Skocz do zawartości

[Zawody] RobotChallenge 2014 - Największe zawody robotów w Europie


Pomocna odpowiedź

Jak wrażenia po zawodach?

RobotChallenge 2014, to największa edycja tej imprezy. Niestety w wielu aspektach moim zdaniem przerosło to organizatorów. Było wiele problemów z harmonogramem oraz samym przebiegiem zawodów. Dla ciekawostki: zgadnijcie jak długo trzeba było stać w kolejce, aby dostać się do trasy dla LineFollowerów? 10 minut, 15, 30? Nie! od 40 minut do 2 godzin! Przy ponad 110 zarejestrowanych robotach wskazane byłyby minimum dwie trasy, jednak organizatorzy uznali to za zbędne... Dodatkowo oczywiście plansze były niesamowicie brudne i poniszczone. Roboty z Meksyku zostawiały oponami niebieskie ślady, z którymi nikt nic nie robił.

W LFie z przeszkodami było już trochę lepiej (mniejsze kolejki), jednak trasy nadal były brudne. Ostatecznie udało mi się zająć drugie miejsce z czego jestem bardzo zadowolony. Pierwsze miejsce zajęła reprezentacja z Tajwanu.

Kilka zdjęć trasy i podium w notce na blogu.

Wyjazd był dla mnie bardzo dobrą lekcją, ponieważ mogłem szczegółowo obserwować przebieg zawodów, techniczne aspekty organizacji oraz mogłem zaprosić na Opolski Festiwal Robotów zawodników z innych krajów. Część z osób, z którymi rozmawiałem zapowiedziała swoją obecność. Pozostaje więc mieć nadzieję, że się zarejestrują i przyjadą 🙂

Pierwszego dnia po wejściu do strefy serwisowej żałowałem, że żadnego swojego robota nie zarejestrowałem. Jak zszedłem na parter i zobaczyłem kolejki do startu jak za PRL to też żal mi minął. 😋

Gratuluję zwycięzcom oraz startującym za osiągnięte wyniki oraz godne reprezentowanie naszego kraju!

Wrzuciłem kilka filmów na YT:

Obserwując wyniki live miałem wrażenie, że w tym roku może być ciężko.

Szczególnie inne LF naciskały. Wprawdzie Thunderbolt ukończył eliminacje na pierwszym miejscu, lecz potem kilka kolejnych miejsc pozajmowała konkurencja. W finałach stawiałem na zwycięstwo naszego. Pewnie zwyciężał, lecz później coś musiało się stać, że rumuński LF go wyeliminował.

W LF z przeszkodami szło troszkę gorzej. Dopiero pod koniec eliminacji udało się naszym zakwalifikować do finału. W tej konkurencji Koreańczycy mocno walczyli robiąc po kilkanaście przejazdów. Jednak w finałach FOX się sprężył i zajął dobre drugie miejsce.

W minisumo, nasze przez eliminacje przechodziły w miarę spokojnie. Lecz nie bez strat, czasami traciły małe punkty, a czasem przegrywały walkę. W finałach było jakby gorzej. Cóż, konkurencja nie śpi i też chce coś ugrać. W pewnym momencie robiło mi się gorąco, lecz Storm'y zrobiły dobrą robotę.

Pozostałych konkurencji nie zdążyłem śledzić. Lecz widać, że Puck Collect i Humanoidy to też mocna strona.

Dla wszystkich startujących wyrazy szacunku i uznania za włożoną pracę, dostarczone emocje i piękne wyniki.

W mojej opinii konstruktorzy thunderbolta, mimo że byli niedoścignieni praktycznie do końca bo nikt nie zdołał pobić ich wyniku z kwalifikacji (a trasa w finałach była ta sama), przegrali na własne życzenie. Chcąc zatrzymać LFa idealnie w punkcie startowym bramka nie "złapała" go i nie przestała naliczać czasu. Mimo tego sędziowie pozwolili powtórzyć przejazd, podczas którego jednak TB "stracił się" na trasie i nie zdołał uzyskać lepszego czasu od przeciwnika. Nalezy przy tym zauważyć, że nie była to wina organizatorów i ponowny przejazd nie powinien być powtórzony. Nawet jeżeli bramka "nie złapała" przy wyjeździe owej części thunderbolta, tak samo nie złapała go przy wjeździe.

Pozdrawiam Wawpan

Dla osób niewtajemniczonych - Thunderbolt zajął 3 miejsce, ponieważ podczas powtarzanego przejazdu na jednym z zakrętów wypad delikatnie z trasy i zrobił obrót o 360*, dopiero wtedy pojechał dalej.

Decyzja sędziów, to ich sprawa. Kontrowersyjne było w LF z przeszkodami. Gdy w finałach była następująca sytuacja:

- robot pierwszy jedzie i nie dojeżdża

- robot drugi jedzie, utyka na pochylni, nie może się poruszyć. Dodatkowo bramki nie wystartowały.

Werdykt: przejazd powtarza tylko robot numer 2.

Treker, no i według mnie słusznie powtórkę przejazdu dostał tylko robot numer 2 ponieważ tylko u niego bramki nie wystartowały.

Martwi mnie tylko jedno. Wydaje mi się, że RobotChallenge jedzie już teraz na renomie a nie dba się aż tak o szczegóły jak na początku gdy te zawody były organizowane. Trochę na odwal są robione tory do lfów, a o pochylni w lf z przeszkodami to aż wstyd (dla organizatorów) wspominać. Widziałem na filmiku jak ta pochylnia działa, jak jest kiepsko zamocowana i jak pięknie roboty z niej skakały 😉.

Drugą przeszkodą za to, o ile się nie mylę, była cegła i aż się dziwie, że żaden robot nie uległ zniszczeniu (a kilka w nią dość mocno uderzyło) 😋 Mnie się osobiście bardzo podobały LFy od Tajwańczyków, oraz ich charakter jazdy

[/center]

czy ktoś wie co to za czujniki z przodu?

Treker, no i według mnie słusznie powtórkę przejazdu dostał tylko robot numer 2 ponieważ tylko u niego bramki nie wystartowały.

Niby, tak, ale z drugiej strony uruchomione bramki wcale by mu nie pomogły w pokonaniu trasy, skoro zawisł na pochylni.

Trochę na odwal są robione tory do lfów, a o pochylni w lf z przeszkodami to aż wstyd (dla organizatorów) wspominać.

Pochylnia miała jeszcze taką wadę, że od uderzeń robotów taśma na niej szybko zrobiła się dziurawa (na wjeździe) oczywiście nikt tego nie poprawił.

czy ktoś wie co to za czujniki z przodu?

Były to zwykłe pary diod i fototranzystorów z tego, co widziałem 😉

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...