Skocz do zawartości
Macko_da_Gama

Programista front-end, zmiana branży

Pomocna odpowiedź

Cześć, to mój pierwszy post na tym forum. Poszukałem chwilę, ale nie znalazłem podobnego tematu. 

 

Od 2 lat pracuję jako programista front-end(JavaScrpit, React, znam troche SQL itd.) 

Ostatnimi czasy myślę o zmianie pracy. To nie tak, że nie lubię programować wręcz przeciwnie, bardzo lubię swoją prace, ale brakuje mi ruchu w tym wszystkim. Czegoś fizycznego. 

 Co myślicie o zmianie zawodu po mimo wszystko tak krótkim czasie pracy? Jak najszybciej złapać pracę w zawodzie? Raspberry, adruino?

 

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
Dnia 5.01.2020 o 20:34, Macko_da_Gama napisał:

 Co myślicie o zmianie zawodu po mimo wszystko tak krótkim czasie pracy? Jak najszybciej złapać pracę w zawodzie? Raspberry, adruino?

 

Ogarnij elektronikę - poziom 1 i 2 kursu z forbota oraz technikę cyfrową. Będziesz miał solidne fundamenty, żeby przejść do programowania mikrokontrolerów i nie będziesz miał problemu z czytaniem schematów, czy dokumentacji technicznej. Oczywiście do tego wszystkiego angielski - musisz umieć swobodnie czytać dokumentację, która przeważnie jest w tym języku, ale jak jesteś programistą, to pewnie angielski masz opanowany.

 

Później nie idź w arduino, bo rzadko gdzie jest ono wykorzystywane komercyjnie, pójdź za to w kierunku mikrokontrolerów STM32 - dużo łatwiej znaleźć pracę jako ich programista. Zrób swój jakiś projekt (coś co Ciebie zainteresuje, jakiś line-follower, zegarek z termometrem bezprzewodowym, może jakiś prosty alarm, czy coś związanego ze smart-home) i aplikuj na stanowiska konstruktor elektronik i pokrewne.

 

Powodzenia! 🙂 

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Proponuję porównać zarobki oraz liczbę ofert pracy dla programisty front-end, embedded oraz elektronika-konstruktora... Może jednak front-end to bardzo ciekawa praca.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

@Elvis moim zdaniem zarobki to nie wszystko. Lepiej robić to co się faktycznie lubi za trochę mniejszą kasę, niż za większą męczyć się i frustrować pracą.

Praca ma być przyjemnością, a nie przykrym obowiązkiem.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

W pracy praktycznie nigdy nie robisz tego co lubisz, nawet jeśli pracujesz w branży którą się interesujesz. Jak by to było przyjemne, to by za to nie płacili. Kapitalizm jest bezlitosny.

Moim zdaniem znacznie lepiej znaleźć dobrze płatną i mało męczącą pracę, a to co lubisz robić w ramach hobby, na które wówczas masz czas i pieniądze.

  • Lubię! 2

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, deshipu napisał:

W pracy praktycznie nigdy nie robisz tego co lubisz, nawet jeśli pracujesz w branży którą się interesujesz. Jak by to było przyjemne, to by za to nie płacili. Kapitalizm jest bezlitosny.

Moim zdaniem znacznie lepiej znaleźć dobrze płatną i mało męczącą pracę, a to co lubisz robić w ramach hobby, na które wówczas masz czas i pieniądze.

Cześć @deshipu,

często jest tak jak mówisz, ale warto szukać zmiany. Ja prawie całe życie pisałem nudne aplikacje zarządzające procesami biznesowymi w firmach (głównie C# na platformie .NET lub Java). Jedne systemy były ciekawsze inne nudniejsze, ale po dwudziestu kilku latach miałem dosyć. W przedostatniej firmie było tak nudno, że miałem opory z wyjściem do pracy jak pomyślałem o 72-giej wariacji tego samego raportu dla jakiegoś managera z USA który nie potrafił sobie przestawić dwóch kolumn w Excelu. Teraz pracuję jako programista systemów wbudowanych (od prawie trzech lat)  i mam bardzo ciekawą pracę. Od zera z kolegą elektronikiem stworzyliśmy system , który dobrze się sprzedaje (branża morska). Cały czas wprowadzamy nowe funkcjonalności i ulepszamy ten system. Chce mi się chodzić do pracy i sprawia mi satysfakcję, że to co robię pomaga w codziennej pracy ludziom (system jest dla branży morskiej instalowany na statkach). Tak, że potrafię zrozumieć kolegę @Macko_da_Gama. Mam teraz za dużo pracy - kilka projektów prowadzonych równolegle i częste delegacje do stoczni na instalacje systemu, oraz zarabiam dość sporo mniej niż w przedostatniej firmie, ale jestem dużo bardziej zadowolony z pracy (i co najważniejsze chce mi się do niej chodzić).

Pozdrawiam

 

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Ja też miałem pewną, konkretną i do bólu przewidywalną pracę. 12 lat, ostatnie kilka, to już była tylko praca na chleb, zero przyjemności z roboty. Jednak trafiło się coś z zupełnie innej branży i nie zastanawiałem się długo. Teraz nie żałuję. Codziennie coś nowego, czyli to co lubię. Nowe wyzwania, nowe twarze, dowe doświadczenia. 

Jak tylko ma się jaja do zmiany i brakuje nowych wyzwań, większych wymagań, to szanuj siebie i swój czas i zmieniaj robotę... 

 

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
(edytowany)
17 godzin temu, deshipu napisał:

Moim zdaniem znacznie lepiej znaleźć dobrze płatną i mało męczącą pracę, a to co lubisz robić w ramach hobby, na które wówczas masz czas i pieniądze.

Tu się raczej nie zgodzę. Da się znaleźć pracę, która jest ciekawa i jest hobby. Może też być mało męcząca (chyba, że ktoś z zamiłowania nie jest nosicielem worków z cementem) 🙂 

Choć przyznam, że pracując przy biurku, moim ulubionym zajęciem w pracy jest spakowanie paczki czy cokolwiek innego gdzie trzeba się poruszać. Na szczęście miałem okazję popracować typowo fizycznie budowa/magazyn i nigdy więcej 🙂 nie zawsze też praca to niebywale pasjonujące wyzwanie, ale raz jest coś ciekawszego raz nudniejszego. Jak pojawia się to nudniejsze ławo docenić to ciekawsze 😄 

 

Edytowano przez Gieneq

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Oczywiście istnieją stanowiska, które są ciekawe, pasjonujące, dobrze płatne, relaksujące i cały dzień głaszczą cię po głowie. Ale realistycznie patrząc, ile ich jest? Użytkownicy tego forum to albo dzieci i studenci, którzy jeszcze nie pracują, albo ci szczęściarze, którzy albo mają czas na forum w pracy, albo mają pracę na tyle lekką, że dają radę się zajmować swoim hobby. Jaki to jest odsetek społeczeństwa? Może czas jednak dostrzec jak bardzo jesteśmy tutaj uprzywilejowani.

Przypomina mi się anegdota o zwycięzcy loterii, którego zapytali co trzeba zrobić żeby wygrać tak jak on. Na co odpowiedział "to proste, po prostu kup los i gotowe".

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, deshipu napisał:

Użytkownicy tego forum to albo dzieci i studenci, którzy jeszcze nie pracują, albo ci szczęściarze, którzy albo mają czas na forum w pracy,

No - zapomniałeś o trzeciej grupie, której przedstawiciele zaczynają się coraz częściej tu pojawiać: emeryci, którzy teraz dopiero mogą się tak naprawdę zająć tym, co ich interesuje.

6 minut temu, deshipu napisał:

istnieją stanowiska, które są ciekawe, pasjonujące, dobrze płatne, relaksujące i cały dzień głaszczą cię po głowie.

Pracowałem na takim stanowisku (no, może specjalnie dobrze płatne nie było, ale resztę zalet miało - np. taką, że nie było czasu na wydawanie pieniędzy). Cud, miód i orzeszki, zwiedzanie kraju i świata za darmo, ciekawe imprezy, a przy okazji zawód w którym czułem się najlepiej. I co? Minęło już 20 lat od czasu kiedy z tym skończyłem, do dzisiaj mam awersję do autokarów, autobusów i tym podobnych, o samolotach już nie wspomnę, a czasami jeszcze mi się śnią koszmary związane z jakimiś teatrami, występami i tak dalej... Tak że owe wymarzone stanowiska mogą się okazać nie takie znów piękne jak by się wydawało 😞

 

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, ethanak napisał:

Tak że owe wymarzone stanowiska mogą się okazać nie takie znów piękne jak by się wydawało 😞

Niestety o tym zazwyczaj dowiadujemy się po jakimś czasie w danej branży. Dlatego, dopóki jest możliwość, to trzeba zmieniać pracę i próbować swoich sił w różnych dziedzinach. 🙂 

  • Lubię! 2

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, deshipu napisał:

którzy albo mają czas na forum w pracy

to chyba tylko freelancerzy, w etatowej pracy zawsze jest co robić, choćby biurko posprzątać. Bądźmy uczciwi w małych rzeczach to będziemy też w dużych. 

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
Przed chwilą, SOYER napisał:

Bądźmy uczciwi w małych rzeczach to będziemy też w dużych. 

Mów o sobie.

Kiedy pracowałem w teatrze (państwowym, na etacie), mogłem w czasie próby całą książkę przeczytać. Po prostu trzeba było siedzieć w kabinie i nie wyłazić, sprzęt miał być gotowy bo reżyserowi w każdej chwili mogło się zamamić że jakaś muzyka jest potrzebna - a zdarzało się, że człowiek włączył sprzęt, przez te cztery godziny siedział i nic nie robił a potem wyłączał sprzęt i szedł do domu.

Gdyby wtedy był internet mógłbym przez osiem godzin siedzieć na forum.

 

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, ethanak napisał:

Gdyby wtedy był internet mógłbym przez osiem godzin siedzieć na forum.

To faktycznie skrajny przypadek, a zarazem znakomity przykład wpływu niskich płac na innowacyjność gospodarki.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Anonim
Dołącz do dyskusji! Kliknij i zacznij pisać...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...