Skocz do zawartości
Razonek

Dyskusja o prawie

Pomocna odpowiedź

dondu, znasz prawo, masz dzieci, ale myślisz zupełnie inaczej niż ja i tyle.

Zgadza się nie masz dzieci i dlatego ta część prawa Ci przeszkadza.

Ale obaj mamy cenne dla nas wartościowe rzeczy, i nie protestujesz, że istnieje prawo zabraniające innym kradzieży nam tych rzeczy 🙂

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

Czy z prawem dot dzieci mamy czekać, aż Ty będziesz je miał?

Kultury się nie nauczyłem przez tyle lat więc i teraz pewnie mi z tym ciężko będzie 😅

Każdy żyje jak chce, ale nie muszę się zgadzać, byś zaniżał poziom kultury na tym forum, co patrząc na czerwony pasek pod Twoim nickiem przy poście zdarza Ci się często i zostało już raz "nagrodzone". Ale może jednak warto się zmienić ... iskierka nadziei jest 🙂

... nie lubię takich os. jak ty ...

Jak powiedział Lord Farquaad ze Shreka: "Wielu z Was zginie, ale to poświęcenie na które jestem gotów" 🙂

... nie lubię takich os. jak ty bo to przez nie są tak bzdurne przepisy.

Gdyby nie było dzieci, nie trzeba byłoby tworzyć praw ich dotyczących.

Niestety wtedy także i Ciebie by nie było.

Poza tym Twoi rodzice korzystali, z tych praw w okresie Twojej niepełnoletności.

Ciekawe co zrobili by rodzice, gdybyś zginął na schodach które zawaliły się w dyskotece w Krakowie, gdy byłeś niepełnoletni, a zostałeś wpuszczony na tamtą imprezę, bez zgody rodziców?

Poza tym nie ja to prawo tworzę i także mam zastrzeżenia do niektórych przepisów, ale to nie znaczy, że mam rację, bo nie znam wszystkich przyczyn wprowadzenia konkretnego przepisu.

jeśli prawo było by proste i przejrzyste to każdemu by się żyło lepiej!!

To prawda, ale niestety to utopia, ponieważ, zawsze znajdzie się przypadek nieprzewidziany przez prawo.

Najprostszym prawem jest "ząb za ząb" i o ile w przypadku pobicie - można to zrobić, o tyle gdy nic nie mający złodziej ukradnie 1 mln zł komuś, to jak według tej zasady postąpić?

Odpowiedz proszę na to pytanie.

kiedy będę mógł spróbować swoich sił z twoja konstrukcją?

Niestety nie mogę zadeklarować terminu - rodzina, obowiązki ....

[ Dodano: 08-02-2012, 12:51 ]

Panowie, w tym roku już zawodów nie organizuję, ale mimo to chciałbym prosić abyście tą kompletnie niepotrzebną dyskusję zakończyli bo to nie miejsce na nią. Rozumiem pare postów ale cały temat. Jesli ktoś ma problem z polskim prawem to niech to pisze w dziale na luzie a nie w temacie o zawodach.

Dziękuję i leci prośba do modów o przeniesienie postów albo ich skasowanie.

Pisałem post równolegle z Tobą - z mojej strony deklaruję, że już pisać nie będę.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

dondu, jak najbardziej, zachęcam do pisania ale teraz w tym wydzielonym temacie 🙂

Przepraszam za ten offtop już nie będę się więcej wtrącał 😉.

Powodzenia w dyskusji

Pozdrawiam

Decado

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
dondu, jak najbardziej, zachęcam do pisania ale teraz w tym wydzielonym temacie 🙂

Przepraszam za ten offtop już nie będę się więcej wtrącał 😉.

Powodzenia w dyskusji

Pozdrawiam

Decado

Napisałem, zanim temat został wydzielony 🙂

Ja nie czuję się misjonarzem, którego zadaniem jest nawracanie "niewiernych" za wszelką cenę.

Dysponując wiedzą w jakiejś dziedzinie, jeżeli ktoś chce ją poznać i poszerzyć horyzonty, to z chęcią ją przekazuję.

Dyskusja polegać powinna, przedstawianiu argumentów i chęci zrozumienia, że to są istotne sprawy i dlaczego tak musi być..

Jeżeli tej chęci nie ma, to i dalsza dyskusja jest bezcelowa ...

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

dondu, Rozumie twoje podejście do tego, masz pociechy które chcesz bronić i zapewnić im bezpieczeństwo. Ale również popieram użytkownika hungrydevil, przepisy są absurdalne.

A pytanie z innej beczki: Co gdybym wygrał zawody (ach te marzenia) i dostał cukierki po których by mi wypadły zęby? ^^ BTW myślę że dalsza rozmowa niema sensu bo każdy jest przekonany do swoich racji.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
Ale również popieram użytkownika hungrydevil, przepisy są absurdalne.

Żeby móc tak twierdzić, trzeba znać przepisy. Konkretnie więc, który z nich jest absurdalny?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

O broni i amunicji. Zmienia się minimalnie. To absurd aby dostać broń do celów sportowych, spełniając wymagania i tak istnieje ogromne prawdopodobieństwo nie dostania pozwolenia. Jedynie myśliwi mają duże szanse. A broń do obrony? To już jest hardcore

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
O broni i amunicji. Zmienia się minimalnie. To absurd aby dostać broń do celów sportowych, spełniając wymagania i tak istnieje ogromne prawdopodobieństwo nie dostania pozwolenia. Jedynie myśliwi mają duże szanse. A broń do obrony? To już jest hardcore

Nie przytoczyłeś konkretnego przepisu o który prosiłem, no i znacznie odbiegłeś od tematu, który jest konkretnie określony.

Ale zastanów się, dlaczego w Polsce jest tak mało zabójstw z broni palnej i co by było gdybyśmy dopuścili ją na rynek tak jak jest to w USA? Ja czuję się bezpiecznie i nie widzę potrzeby noszenia broni.

dondu przy takim prawie starożytni Babilończycy (kodeks Hammurabiego) ucinali rękę, którą te pieniądze ukradł 😉

czyli mieli jakieś prawo, spisane lub zwyczajowe - innymi słowy, taryfikator z konkretnymi karami.

Czym to się różni od naszego prawa? 🙂

Czy zawsze skazywali właściwą osobę?

Czy dali jej szansę na godną obronę?

.... prawo nigdy nie jest doskonałe, bo tworzą je niedoskonali ludzie dla równie niedoskonałych ludzi.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dlatego współczesne prawo daje szansę na obronę, a to oznacza tysiące stron, zapisanych na papierze, zarówno po stronie powoda jak i pozwanego. Nie przeczę, że czasami wolałbym nieco starodawnych metod 🙂

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

A kto mówi że czuje się zagrożony. Ja po prostu chciałbym mieć broń, móc sobie z niej postrzelać. Teraz aby postrzelać sobie musisz jechać na strzelnicę i masz ograniczony wybór broni, a w dodatku musisz mieć "trenera" bo nie masz licencji czy jak to się tak zwie (nie znam się na promesach sportowych) i w takim wypadku abym miał dostęp do broni muszę zostać myśliwym.

Myślałem że temat nie jest określony bo rozmawiamy o "prawie", które teraz dość mocno widać w sprawie "Magdy i jej mamy"

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Razonek sprawa Magdy nie jest wcale taka prosta. Postaw się teraz w roli sędziego. Co on ma zrobić? Nie może do końca wierzyć przesłuchaniu Rutkowskiego, bo matka była pod presją i mogła mówić to co chcieli usłyszeć. Na dodatek szanowny pan detektyw po prostu spie^rzył sprawę policji. Teraz nie odnajdą współpracownika Matki Magdy, ponieważ człowiek uczy się na błędach (taka kobieta sama nie podniosłaby takiego głazu)...

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Epickie było w "fakty po faktach" spór Rutkowski vs Policja. Gdyby nie ta szm**a z TVN'u to Rutkowski by go rozjechał... Ale popatrz Rutkowski zrobił to "szybko" a nasi cudowni policjanci robili by to latami.

Dla mnie współpracownikiem mógł być mąż bo składał niespójne zeznania. Gdybym się postawił na miejscu sędziego to : 5 lat za kratkami ;] Nie no nie jestem sędzią... bardziej chodziło mi o to co policja MOŻE a co prywatny detektyw. Jak ktoś w TV powiedział że mogą ją uniewinnić to o mało nie spadłem z krzesła. Tyle kasy poszło bo przeszukiwania i to wszystko kosztuje a ktoś musi płacić podatek -_-

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Taki bałagan się zrobił i sam główny zainteresowany nie potrafił kontynuować tematycznej rozmowy dlatego przenoszę do działu Na ludzie + zmieniam temat. Teraz piszcie sobie o czym chcecie...

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

W sumie racja. Lepiej zamknij temat.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
Jak ktoś w TV powiedział że mogą ją uniewinnić to o mało nie spadłem z krzesła. Tyle kasy poszło bo przeszukiwania i to wszystko kosztuje a ktoś musi płacić podatek -_-

Mogą ją uniewinnić z zarzutów w sprawie dziecka, natomiast mogą ją potem oskarżyć za składanie nieprawdziwych zeznań.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dziwna jest ta sprawa. Rozumie nieszczęśliwy wypadek, ale w takim razie dzwonie od razu na pogotowie a nie wymyślam jakąś historyjkę... Przed tym jak powiedzieli co wykazała sekcja zwłok, słuchałem wypowiedzi lekarza medycyny sądowej który mówił że to niemożliwe, aby taki upadek był śmiertelny dla dziecka.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Gość
Dołącz do dyskusji! Kliknij i zacznij pisać...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...