grzyba tam cynamon, jak wystarczy goły x-serwer?

Bo potrzebna jest również przeglądarka internetowa i kilka innych bajerów niezbędnych do serwisowania.

A dlaczego ma wykonywać jakiekolwiek zapisy?

A przegladarka wymaga x-serwera, a nie cynamona.

Propozycja: naucz się jak to działa a potem projektuj. W drugą stronę to średnio wychodzi.

1 minutę temu, ethanak napisał:

Propozycja: naucz się jak to działa a potem projektuj. W drugą stronę to średnio wychodzi.

Nie ma jednej metody, żeby coś zrobić. Różny poziom wiedzy i umiejętności może wystarczyć. Można robić coś, upiększać, ale jak w wersji podstawowej będzie działać (trzeba potwierdzić w praktyce), komuś to odpowiada i satysfakcjonuje to git.

A potem wychodzi taki syf jak na dworcu w moim mieście - zanim informatykier przylezie do pracy i zorientuje się że coś nie działa, wsztstkie rozkłady jazdy wyświetlają "przegladarka chromium nie została prawidłowo zamknieta" zamiast tego, co mnie jako pasażera powinno interesować.

Takie rzeczy moźna sobie robić w domciu do zapalania światełka w sypialni: jak się zapali to dobrze, a jak nie to nie.

A informatyk (nie myl z informatykierem) ma zadbać o to, żeby coś sensownego bylo wyświetlane.

Ja rozumiem, że pacjent się musi wyspać, ale informacja na dworcu to sprawa kluczowa. A pinduś co nie potrafi uruchomić chromium z konkretnym parametrem nadaje się co najwyżej do zmiany stanowiska na operatora miotły.

A pro po pociągów 🚅 to proponuje, aby dyskusja wróciła na właściwe tory. Ciekawie przebiegała dyskusja na tematy techniczne i tego warto się trzymać, a teraz całość zbacza trochę na inny tor 😉

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...