Skocz do zawartości

Oryginalne arduino a chińskie botloader


Pomocna odpowiedź

Napisano

Ostatnio postanowiłem spróbować swoich sił na arduino, więc wpadłem na jakże genialny pomysł kupna 2 klonów. Pomijając epoki oczekiwań na przesyłkę mocno się rozczarowałem samym produktem. Okazało się że nie ma na żadnej botloadera. Dokupiłem USBasp które mi nic nie dało bo mimo że komp widzi sterowniki dalej avrdude drze się jakby miał downa. Pobieranie jakiś dziwnych plików w języku reptyliańskim czy tam innego ufoluda również nic nie dało. Nie mam już sił męczyć się z tym i marnować swój cenny czas. Czy na oreginalnym arduino kupionym z botlanda będą wszyskie żule botloadery i inne frajery?

Jakiego ty klona kupiłeś że nie ma bootloadera? Jesteś pewien że nie zapomniałeś po prostu sterowników do CH340? Jak ja kupowałem to po ich zainstalowaniu wszystko hulało.

Pobieranie jakiś dziwnych plików w języku reptyliańskim czy tam innego ufoluda również nic nie dało.

Jakkolwiek to zdanie jest (marginalnie) śmieszne to nic nie mówi. O jakie pliki chodzi, skąd, co z nimi zrobiłeś?

drze się jakby miał downa.

To za to nie jest w żaden sposób śmieszne i nie pomaga nam rozwiązać problemu.

Jakie błędy się pojawiają? Bo nie sądzę że dosłownie krzyczy niczym osoba cierpiąca na to przykre schorzenie. Z resztą nie kojarzę żeby one krzyczały ale nie o tym ten temat.

Ten sterownik został również wypróbowany. Przy próbie wypalania botloadera dzieje się magia. Raz niby wszystko gra ale na koniec stwierdza że jadnak mu się nie chce, a raz wg zachowuje się jakby usbasp nie był podłączony. Nawet nie chce mi się tego szajsu podłączać żeby skopiować komunikat błędu. Grzebałem chyba przy wszystkim przy czym się dało. Jeśli oryginalne arduino ma na 100% botloadera, to z chęcią te chińskie dziadostwo wywalę do kosza albo oddam za bezcen. Bardziej szkoda mi moich nerwów niż tych kilku groszy.

[ Dodano: 16-05-2016, 18:00 ]

Tak czy siak.. Kupno oryginału zagwarantuje mi spokój od takich niespodzianek?

No jak ci się nie chce, to rzuć to, nie ma sensu się zmuszać. Tylko nie pisz o tym na forum, bo marnujesz czas swój i nasz.

Niestety zarówno elektronika jak i programowanie wymagają pewnej dozy skupienia i samozaparcia. Z takim podejściem polecam gry komputerowe na iphone.

Ogarnięcie podstaw programowania w pythonie na raspberry pi zajęło mi mniej czasu niż męczenie się z tym zdupino. Wątpię czy ktoś by miał siły męczyć się z prawdopodobnie uszkodzonym klonem arduino dłużej niż 10 dni (właśnie od takiego czasu próbuję to ogarnąć). Po nawrzucaniu jaki to nie jest chiński szajs oczekuję tylko jednej odpowiedzi. Czy jeśli kupię oryginał to przygody z botloaderem mnie pominą?

Wydaje mi się, że problem jest pomiędzy monitorem i krzesłem i kupno oryginalnego Arduino nic tutaj nie pomoże. Zostałbym na twoim miejscu przy Pythonie, albo nawet spróbował Visual Basica.

Tak z czystej ciekawości, jakie konkretnie kupiłeś modele arduino? I co się działo że doszedłeś do wniosku że brakuje im bootloaderów? Jestem tego naprawdę ciekaw, bo nigdy w życiu się z czymś takim nie spotkałem.

Nie dobijaj. Kupiłem sobie "łysy" mikrokontroler i wszystko śmiga jak należy. Tyle dni irytowania się bo jakiś żółtek nie potrafił tego poprawnie polutować ;/ Temat do zamknięcia. Gorąco nie polecam klonów. Te kilka zł mniej nie są warte nerwów.

ZłyTranzystor, kupiłem 3 klony, z żadnym nie miałem problemu, po zainstalowaniu sterownika, tak jak pisze Chumanista, do CH340 wszystko śmigało na każdym komputerze. Każdy klon miał wgrany bootloader a i nawet bez niego można go wgrać przez arduino za pomocą kompatybilnego programatora. Może masz problem z programatorem a nie z klonem arduino.

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...