Skocz do zawartości

Rozwiązania Naszych ( niekiedy głupich problemów)


Pomocna odpowiedź

Napisano

Od razu mówię, że temat może jest nieodpowiedni, ale nie miałem pomysłów, więc dałem taki. Jak ktoś ma lepszy pomysł proszę o sugestie.

Jeżeli istnieje podobny temat ( szukałem) to przepraszam ( usunę ten post ).

Temat zakładam, ponieważ chce podzielić się rozwiązaniem innych moich problemów ( oraz mam nadzieję że innych użytkowników), przez które siedziałem z miernikiem nad płytką dwa tygodnie, a błąd był banalny. Na pewno każdy popełnił kiedyś oczywisty błąd i mam nadzieję, że napisze o nim w tym temacie, co na pewno pomoże wielu osobom. Na pomysł wpadłem gdy czytałem workloga Heav'iego ( użytkownika piotreks-89). Okazało się że autor workloga męczył się z mostkami przez wieki, a popełnił taki sam błąd jak ja.

A teraz o moim problemie. Również piszę workloga i w końcu przyszły do mnie diody do mostka (L298) więc wszystko polutowałem, wgrałem program, i zdziwienie. Silniki stoją. Więc pomyślałem, że to wina mostka, wiec go wylutowałem, sprawdziłem w innym robocie, i okazało się że jest dobry, tak samo diody i program. I co robić ? Posprawdzałem połączenia i również były dobre 😉 . Więc miernik w rękę, datasheet l298 na ekran kompa i sprawdzam okazało się, że na dwóch pinach atmegi 16 był stan logiczny 1 niezależnie od programu. Napisałem o tym na forum i Sabre powiedział mi, że to prawdopodobnie wina włączonego interfejsu JTAG. Od kiedy go wyłączyłem silniki śmigają.

Mam nadzieję, że komuś to pomoże i że inni użytkownicy podzielą się swoimi problemami 😉

Temat można będzie połączyć może potem w jakieś FAQ. Ja też notorycznie zapominam o JTAG, imo nie powinien on być domyślnie włączony, no ale cóż, leży to w kwestii Atmela.

To z ostatnich głupszych rzeczy, to wysadziłem kilka ścieżek na płytce, bo przy projektowaniu przesunąłem przypadkowo obudowę diody w SMD i zwarłem VCC z GND. Rada: sprawdzać miernikiem, czy nie ma zwarcia przed podłączeniem zasilania.

JTAG należy wyłączyć fusebitami ( w bascomie jest nawet nazwa enable JTAG a jak się go wyłączy disable JTAG ) można także poprzez inne programy burn o mat, sina prog itp.

Co do wyłączania JTAG'a zgadzam się z KD93 , powinien być fabrycznie wyłączony.

  • Lubię! 1
Co do wyłączania JTAG'a zgadzam się z KD93 , powinien być fabrycznie wyłączony.

Zapominacie o osobach/procesach produkcyjnych, które chcą lub mogą komunikować się z uC tylko JTAGiem, gdyby był wyłączony to byłoby to niemożliwe bez pomocy ISP.

Witam.

To ja dorzucę swoje trzy grosze.

Miałem do zabawy z Uczelni płytkę uruchomieniową ZL cośtam ARM

z armem od NXP.

Po długim okresie znajdowania środowiska i skomunikowaniu go z układem

(niestety miałem płytkę uruchomieniową ale płyta DVD zaginęła w akcji więc musiałem znaleźć jakiś soft w necie).

Jak już w końcu jedno i drugie zaczęło ze sobą współpracować zacząłem od napisania standardowego programu testowego - miganie diodami.

I.... nic się nie stało.

Ponad tydzień walczyłem z różnymi wersjami mojego softu

aż w końcu wziąłem do ręki miernik i pomierzyłem wyjścia

zdziwiłem się strasznie jak się okazało, że na diodach (SMD) jest napięcie

- diody padły stwierdziłem, trzeba kupić nowe.

Kupiłem diody i zacząłem od wylutowania zepsutych.

Po wylutowaniu jedną sprawdziłem i o dziwo zaświeciła.

Problemem okazała się kropka normalnie oznaczająca katodę - była anodzie

W końcu przylutowałem stare diody tylko, że odwrotnie i DZIAŁA.

Rozwiązanie problemu zajęło mi prawie 2 tygodnie bo po prostu nie przyszło mi do głowy, że układ zmontowany fabrycznie, który powinien przejść kontrolę jakości, może mieć taki błąd.

Pozdrawiam

Zuk

Kilka razy spotkałem się z odwrotnie wlutowanymi elektrolitami w fabrycznym urządzeniu.

Ze swojej strony dodam, żeby nie zrobić takiego głupstwa jak ja.

Otóż miałem kontroler elektromagnesu z tranzytem mocy w roli modułu wykonawczego. Jako, ze sterownik nie działał, był mały, a radiator wieki do poprawy błędu na płytce odkręciłem go. Problem w tym, ze przy podłączaniu zapomniałem zamontować go z powrotem. Tranzystora omyłkowo dotknąłem ślad to220 na palcu był przez tydzień. Po odłączeniu urządzenia sprawdziłem termoparą temperaturę na tranzystorku 230 st C dało po sobie poczuć.

Dodam, że z powodu nadmiernej temperatury układ nie działał tak jak powinien. Bez radiatora działał dobre kilka minut, więc miał czas się podgrzać. 😉 tranzytowek poszedł do kosza.

Również miałem problem z JTAG'em, tak jak wy panowie. Silniki w robocie mi się nie kręciły, a wszystko było dobrze zrobione. Połączenia na płytce w porządku, mostek - ok, program też. Sprawdziłem fuse'y i okazało się, że to ich wina.

Raz miałem problem, który objawiał się w ten sposób, że jeden silnik działał, a drugi stał ciągle w miejscu. (Mostek i program - ok) Po paru dniach prób, trafiłem na to, iż dwa porty w uC były przepalone.

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...