Skocz do zawartości

Powykręcane druciki przy używaniu płytki stykowej


Pomocna odpowiedź

Napisano (edytowany)

Witam,

Po pewnym czasie druciki od przewodów akumulatora straciły trochę sztywność i zaczęły się wyginać przy wsadzaniu w płytkę stykową, później zaczęły się "rozjeżdżać". Pokręciłem trochę kombinerkami, raz się urwały to ściągnąłem kawałek izolacji, ale już widzę, że za chwilę będzie to samo. Eksperymentowanie staje się przez to uciążliwe jak muszę walczyć ze wsadzaniem przewodów. 

Jak sobie z tym problemem poradzić, żeby efekt był bardziej trwały? Jak sobie radzą z tym inni kursanci?

20241217_234848.jpg

Edytowano przez golasek1992
  • Lubię! 1
(edytowany)

IMHO płytki stykowe są... przereklamowane. Niepotrzebny jest wydatek na ich zakupy i kłopoty z łączeniem po kilkakrotnym użyciu. Ja jestem zwolennikiem tzw "pająka" lub "pajęczyny". Wygląda to mniej więcej tak jak schemat ideowy. Rozkładam dwa grubsze druciki miedziane z usuniętą warstwą ew. lakieru (0,8 mm) i je pobielam lutowiem. Do nich wlutowuję poszczególne elementy elektroniczne zgodnie ze schematem ideowym. Dokładam kolejne druciki (zwykle cieńsze - 0,4 mm) jeśli tego wymagają odległości. Ta metoda ma tę zaletę, że można bardzo łatwo i szybko wykonać pomiary oraz wymienić elementy jeśli coś robimy prototypowo. Tak to wyglada:

Przepraszam za jakość ale filmik był robiony ok. 20 lat temu a wtedy nie miałem lepszego rejestratora. Słychać jak aparat foto zakłóca szumem odbiornik radiowy podczas zbliżania go do układu. Ostrość też nie jest dobra bo nie było w nim tak sprawnego AF jak obecnie. Taka konstrukcja po dobraniu optymalnych parametrów elektroniki wymagała przeprojektowania na PCB lub zabezpieczenia (np. klejem termicznym) i upchnięciu w jakąś obudowę. 

Edytowano przez Preskaler
  • Lubię! 1
  • Nie zgadzam się! 1
(edytowany)

Pierwsze swoje lutowania wykonywałem bez lutownicy i bez kalafonii. Znalazłem kawałek łaski cyny i roztapiałem ją na piecyku gazowym a jako topnika używałem żywicy świerkowej. Zakupiona później lutownica grzałkowa służyła mi przez kilkadziesiąt lat a transformatorową sam sobie zrobiłem. Cena grzałkowej była zbliżona do ceny 1 szt. najtańszego tranzystora (ok. 30,- zł). 

Edytowano przez Preskaler

@golasek1992 możesz np. odciąć nóżkę od jakiegoś rezystora - owinąć na niej mocno przewód, zagiąć drucik i w płytkę wtykaj tylko kawałek drutu. Uważaj tylko, aby przewód (i drut), który będzie nad płytką stykową nie zetknął się z czymś innym (np. z przewodem od drugiego bieguna baterii).

Kupić dedykowane. Małe pieniądze to kosztuje.

A tekstu o wyższości pająka nad płytkami stykowymi nie będę nawet komentował, bo szkoda czasu xD

  • Lubię! 1

@orb777 Tak jak ze wszystkim , zależy do czego używasz . Ja się uczę i na razie jakoś to idzie na płytkach stykowych, nawet sam się dziwię bo przy dotknięciu wszystko miga i mruga. Czasami muszę szukać odpowiedniego otworu aby był styk... Przy jakiś ambitniejszych projektach pewnie by to nie przeszło. 

Lutowanie jest pewniejsze, ale w moim wypadku bezsensowne, należałoby lutować jak jesteś pewien, że układ docelowy musi w takiej konfiguracji działać. Jak za rok, za dwa , za dzień, za trzy choć nie dziś, będę coś 'profesjonalnego' robił to na pewno polutuję :). 

Ja używam stykówek do jakichś jednorazowych testów z czasem życia rzędu kilku minut

 Zdarzają się pająki, płytki uniwersalne i w ostateczności trawienie.

Tak że nie można mówić że coś jest lepsze - dany sposób nadaje się do konkretnych zastosowań.

@Preskaler przypominam, że za naszych młodych lat stykówek nie było, a lampowe patenty robiło się na łączówkach 🙂 I tu pajęczynki podlutowane bezpośrednio do podstawek octal idealnie się sprawdzały. Z modułem co ma kilkadziesiąt nóg jakoś niespecjalnie to widzę...

  • Lubię! 1

A mnie stykówki za bardzo denerwują czasem tylko jakiś prosty kilkuminutowy projekt na tym przetestuję a potem buduję piękną proto pajęczynę 

IMG_20241224_131119.thumb.jpg.93214b24efd78958c5b8f652dfc68e5d.jpgIMG_20241224_131049.thumb.jpg.1b4917638c0cdb211a092f589be91439.jpg

A gdy już to jako tako działa trawię swoje pcb

IMG_20241224_131131.thumb.jpg.eaf60cc959ebbeda3e58e6b5ed6061a7.jpgIMG_20241224_131055.thumb.jpg.60b283be95c26d3e0a668d210f864306.jpg

  • Lubię! 2

@Santiago , czaję. Fascynacja płytkami stykowymi przeszła mi przy tym, co w zamyśle ma być prostą, obwoźną stacją pogodową z rejestratorem gps. Czasem trzeba pocochać kabelkoma, żeby gps nie wariował lub ekran. Później jak już leży spokojnie, może pracować przez długie godziny i nic się nie dzieje. Problem jest ewidentnie ze stykiem.

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...