Skocz do zawartości

Silnik, który na energii z baterii AA mógłby działać 89 tys. lat?


Pomocna odpowiedź

Napisano

Silnik, który na jednej baterii AA będzie działał 89 tys. lat?

Wynalezienie i skonstruowanie pierwszego silnika elektrycznego było przełomowym wydarzeniem, które wpłynęło na cały otaczający nas świat. Współcześni producenci silników elektrycznych dążą do jak największej sprawności oraz co za tym idzie – energooszczędności. Jak się okazuje, takie eksperymenty można też robić samemu.

UWAGA, to tylko wstęp! Dalsza część artykułu dostępna jest na blogu.

Przeczytaj całość »

Poniżej znajdują się komentarze powiązane z tym wpisem.

No tak, tylko że silniki robimy po to by coś napędzać. Potrzebujemy z nich moc mechaniczną. Silnik pobiera jakąś moc elektryczną i zamienia ją na wyjściową na wale. Rozumiem, że tutaj na wejściu jest mało więc i na wyjściu też jest mało - ledwo starcza na pokonannie oporów powietrza, ale czy w tej czy w innych konstrukcjach liczy się stosunek jednego do drugiego czyli sprawność. Jeśli zwykły silnik szczotkowy ma powiedzmy 50% a tutaj jest to np. 10%, to żadna rewelacja. Przy marnowaniu 90% energii na straty w ciepło można zrobić dowolnie ładnie wyglądające cudo. Brakuje tu jakichkolwiek obwodów magnetycznych więc większość pola generowanego przez cewki "marnuje się" na zamykanie przez powietrze. Kontaktron jako komutator? Może do kilkunastu przełączeń na sekundę a i to sprawność będzie znów lecieć na łeb (bo przestaje zdążać więc komutacje odbywają się coraz później względem przelotu magnesu przed cewką). A jeśli inną, dobrze znaną technologią można od dawna zrobić coś znacznie lepiej, to po co podniecać się takim gadżetem? Kanał na YT zobowiązuje do pokazywania patronom coraz to nowych zabawek, najlepiej do samodzielnego wydrukowania/powtórzenia w domu co podtrzymuje aurę ciągłości zaawansowanych badań, ale bądźmy rozsądni, ani wyprowadzenie mocy z takiego silnika de facto bez łożysk (poosiowo praktycznie zero, promieniowo jeszcze gorzej) nie będzie proste, ani sprawność tego konkretnie rozwiązania z pewnością nie powala. Obracamy luterko żeby promień lasera omiatał pokój na imprezie? Uff, coś jednak z tego da się zrobić.. Tylko skoro wywalamy 0.5W w laser to dlaczego oszczędzamy głupie 50mW na zwykłym silniku? Bo to wygląda - i to jest chyba prawdziwy powód.

  • 3 tygodnie później...

Fajny silnik, tylko jest do niczego.

Filmik nieco wprowadza w błąd pokazując cały silnik na obracającej się podstawie, gdy silnik tak naprawdę napędza tylko oś, która nie jest z niczym połączona, tylko lewituje nad magnesem.  To taki projekt pokazowy.  Po za tym po co aż tak oszczędny silnik? Przecież nie będzie pracował 80 000 tys. lat. Znacznie szybciej się zepsuje.

Gratuluje autorowi pomysłu. Ciekawy projekt. mało kto wymyśliłby taki silnik.

 

@adam_cl witam na forum 🙂

Fakt, ciężko doszukać się w tym konkretnym przypadku jakiegoś zastosowania, podobnie jak modele silników słonecznych, które służą jako ciekawa zabawka. Niemniej projekt jest inspirujący i ktoś może zrobi z tego użytek tworząc coś swojego.

  • Lubię! 2
  • 5 miesiące później...

Idąc w kierunku quasi perpetuum mobile, silnik mógłby w minimalnym stopniu podładowywać baterię xD. Poważnie mówiąc - biorąc pod uwagę rozmagnesowanie myślę że pokręciłby się kilka lat i osiadł.

  • 1 rok później...

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...