Elektroda w żyle odbiera sygnały z mózgu

Elektroda w żyle odbiera sygnały z mózgu

Dzięki elektrodzie w mózgu, osoba sparaliżowana może poruszać kończynami za pomocą myśli. Niestety do tej pory do wykorzystania interfejsu mózg-maszyna niezbędna była skomplikowana operacja.

Naukowcy z Australii pokazali nowe rozwiązanie, które jest bezpieczniejsze dla pacjenta, wystarczy umieszczenie elektrody w żyle.

To urządzenie, oczywiście przy użyciu egzoszkieletu lub robotycznych ramion, może w znaczny sposób poprawić jakość życia osób niepełnosprawnych. Działa ono tak samo jak zwykły stent, dlatego nazwane zostało “stentrodą”.

Stentroda wykonana jest z siateczki maleńkich elektrod, a umieszczenie jej w żyle odbywa się przy pomocy cewnika. Jej długość to 3 cm, a szerokość to 3 mm. Każda elektroda odczytuje aktywność elektryczną ok. 10 tysięcy neuronów. Za pomocą kabli w szyi, sygnały elektryczne z mózgu przesyłane są do nadajnika w klatce piersiowej. Stamtąd przekazywane są bezprzewodowo do oprogramowania sterującego egzoszkieletem.

Testy na owcach udowodniły, że stentroda w niczym nie ustępuje dotychczasowym elektrodom, jeśli chodzi o odbiór sygnałów z mózgu. Przez pierwsze kilka dni odbierane są również zakłócenia wytwarzane przez ruch krwi w żyle. Następnie biokompatybilne urządzenie jest stopniowo wchłaniane przez ścianę żyły, dzięki czemu sygnał staje się znacznie bardziej wyraźny.

Żyły sąsiadują bezpośrednio z częściami mózgu, w których znajduje się bardzo wiele neuronów, także tych związanych z poruszaniem się. Dotarcie do nich podczas operacji nie jest możliwe, co jest dodatkową zaletą stentrod.

Odbieranie sygnałów może być przetestowane na ludziach. Testy z udziałem sparaliżowanych pacjentów australijskich szpitali odbędą się w 2017 roku.

Źródło: [1]

medycyna, mózg, paraliż

Trwa ładowanie komentarzy...