Skocz do zawartości

Czujniki wilgotności gleby – dlaczego są tak problematyczne?


Pomocna odpowiedź

Napisano

Czujniki wilgotności gleby – dlaczego są tak problematyczne?

Czujniki wilgotności gleby mogą być powodem wielu problemów, szczególnie jeśli w projekcie użyte zostaną te najpopularniejsze, tanie moduły. Najbardziej popularne są rezystancyjne czujniki wilgotności gleby. Warto jednak zainteresować się innymi, zdecydowanie lepszymi czujnikami.

UWAGA, to tylko wstęp! Dalsza część artykułu dostępna jest na blogu.

Przeczytaj całość »

Poniżej znajdują się komentarze powiązane z tym wpisem.

Fajny materiał oddający w skrócie niemożność prostego pomiaru wilgotności gleby. Warto by w jakiś sposób zdefiniować rodzaje wilgotności. Nieco podobne zagadnienie dotyczy pomiaru wilgotności drewna - choć tu jest "nieco" prościej. Tak naprawdę jedyną rzetelną metodą jest metoda wagowa. (tez posiada wady - np. czasochłonność ( a co ich nie ma). Co do elektrolizy to temat oczywiście rzeka. Dodam jedynie, ze jedynym dopuszczalnym materiałem elektrodowym jest tytan z powłoką platynową. (żadne złoto). Kolejna rzecz. Można wyeliminować efekty elektrolityczne poprzez podanie na elektrody napięcia powiedzmy poniżej 0,3V na elektrody pomiarowe. Dlaczego tak? Niech to będzie rodzajem zadania domowego. Jeśli nie będzie chętnych wyjaśnię. Ukłony dla Autora i wszystkich z naszej braci. Hm a może są tez siostry?

  • Lubię! 1

Bardzo fajny artykuł, jak zawsze. Dziękuję.

Następnym tematem może być temat wilgotności, ale tym razem powietrza. Temat chyba znacznie popularniejszy we wszystkich diy na temat stacji pogodowych. Zdaje się równie trudny jak wilgotność gleby.

Jest to temat znacznie łatwiejszy. Oczywiście nikt nie twierdzi, ze łatwy. Zanim się elektronik zajmie tym tematem, warto sprawdzić podstawowe pojęcia jak: rodzaje wilgotności, jak są zdefiniowane, od czego zależą (podstawowe wykresy) i jakie bywały onegdaj i nadal bywają pomiary klasyczne. Mogą wystąpić pewne problemy w przypadku atmosfery silnie zanieczyszczonej.

12 minut temu, cavendisch napisał:

wystąpić pewne problemy w przypadku atmosfery silnie zanieczyszczonej

zdaje się, że jest też odwrotna zależność, przy pomiarach zanieczyszczenia powietrza, wysoka wilgotność też może zakłamywać pomiary.

Nie. To inna bajka. Dotykamy działu  chemii  - analizy instrumentalnej. To temat rzeka. Na pewno nie na dyskusje na forum. Polecam dowolną książkę z tzw analizy instrumentalnej. Choć bez przygotowania z chemii (ale nie na poziomie liceum) to właściwie niemożliwe. Pozdr. 

 

 

Aż przypomniał mi się któryś z (bardzo dawnych) konkursów z serii Szkoły Konstruktorów z EdW gdzie wygrał właśnie projekt który mierzył wilgotność gleby używając prądu przemiennego. Nie jestem pewien czy to nie był jakiś konkurs żeby użyć pudełka po tic tac jako obudowy.

Troszkę brakuje mi w tym artykule rozwinięcia profesjonalnych mierników używających igieł wbijanych w glebę albo drewno. Wiem że od wielu lat tego typu mierniki są używane w stolarstwie.

Mam gdzieś "kamień z dwoma przewodami" komunistyczny wynalazek. Chyba to jest jakaś odmiana wapienia z nawiercanymi otworami w których są elektrody. Było to częścią urządzenia mierzącego wilgotność gleby w nasypie wału przeciwpowodziowego. Składało się właśnie z "kamienia" transformatora 3V oraz wskazówkowego miernika prądu. 3V napięcia zmiennego szły na kamień z elektrodami ktory nasiąkał wodą. Prawdopodobnie wlasnie uwzglednia to nawet chęć ziemi do oddawania wody. Prąd co ciekawe - 2 do 10mA, jeżeli jest całkowicie suche również przewodzi, czyli zabudowany jest rezystor dający informacje o zerwaniu przewodów.

  • Lubię! 2
  • 2 tygodnie później...
Dnia 20.12.2022 o 18:52, SOYER napisał:

Bardzo fajny artykuł, jak zawsze. Dziękuję.

Następnym tematem może być temat wilgotności, ale tym razem powietrza. Temat chyba znacznie popularniejszy we wszystkich diy na temat stacji pogodowych. Zdaje się równie trudny jak wilgotność gleby.

To byłoby ekstra! Akurat zbieram się do swojego pierwszego projektu w którym chciałbym wykorzystać taki czujnik. Wiedza o niuansach działania takich czujników byłaby bezcenna, a Pan Piotr potrafi doskonale przedstawić zagadnienie - co widać po powyższym artykule 😉

  • 2 miesiące później...
(edytowany)

Witam, problem z pojemnosciowymi czujnikami wilgotnosci gleby nie wynika z faktu iz niepoprawnie jest dokonywany pomiar, lecz z ciecia kosztow przy produkcji oraz uzycia niepoprawnych elementow.

Przymierzajac sie do projektu automatyzacji foliowca spedzilem troche czasu w anglojezycznych zrodlach i wszystkie te "chinskie" sensory zgaduje ze sa oparte  na projekcie https://wemakethings.net/chirp/ .

Wystarczy przed zakupem zweryfikowac jaka 'wersje' planuje sie kupic, lub byc tez gotowym 'poprawic' producenta. Dobra praktyka jest tez zabezpieczenie czujnika przed wilgocia/woda, poniewaz laminat PCB w jakims tam stopni pochlania wode, klej na goraco/sylikon sanitarny wydaja sie byc sensownym rozwiazaniem.

Zalaczam anglojezyczny film dosc dobrze tlumaczy to co powyzej opisalem, autor dokonal wielu testow oraz sam tworzy projekt w ktorym uzywa tych czujnikow.

Dodaje tez link do pracy naukowej w ktorej mozna poczytac wiecej o tym typie pomiaru wilgotnosci gleby https://www.researchgate.net/figure/Fabricated-circuit-board-with-capacitive-sensor-power-supply-circuit-and-timer-module_fig2_286672172

Komentarz dlugi poniewaz w polskojezycznej sferze dosc trudno znalezc skompresowana odpowiedz. Mam nadzieje ze oszczedzi on komus czas przy doborze czujnika.

Przepraszam za brak polskich znakow/jakies bledy gramatyczne lub literowki nie udzielam sie zazwyczaj, lecz tym razem postanowilem zrobic wyjatek i poswiecic chwile na wytlumaczenie jak zaradzic 'wada' tych jakby nie patrzec tanich i dobrych czujnikow. Pozdrawiam.

Edytowano przez 3003
literowka
  • Lubię! 2
  • 4 miesiące później...

Cześć,

Zastanawiam się czy mierzenie wilgotności w glebie na zasadzie rozciągania i kurczenia się elementu zdałoby egzamin. Mam na myśli typowe analogowe mierniki wilgotności powietrza, które składają się z naciągnietego włosa (ludzkiego lub końskiego). Wtedy jako czujnik możnaby zastosować jakiś element elektroniczny, który mierzyłby takie naciągnięcie na zasadzie wychylenia jak w miernikach analogowych włosowych.

Teraz pytanie oczywiście czy to miałoby w ogóle sens? Konstrukcja musiałaby uwzględniać nieprzepuszczanie gleby do urządzenia, ale przepuszczanie wilgotności powietrza. Gabaryty takiego czujnika też pewnie byłyby niemiałe, ale możemy pominąć na razie ten aspekt.

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...