Skocz do zawartości

Co wybrać po Arduino?


Pomocna odpowiedź

@karkul witam na forum 🙂 Wiele zależy od tego czym się interesujesz. Możesz pójść w stronę Raspberry Pi lub STM32. Możesz też spokojnie zostać "w świecie Arduino". Co dokładnie chciałbyś robić?

  • 2 tygodnie później...
Dnia 16.11.2020 o 08:03, karkul napisał:

Czym polecacie się zająć po arduino ?

możesz zgłębiać dziedzinę elektroniki i używać dalej arduino, aby wykonywać ciekawe pomysły. 

11 minut temu, ethanak napisał:

Przede wszystkim uświadomić sobie, że - nie umniejszając wartości forbotowych kursów - to tylko "zarys wstępu do początków".

Ze swej strony proponuję na razie zostać przy Arduino i poduczyć się C++/C, poznać choćby pobieżnie znaczenie różnych rejestrów ATmegi (od tego są datasheety żeby poczytać dokładniej, ale trzeba wiedzieć czego tam szukać). Napisać teraz jakiś nietrywialny program, a za jakiś czas (jak już poznasz C++) napisać go drugi raz od początku i porównać oba rozwiązania...

Wtedy zdecydować, co dalej.

To jest tak, jak z pytaniem "co dalej po skończeniu kursu na prawo jazdy". Odpowiedź prosta: teraz wypadałoby nauczyć się jeździć 🙂

 

Na uczelniach często siedzą teoretycy, którzy są oderwani od rzeczywistości. W swojej praktyce zawodowej porównując rzeczywistość do tej "wiedzy" przekazanej na uczelni jest duża różnica. 

@tomecki tematyka programowania STM32 ma znacznie większe zastosowanie w kwestii robotyki i projektów komercyjnych od FPGA.

FPGA to trochę inna odnoga elektroniki.

  • Lubię! 1

Ja osobiście poszedłem w stronę Atmeli. To jest dokładnie ten sam rodzaj mikrokontrolera jaki siedzi w Arduino Uno tylko, że ja postanowiłem korzystać z nich bez Arduino. Mniej więcej chodzi o to co napisał ethanak. Dodatkowymi zaletami jest dość niska cena (Atmega8 jest za ok. 7 zł) i dostępność obudów THT. Dla mnie osobiście układy scalone w obudowie SMD są pewnym utrudnieniem bo nie umiem lutować SMD - ucząc się STM32 korzystałem z płytek prototypowych i w sumie to nie wyszedłem poza ten zakres korzystania. Co do "minusów" to próg przejścia z Arduino na goły mikrokontroler może wydawać się trudny do przeskoczenia - trzeba odpowiednio zasilić taki układ scalony, nieco inaczej programować (rejestry o których wspomniał ethanak). Coś co w Arduino mogło być jedną linijką kodu to programując Atmela może być całą funkcją z ustawianiem rejestrów (chociażby od timerów). Do tego wszystkiego dochodzą takie rzeczy jak np. taktowanie mikrokontrolera z rezonatora. Jest sporo takich małych rzeczy, które trzeba całościowo ogarnąć i to zajmuje chwile czasu ale później jesteś niezależny od platformy jaką jest Arduino. 8 bitowce Atmela to już troche historia techniki, mi się wydaje, że są OK na początek ale jeżeli chcesz korzystać z czegoś na czasie to tak jak Treker napisał STM32 będzie najlepszym wyborem.

  • Pomogłeś! 2

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...