Skocz do zawartości

GPS tracker do roweru, co zamiast GSM?


Pomocna odpowiedź

Napisano

Tak się zastanawiam czym mógłbym zastąpić moduł GSM, jeśli chciałbym zrobić tracker o niskim poziomie poboru energii? Czy są inne opcje przesyłania danych na odległość w razie kiedy ktoś chciałby "zainteresować" się cudzą własnością, anteny starlink odpadają bo są zbyt duże 😉

(edytowany)

Wystarczy że będę wiedział gdzie jest. Z resztą rower to nie jedyna rzecz która mogłaby od czasu do czasu podać swoją lokalizację. Można by spowodować że układ kontroluje jakiś czujnik i kiedy on nie jest ustawiony w odpowiedniej pozycji, wtedy aktywuje moduł GPS a później GSM i wysyła choćby smsem, swoje położenie. O ile, nie padnie akumulator, bądź konto prepaid będzie jeszcze aktywne. Stąd to pytanie czy są może inne opcje

Edytowano przez _LM_

Innym rozwiązaniem jest użycie dużej sieci odbiorników i nisko prądowego standardu, najpopularniejsze takie rozwiązanie to Apple Airtag.

Ale i GSM nie musi zużywać dużo prądu jak w stanie pasywnym będzie się tylko łączyło co ustalony okres żeby sprawdzić stan aktywacji i wysyłało poziom baterii a dopiero jak otrzyma instrukcję włączało GPS i częstą komunikację. Można też na przykład GPS i geofencing albo wykrywanie ruchu bez tagu BLE/telefonu/RFID/whatever uprawnionego użytkownika.

No i można generować prąd, albo typowo dla rowerów mechanicznie albo na przykład solarnie.

  • Lubię! 1

Ja jednak bym sie bawil w esemy..wybor odpowiedniej taryfy dzis jest duzy wiec konto aktywne przer rok na wychodzace to nie problem...no a reszta to jak wyzej..gps uruchomiony tylko jesli trzeba a i z gsm to samo mozna zrobic...np. uruchamiac cyklicznie co 1min. I czekac chwile na esa...

  • Lubię! 1

To jeszcze pytanko o zasilanie, które z akumulatorków dostępnych na rynku najbardziej nadawałyby się do takiego celu, czyli że zakładając udaną budowę projektu - mam na tyle niski pobór prądu że pojemność wystarczy na kilka miesięcy, nie ulegną one samo rozładowaniu, czy innym niekorzystnym efektom tak jak LiPO lubią puchnąć kiedy są nie używane. 

3 godziny temu, Chumanista napisał:

Można też na przykład GPS i geofencing albo wykrywanie ruchu bez tagu BLE/telefonu/RFID/whatever uprawnionego użytkownika.

Albo pomiar przebytej odległości - wtedy usuwamy całkowicie aktualizacje podczas postoju. Można to zrobić typowo mechanicznie (licznik rowerowy, co zarazem pozwala łatwo ukryć GPS, bo nikt się tam tego nie spodziewa) albo za pomocą akceleratora i odrobiny matematyki 😉 

  • Lubię! 1
2 godziny temu, H1M4W4R1 napisał:

Albo pomiar przebytej odległości - wtedy usuwamy całkowicie aktualizacje podczas postoju.

I to jest bardzo dobry pomysl...uzytkownik ma jakis "tajny" guzik i wie ze ma go wcisnac podczasz rozpoczecia jazdy zeby go esy nie gnebily...

 

2 godziny temu, H1M4W4R1 napisał:

,co zarazem pozwala łatwo ukryć GPS, bo nikt się tam tego nie spodziewa)

Gorzej jak zlodziejaszkiem okaze sie uzytkownik Forbota...(ja to bym na atomy rozebral rower zeby sie upewnic ze mnie rano nikt za majtki nie sciagnie z lozka😁) ale na szczescie nie kradne wiec powinno byc oka😅

  • Lubię! 1

OKI panowie to było takie pytanko, bo liczyłem po cichu że mnie jakaś technologia ominęła i można coś zrobić aby nie żarło tyle prundu 😛 jakbym jednak uznał że chcę coś w tym kierunku podziałać, praktycznie, nie teoretycznie. To dam znać. Dzięki za odpowiedzi 🙂 

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...