Skocz do zawartości

Moje Arduino uno nie działa.Wszystkie diody się świecą.


Pomocna odpowiedź

Napisano

Witam, otóż dziś zakupiłem Arduino uno (oryginalne) i z tym że jestem początkujący i pierwszy raz mam takie coś w ręce, to coś zrobiłem (na podstawie waszego kursu). Ostatecznie chciałem spróbować podłączyć zasilanie 12V z zasilacza przez piny VIN i GND. Oczywiście dałem VIN jako plus.teraz wszystkie Diody się świecą,Atmega się nagrzewa...Komputer nie wykrywa Arduino, czuć spalenizną. To znaczy, że spaliłem Atmegę? Bo nowej narazie kupować nie chcę, i tu pytanie:

Da się to naprawić bez nowej Atmegi?

Z góry dziękuję za pomoc.

Pozdrawiam

I bez pomiaru multimetrem nie podłączaj żadnych niesprawdzonych zasilaczy. Napędzanie Arduino z USB jest bezpieczne i działa. Dopóki będziesz robił eksperymenty z diodkami LED i czujnikami - wystarczy.

Jeśli czułeś dymek to sprawa może być poważna. Jeśli po próbach z zasilaczem dotknąłeś gdzieś tymi 12(?)V do czegoś na płytce, dokładnie wszystkie scalaki mogą być spalone. Jeśli w jakiś sposób popsułeś stabilizator a ten przepuścił wysokie napięcie na płytkę - to samo. Nie nauczymy Cię tutaj jak naprawiać takie zepsute urządzenia ale może sam wpadniesz na to, że ostrożność przed wszystkim. Żadnych własnych pomysłów - jak mawiał nieodżałowany Kwinto. Tym bardziej gdy jesteś "zielony" i wiele rzeczy robisz "na czuja".

"..to znaczy ze jej wymiana powinna pomóc"

No właśnie nie. Diody Tx/Rx od portu szeregowego świecą gdy jest jakaś komunikacja na liniach UART. Na UNO zapala je ta druga ATmega odpowiedzialna za USB i one nie powinny świecić. A tej tak łatwo nie wymienisz. No i nie ma zwyczaju oddawania scalaków "gdy nie zadziałają" - zapomnij. Na Twoim miejscu zacząłbym składać kieszonkowe na nowe Arduino.

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...