Pizza, telefon i robot policyjny, czyli o ratowaniu samobójcy

Pizza, telefon i robot policyjny, czyli o ratowaniu samobójcy

Roboty najczęściej są projektowane (i budowane) tak, by wykonywały jedno, konkretne zadanie.

Nie inaczej jest z robotami policyjnymi, których zadaniem jest rozpoznawanie trudnego terenu oraz eliminacja ewentualnych zagrożeń. Jednak ostatnio świat obiegła informacja jak policjanci wykorzystali swojego robota w roli... kuriera.

W kwietniu br. funkcjonariusz z CHP (California Highway Patrol) zauważył mężczyznę, przechadzającego się po autostradzie. W momencie, kiedy policjant zbliżył się w celu zatrzymania, okazało się że podejrzany jest uzbrojony w nóż. Mundurowy wycofał się i zgłosił wydarzenie do SJPD (San Jose Police Department), mężczyzna zaś ustawił się na brzegu estakady, sugerując swoją postawą, że chce odebrać sobie życie.

Kiedy pojawili się negocjatorzy, ustalono że najlepszym sposobem na komunikację z delikwentem będzie przekazanie mu telefonu komórkowego. Najbezbieczniejszą opcją dostarczenia urządzenia było wykorzystanie robota. Wykorzystano w tym celu automat Northrop Grumman Remotec Andros F6A, który na co dzień jest raczej saperem - a nie kurierem.

ANDROS F6A

ANDROS F6A

By ułatwić zadanie przekonania mężczyzny do odebrania przesyłki, wraz z telefonem wysłano także pizzę. Policjanci byli w stanie monitorować reakcje delikwenta dzięki kamerze, która znajduje się na wyposażeniu robota.

Całe zdarzenie zakończyło się szczęśliwie - potencjalny samobójca porzucił nóż i oddał się w ręce policji po upływie niecałej godziny od interwencji robota.

Co uważacie o takim wykorzystaniu robota-sapera? Czy lepszym pomysłem byłoby stworzenie robota dedykowanego do negocjacji?

akcja policyjna, policja, robot, saper

Trwa ładowanie komentarzy...