OSHbot – nietypowy doradca klienta

OSHbot – nietypowy doradca klienta

Na myśl o pójściu do sklepu z narzędziami oblewa Was zimny pot? Interakcja z obsługą wydaje się koszmarem, gubicie się na wielkiej hali?

Jeśli odpowiedzieliście twierdząco na któreś pytanie, to mam dla Was dobrą wiadomość. Roboty wkrótce zakończą Wasze męki.

Jeden ze sklepów w San Jose ma teraz nowego pracownika. To OSHbot (nazwa pochodzi od Orchard Supply Hardware), asystent klienta. Powstał dzięki współpracy Fellow Robots z Lowe’s Innovation Labs. To pierwszy robot – pracownik, który zadebiutuje wśród półek sklepowych w okolicach świąt.

Chcielibyście być klientem w tym sklepie?

OSHbot przywita Was, kiedy pojawicie się w sklepie i zapyta, w czym może Wam pomóc. Możecie wówczas pokazać mu część, której szukacie. Po zeskanowaniu (sądząc z filmiku – wprost niewiarygodnie szybkim) elementu, pokieruje Was do odpowiedniej sekcji, gdzie znajdziecie szukany przedmiot. Możecie też po prostu spytać, gdzie znajduje się dany dział, a robot Was tam zaprowadzi. Dodatkowo możecie poprosić o kontakt z konkretną osobą, a OSHbot połączy Was z nią. Co więcej, komunikuje się z ludźmi nie tylko w języku angielskim, ale również hiszpańskim.

dor1

Skanowanie przedmiotów jest niezwykle szybkie i dokładne

OSHbot nie traci orientacji i w każdej chwili doskonale zna drogę do celu. Wie dokładnie, gdzie leżą wszystkie przedmioty, gdyż w ciągu nocy krąży po sklepie i sporządza odpowiednią mapę. Wyposażony jest w dwa wyświetlacze – jeden przeznaczony jest do komunikacji z klientem, natomiast tylny – do umieszczania reklam. W ten sposób podróżując z nim po sklepie dowiadujecie się, jakie przecenione produkty akurat mijacie.

Wszystko wygląda pięknie, nawet za bardzo. Jak mogliście zauważyć, skanowanie produktu odbywa się niewiarygodnie szybko. Wyobraźcie sobie, że szukacie konkretnej śrubki. Czy one różnią się tak bardzo, żeby robot z łatwością rozpoznał, o który rodzaj Wam chodzi? Nie do końca orientuję się w gorączce zakupów, jaka dotyka tego typu sklepy przed świętami, ale czy przebijanie się przez tłum (nawet niewielki) za robotem będzie szybsze niż zwyczajne zapytanie obsługi o drogę? Mimo wszystko, chętnie wybrałabym się na zakupy w takim towarzystwie.

Źródła: RobohubIEEE

pomoc, rozpoznawanie, skanowanie, sklep, zakupy

Trwa ładowanie komentarzy...