Skocz do zawartości

Wykorzystanie akumulatora od elektronarzędzi jako źródło zasilania


Pomocna odpowiedź

Napisano

Hej, Posiadam kilka akumulatorów (parkside 20v 4ah) i chciałbym je wykorzystać jako źródło zasilania czy jeżeli zastosuję zwykłą przetwornicę step down czy to wystarczy? czy muszę jakoś dodatkowo zabezpieczyć akumulator przed jego uszkodzeniem? Co w przypadku całkowitego rozładowania tego akumulatora?

@krzysztof8 witam na forum 🙂 Możesz dla formalności wstawić jakieś zdjęcie konkretnego akumulatora, który posiadasz lub wstawić link do takiego samego w sieci? Aby nie było, że są różne modele i coś pomieszamy. Przeważnie jednak te nowe akumulatory są już "inteligentne", więc powinny same dbać o siebie.

(edytowany)

Stosuję te akumulatory w robotach - sprawdzają się świetnie. Niestety - tanie wersje nie mają zabezpieczenia przed rozładowaniem. Albo kupisz te droższe (razy dwa), albo musisz uważać na poziom naładowania (tzn. jak po wciśnięciu klawisza na aku pokazuje sie jedna kreska) to konczysz zabawę i podpinasz do ładowarki.

Edytowano przez ethanak
(edytowany)

Ale te "smart" to też niekoniecznie takie są, że odetną zasilanie. To działa bardziej, że nie pozwala elektronarzędziu działać, jak jest rozładowany, przeciążony itp., ale fizycznie łańcuszek ogniw jest podłączony do styków. No i te smart. Załóż konto i powiąż z BT, żeby działało (dotyczy elektronarzędzia, prosto ze styków cokolwiek to nie dotyczy).

Edytowano przez matsobdev
(edytowany)

Smart nie takie smart:

Gorące przewody cały czas gorące (5:28), tylko jak akumulator stwierdzi, że ma dość, to powie i wkrętarka go nie męczy. Oczywiście to tylko jeden przypadek, zawsze mogą być mosfety inne wynalazki. A tutaj nawet bezpiecznik jest zintegrowany z blaszkami łączącymi ogniwa.

Edytowano przez matsobdev

Panowie, zapewne gotowa ładowarka USB nie jest jedynym rozwiązaniem, ale przypominam o PPF 🙂 Warto skupić się na aspektach technicznych poruszanego tematu, nikt specjalnie nie udziela raczej błędnych porad 🙂 

(edytowany)

W sumie może być, a może nie być (a dziwnie napisałem, nie doczytałem "jedynym"). Ładowarka to wszak przetwornica step down, a nawet nie ładowarka a zasilacz. Autor na początku o takiej przetwornicy wspominał. Tylko jakie osiągi potrzebne, a jeśli parametry wpiszą się w założenia, to jedna duża zaleta - bezpieczeństwo. Nie ma luźnych wysoko-prądowych przewodów. Takie coś trzeba mień na uwadze na równi z innymi aspektami techniczno-DIY.

Edytowano przez matsobdev
3 godziny temu, ethanak napisał:

Stosuję te akumulatory w robotach - sprawdzają się świetnie. Niestety - tanie wersje nie mają zabezpieczenia przed rozładowaniem. Albo kupisz te droższe (razy dwa), albo musisz uważać na poziom naładowania (tzn. jak po wciśnięciu klawisza na aku pokazuje sie jedna kreska) to konczysz zabawę i podpinasz do ładowarki.

Potwierdzam, jeden tak niechcący załatwiłem naprawiając bezpiecznik po zwarciu 😞 Zaliczyłem zwarcie na stykach od bezpiecznika i balans się sypnął, po czym ładowarka go nie rozpoznaje i uznaje za uszkodzony. A nie mam zgrzewarki, by go rozciąć i naładować ogniwa osobno.

2 minuty temu, H1M4W4R1 napisał:

A nie mam zgrzewarki, by go rozciąć i naładować ogniwa osobno.

Nie potrzebna. Wystarczy lutownica, wylutować płytkę i... naładować ogniwa (czy pakiet równolegle połączonych) osobno, choćby i TP4056. Nawet takie ładowarki ludzie robią i ładują jednocześnie wieloma TP pojedyncze ogniwa baterii. Tylko trzeba zasilać każdy TP z oddzielnej kostki sieciowej albo inną separację galwaniczną zastosować - są małe moduły falownik-transformator-prostownik, ale to małe moce, 1 W (rozwiązanie dla DC).

6 godzin temu, krzysztof8 napisał:

Co w przypadku całkowitego rozładowania tego akumulatora?

Ładujesz ponownie i tyle...baterie napewno mają zabezpieczenie...przynajmniej ja jeszcze nie spotkałem baterii bez zabezpieczenia nawet w dużo niższej klasie niż parkside...ale zaglądnąć też nie zaszkodzi😉

(edytowany)
7 minut temu, farmaceuta napisał:

baterie napewno mają zabezpieczenie

W takim zastosowaniu, nie mają. Narzędzie przestaje działać, jeśli jest rozładowany/uszkodzony/przeciążony akumulator. Nawet te nowe Parksidea na 21700 jak na filmie widać, mają styki bezpośrednie z ogniwami połączone. Te stare też. Zabezpieczenie, które chroni nieroztropnego użytkownika, to bezpiecznik.

A nie no, dobra, źle, mają, w kontekście ładowania. Choć głęboko rozładowanego po prostu nie naładuje. Wszystko cacy, użytkownik bezpieczny. Nie mają natomiast odcięcia podczas rozładowywania niezgodnego z przeznaczeniem, czytaj DIY.

Edytowano przez matsobdev

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...