Skocz do zawartości

Kopter podążający za sygnałem


Pomocna odpowiedź

Znalazłem chyba coś podobnego do tego, o czym myślisz Marku (załącznik). Tylko taki dron z współosiowymi śmigłami będzie dużo trudniejszy w sterowaniu, bo używając tylko prędkości obrotowych śmigieł możemy sterować rotacją i translacją w Z - co z pozostałymi osiami? Łopatki nadające kierunek powietrzu wylatującemu z dołu? A może mniejsze silniczki skierowane wzdłuż osi X/Y? Coś jak te pomocnicze silniczki służące do sterowania wahadłowcami w kosmosie 🙂

Niestety, z mojej strony dużo pomysłów będących pytaniami, ze względu na to, że żadnej konstrukcji latającej w życiu nie popełniłem (no, oprócz szybowca wystrzeliwanego z gumy, gdzieś 10 lat temu - wszystkie loty zakończyły się kretami 😋 ).

SELEXGALILEOASIOMiniUAV.pdf

Jak popatrzałem do pdfa to przypomniała mi sie że wydziałem kiedyś na yt pięciokoptera. Chodziło o to że było jedno (może 2 współosiowe) śmigło było umieszczone centralnie, a dookoła wirnika były 4 silniki jak w quadrocopterze. Wyglądało to mniej wiecej tak:

(strzałki to kierunek obrotu śmigieł)

Trochę za dużo do czytania, ale padło kilka pytań między innymi o wiatr.

Wspomniany ArduPilot już od wczesnych wersji sobie z tym radził w trybie loiter. Próbował utrzymać pozycję, wiatr sprawiał, że człon I [w PID] narastał i kopter kontrował. Przy stałym wietrze to działa dość dobrze. Przy podmuchach jest większe wyzwanie, ale też tam sobie chłopaki jakoś radzili. Już dawno nie śledziłem tematu ani nie latałem, więc nie wiem na ile to jest solidne i przy jakich wiatrach.

Co do rozwiązania z jednym głównym silnikiem, to są takie projekty (pentacopter). Czy sensowne, to się nie wypowiem.

Jednak ważnym czynnikiem jest by kopter był niewielkich rozmiarów, a układy dodatkowych silników i śmigieł wspomagających w tym nie pomagają...

Natomiast koncepcja rozwiązania kwestii sterowania w takiej konstrukcji, opartej tylko o jeden ślinik tzn. tak jak pisze Marek kula podwieszona do współosiowego i przeciwbieżnego śmigła, przy użyciu dwóch małych silniczków do przechylania takiego śmigła w jedną z 4 stron (rozumiem że to koncepcja którą zaproponował Bobby?) wydaje się jakimś rozwiązaniem. Widzicie tu jakieś szczególne problemy w sterowaniu?

Marooned napisz proszę orientacyjnie przy jakim najsilniejszym wietrze latałeś swoim kopterem (mimo, że to jednak jest trochę inny rozmiar..)?

Tak, balonik podwieszony to jednak głupi pomysł. Przechylanie śmigła też. Będziesz walczył z efektem żyroskopowym a więc zamiast przechylania płaszczyzny śmigła będziesz machał na boki kulą pod dyskiem śmigła. Przesuwanie w XY czegoś ciężkiego (akumulatora?) wewnątrz kuli zrobi to samo, ale ten mechanizm jest jeszcze gorszy od kopterkowej zmiany obrotów N silników.

Racja...w grę wchodziłyby tylko dodatkowe silniki i śmigła w opcji z kulą (a to zwiększa rozmiary.).

Myślicie w takim razie, że do zmagania się z silnym wiatrem lepiej wybrać konstrukcję 4 , 3 czy 2 koptera w takim wypadku?

Powinno już do Ciebie dotrzeć, że nie dostaniesz prostej odpowiedzi. Na tym Forum ani prawdopodobnie na żadnym. Możesz wywołać tu burzę mózgów i otrzymać kilka lepszych lub gorszych pomysłów, ale amatorzy budują swoje modele dla fanu. Dla radochy budowania, dla poznania nowej dziedziny i dla samej adrenalinki z latania. Czy ktoś budował model do walki z wiatrem? Po co, skoro można wtedy siedzieć w domu i pić ciepłą herbatkę. Stanie na wietrze i obserwowanie jak mój kopter roztrzaskuje się o drzewo nie jest fajne. Prosiłem, żebyś napisał co to za projekt, bo podejście komercyjne różni się trochę od amatorki. Nie chcesz, trudno, ale jeśli masz coś zrobić za pieniądze, to Ty masz to zrobić. Jeśli potrzebne są obliczenia, badania, wiedza o mechanice lotu, aerodynamice, stateczności, opływach, budowanie modeli i dmuchanie w tunelu, to Ty masz je przeprowadzić. Jeżeli ma powstać konkretny produkt na konkretne zapotrzebowanie i za konkretne pieniądze, to nic Ci nie da pytanie po raz n-ty co jest lepsze a mam wrażenie, że jesteś w temacie latania cienki jak bibułka. Być może jednoznaczna odpowiedź nie istnieje, jak nie istnieje uniwersalny aparat latający lub jeżdżący. Każdy jest do czegoś a w czymś innym się nie sprawdza. Jakoś nie wierzę, że będziesz się męczył z wiatrem, algorytmami nawigacji przestrzennej itp rzeczami dla fanu. Masz odbiornik kierunkowy, który wcale trywialny nie jest. Może opowiesz nam o tym? Bardzo nas ciekawi ten pomysł, jego budowa, założenia, konstrukcja anten, wyniki pomiarów. To jest Forum (wymiany myśli) a nie Wikipedia z gotowymi odpowiedziami. Wiesz, coś za coś. Dostałeś kilka pomysłów i krótką dyskusję. Chcesz dalej ją prowadzić, to sam coś opowiedz. Chętnie posłuchamy. Sam to radio zrobiłeś i chcesz rozwijać produkt czy tylko obiecałeś, że uniesiesz je w powietrze i dostarczysz ciepły koc zgubionym w górach alpinistom? A może trzeba kogoś fotografować lub zastrzelić? Różne myśli mogą przyjść do głowy.

  • Lubię! 1

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...