Skocz do zawartości

Ocena polskiej robotyki


Jak oceniacie polską robotykę??  

35 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Jak oceniacie polską robotykę??

    • Niesamowita
      1
    • Bardzo dobra
      1
    • Dobra
      16
    • Słaba
      14
    • Bardzo słaba
      3

Ankieta jest już zamknięta!


Pomocna odpowiedź

Przy zakładaniu takiej ankiety warto byłoby najpierw napisać kilka zdań swojego zdania i zachęcić jakoś do dyskusji, a nie wrzucać suchą ankietę.

Temat ciekawy, kilka razy już się podobne wypowiedzi pojawiały przy okazji tematów o różnych imprezach.

Swojego zdania wyrobionego jeszcze nie mam, więc się powstrzymam od udzielania głosu, choć wydaje mi się, że wszystko idzie w dobrym kierunku...

  • Lubię! 1

Oceniam Polską robotykę jako bardzo słabą, robione są wciąż roboty na kołach a porównując w chińskich slamsach szlajają się roboty dwunożne zrobione ze śmieci.

(osobiście sam prowadzę budowę robota humanoidalnego, po zakończeniu prac oczywiście przedstawię go). 😃

Wiesz, wszystko zależy od celu budowy danego robota, w naszych warunkach nie za bardzo jest po co budować humanoidy (chyba, żeby do line-f je wystawić...).

Chodzi mi o amatorską. 😉

__________

Komentarz dodany przez: Sabre

Nie używaj wielkich liter do całych zdań, post poprawiłem.

Moim zdaniem dostępność pewnych rozwiązań powszechnie stosowanych w "wyżej rozwiniętych krajach" na polskim rynku usprawiedliwia nas trochę. Z drugiej strony, jak tak patrzę na amerykańskie fora, to prawie że nie ma robota bez arduino; nie obchodzi ich projektowanie płytek, nie bawią się w trawienie, wszystko mają praktycznie gotowe. Przykładowy robot - Arduino Mega (270 zł w polsce) + serwa hitec'a + koła do serw z pololu + oczywiście czujnik Sharpa + plastikowe pudło + wiadro termogluta. Inwencja twórcza ogranicza się do plastikowego pudła, termogluta i oprogramowania. Uważam, że nasze krajowe rozwiązania mają znacznie więcej uroku - ceny podzespołów, braki materiałów (wiążąca się z tym większa ilość pracy oraz kombinowania z "tym, co jest") obligują niejako do większej dbałości przy budowie i nieraz wymuszają trudniejszą i okrężną drogę do osiągnięcia wyznaczonego celu. Pod tym względem IMHO Polacy grają pierwsze skrzypce 🙂 Jeśli jednak patrzeć na poziom polskiej robotyki amatorskiej bez pryzmatu dostępności środków, to chyba jesteśmy w światowym ogonie...

Może masz rację nawyk.

Jednak w Polsce poziom edukacji i poinformowania o różnorakich sprawach informatyczno - robotycznych jest bardzo niski i ludzie nie chcą się w to bawić. Jest mało konstruktorów - zarówno profesjonalistów jak i amatorów. Wydaje mi się, że ludzie uważają, że ten dział nauki jest mało przyszłościowy, co może w Polsce jest trochę zgodne z prawdą , albo naoglądają się filmów sci-fi i myślą że ich twory się zbuntują i zawładną światem.

Być może inne osoby, które coś potrafią uciekają do np USA, bo tam znajdą pracę.

Co do amatorskich robotów z USA. Możliwe, że jest to trochę jak klocki LEGO - jest dużo części i są tanie - po co się bawić, jak można wziąć gotowe moduły i z nich sklecić robota.

Z tego co słyszałem, kierunki robotyczne na politechnikach mają niski poziom, co dodatkowo zmusza ludzi zdolnych do wyjazdu za granicę na studia.

Takie jest moje zdanie,.

Z tego co słyszałem, kierunki robotyczne na politechnikach mają niski poziom

Michale, nie zgodzę się z tymi pogłoskami - sam studiuję robotykę i automatykę na politechnice i uważam, że nie powinny się na ten temat wypowiadać osoby, które z tym kierunkiem nie walczyły na studiach.

Pozdrawiam

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...