BattleBots – walki robotów wróciły do telewizji

BattleBots – walki robotów wróciły do telewizji

Kto z Was pamięta program Robotica emitowany swego czasu na kanałach grupy Discovery?

Słynne, widowiskowe walki robotów przewijały się w latach 1998-2002 na kilku kanałach pod różnymi nazwami. Jedną z najlepszych adaptacji takich rozgrywek była seria BattleBots, która niedawno powróciła do telewizji!

Musze przyznać, że kiedyś śledziłem z dużym zamiłowaniem programy tego typu. Wszystko się zepsuło później, gdy frajdę z oglądania programu przyćmiło głos w głowie Ej, to wcale nie są roboty!

Jeśli ktoś nie miał okazji zapoznać się z programami tego typu, to wspomnę w skrócie na czym polegały. Na przeciwko siebie, na dużej arenie, stają roboty, a właściwie duże, ciężkie pojazdy RC wyposażone w broń - miotacze ognia, młoty, piły itd. Wygrywał ten, który najbardziej zmiażdżył przeciwnika. Oczywiście walki te były bardzo widowiskowe, a roboty szybko ulegały destrukcji.

Arena zmagań robotów.

Arena zmagań robotów.

W tym roku, po 12 latach przerwy, amerykańska telewizja ABC postanowiła wznowić realizację programu. Tym sposobem możemy śledzić 6 sezon rozgrywek. Jest to o tyle ciekawe, że przez tak długi czas dzieci zafascynowane poprzednimi odcinkami zdążyły dorosnąć, założyć firmy oraz rodziny. Teraz mogą spełnić swoje marzenia i wystartować w konkursie.

Podczas jednego sezonu obserwujemy zmagania 16 drużyn. Przyznam, że spodziewałem się podobnych konstrukcji, opartych na zwycięzcach poprzednich edycji. Błąd! Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie różnorodność robotów zgłoszonych do BattleBots.

Oczywiście program musiał zostać zrealizowany w sposób, który przyciągnie przed ekrany nie tylko maniaków konstruktorów, ale również przeciętnego widza szukającego rozrywki. Stąd walki przeplatane są wywiadami, informacjami o samych zawodnikach itd. Na szczęście zostało to zrealizowane całkiem przystępnej formie.

Przyznam, że niektóre życiorysy konstruktorów mnie zainteresowały. Niecodziennie mamy okazje zobaczyć jak w praktyce radzą sobie urządzenia zbudowane przez hydraulika, właściciela dużej firmy, studentów MIT lub osoby projektującej dla DARPA. Dla zaostrzenia apetytu warto zapoznać się z zapowiedzią serii:

Oczywiście czasami patos przekazu oraz efekty mogą wydawać się przesadzone. Jednak wystarczy porównać to z przeciętnymi zawodami robotów. Tak widowiskowo oprawione zmagania po prostu chce się oglądać! Ku mojemu zaskoczeniu wszystkie odcinki pojawiają się regularnie na YouTubie. Mam jednak pewne wątpliwości, co do praw autorskich - w związku z tym wierzę, że zainteresowani sami dotrą do materiałów.

Czy nie chcielibyście dla czystej frajdy zbudować takiego oszukanego robota i odprężyć się podczas walki na śmierć i życie? Ja zdecydowanie tak!

Problemem może być jednak koszt budowy robota, bo zdecydowanie nie są to tanie urządzenia. Zawodnicy BattleBots, to znacznie większe i cięższe (do 154kg) konstrukcje od tych spotykanych na europejskich zawodach robotów.

Zainteresowanych odsyłam na oficjalną stronę BattleBots 2015, skąd pochodzą zdjęcia.

broń, miotacze, ogień, roboty, telewizja, walki

Trwa ładowanie komentarzy...