Skocz do zawartości

Projekt line followera


mati 6

Pomocna odpowiedź

Każdy potrafi robić źle, byle jak - sztuka w tym, by zawsze iść w drugą stronę.

Nie ma przeszkód byś już na pierwszym PCB przekonał się co można uzyskać termotransferem. Na pomysł z takim wykorzystaniem marginesu wpadłem dopiero przy którejś z kolei. Szkoda że nie wcześniej, dużo szybciej miałbym o wiele lepsze rozeznanie.

Płytkę matuję chyba najprościej, najszybciej i najskuteczniej jak można. Kawałek wilgotnej, grubej szmatki bawełnianej oblepiam proszkiem do prania. Jeżeli folia miedziana nie ma defektów, po minucie szorowania, w jednej operacji, jest doskonale i odtłuszczona i zmatowiona. Jak są defekty, to trę stosownie dłużej. Papieru ściernego 800-1000 używam w ostateczności gdyż przeciętna folia ma tylko ok. 35µm.

Ciągle to odkładam ale może wreszcie sprawdzę jaki jest dla mego Lasera minimalny potrzebny czas by toner odpowiednio dobrze się przykleił. Bo, jak pisałem, im dłużej tym gorzej.

Link do komentarza
Share on other sites

Dziś pierwszy raz przenosiłem schemat na laminat....

Przegrałem bitwę... Nie miałem problemu z cienkimi ścieżkami, lecz nie udało mi się dwukrotnie równomiernie rozgrzać całej płytki i efekt był taki, że pól płytki było perfekcyjne, a druga połowa praktycznie nie przylepiła się do miedzi. Postaram się kupić lepszy papier kredowy ( użyłem 200g/cm3). Ten margines też w miarę przyzwoicie wyszedł...

Bardziej ograniczyła mnie drukarka - tzn. ktoś inny mi to wydrukował i na druku pojawiały się pewne ubytki (kropki). Zastosuję też inną metodę ( żelazko odwrócę do góry nogami i będę (prawie) bezpośrednio dociskał papier z tonerem do laminatu), wcześniej po prostu prasowałem jak koszulę ( no może trochę inaczej - na początku prawie żadnych ruchów żelazka, potem powolne, lecz z mocnym dociskiem). Papier nie przesuwał się względem płytki dzięki taśmie.

Mimo to sprawiło mi to frajdę, gdy mogłem obejrzeć ścieżki częściowo odbite na laminacie .

Chyba wybiorę się też do elektronicznego po jakiś preparat do cynowania płytki. Przy okazji doszły do mnie silniki, a akumulator jest cały czas w drodze... muszę jeszcze złożyć zamówienie na części elektroniczne ( prawdopodobnie AVT) - mógłbym przecież kupić na miejscu, ale chcę jeszcze dokupić kilka drobiazgów, które ciężko dostać w lokalnych sklepach.

Powoli się worklog robi z tego tematu 😋 Ale jak juz chyba wspominałem nie jest to worklog, bo nie mam możliwości robienia zdjęć, a czymże jest owy log bez nich.

Pozdrawiam 🙂

Link do komentarza
Share on other sites

Nie przejmuj się, mimo pewnej wprawy czasem też muszę powtarzać. Jak długo prasowałeś ?

Jeżeli defekty są minimalne, poprawiam je lakierem nitro. Objawy świadczą, że płytka np. nie była dobrze odtłuszczona / zmatowiona lub naciskałeś nierównomiernie. Nigdy nie prasuję bezpośrednio papier kredowy tylko kładę na niego kawałek jakiejś zwykłej gazety.

Link do komentarza
Share on other sites

Czy 40-50zł to faktycznie taki majątek jak na przydatne i wielokrotnie używane narzędzie w warsztacie? W porównaniu z np. silnikami do robota... Mam tutaj na myśli laminator, bo za tyle właśnie czasem można spotkać na Allegro Lervia KH4410. Niemal 100% powtarzalność, niczego nie trzeba w urządzeniu zmieniać (wystarczy przepuścić płytkę z 10 razy na maks. temperaturze), a bez problemów udaje mi się przenieść przy jej pomocy piny w rastrze 0,5mm i cieńsze od nich ścieżki (jedynym ograniczeniem wydaje się być dokładność pokrycia kartki tonerem przez drukarkę). Papier w moim przypadku ma gramaturę 150, drukarka LaserJet 2100 (używana, nowy bęben i toner - 100zł na Allegro) do tego wspomniany laminator - polecam ten zestaw każdemu.

  • Lubię! 2
Link do komentarza
Share on other sites

Zarejestruj się lub zaloguj, aby ukryć tę reklamę.
Zarejestruj się lub zaloguj, aby ukryć tę reklamę.

jlcpcb.jpg

jlcpcb.jpg

Produkcja i montaż PCB - wybierz sprawdzone PCBWay!
   • Darmowe płytki dla studentów i projektów non-profit
   • Tylko 5$ za 10 prototypów PCB w 24 godziny
   • Usługa projektowania PCB na zlecenie
   • Montaż PCB od 30$ + bezpłatna dostawa i szablony
   • Darmowe narzędzie do podglądu plików Gerber
Zobacz również » Film z fabryki PCBWay

Te defekty to z pewnością nierównomierne nagrzanie/dociskanie ( polowa płytki idealna, a połowa to czysty laminat).

Co do laminatora...

Wcale nie przeczę, że masz rację.... wręcz się z tym zgadzam ( i przy okazji dzięki za polecenie konkretnego modelu), ale jest to moja pierwsza płytka i uważam, że warto nauczyć się również tej metody i później samemu dojść do podobnych wniosków i przekonań.

W tej chwili problemem jest dla mnie wszystko:

1.Brak drukarki laserowej

2.Brak papieru kredowego o mniejszej gramaturze, niż 200g (byłem 2 2 sklepach papierniczych, w jednym z nich 3 osoby nie wiedziały czym jest papier kredowy).

3. Brak wiedzy, doświadczenia i wypracowania własnej techniki

Po prostu nie chcę wydawać dziesiątek/setek złotych na urządzenia które służą do czegoś, czego nigdy wcześniej nie robiłem- to tak jak z lutowaniem... początkujący nie rzuci się od razu na drogą stację lutowniczą, tylko skorzysta z taniej kolbówki/starej transformatorówki zalegającej gdzieś w domu.

Nie wiem czy dziś dam radę jeszcze raz spróbować prasowania, jeśli nie to na pewno w weekend. Nad laminatorem poważnie pomyślę na pewno po pierwszym trawieniu.

ps. opłaca się zamawiać papier kredowy przez internet ?

ahh i jeszcze pytaliście o długość prasowania... za pierwszym razem były to ok. 3 min - kompletna klapa.... drugi raz to chyba z 7-8 min. Wszystko ułożone w taki sposób: deska, na nią kartka papieru, na nią papier kredowy ze schematem, wyżej laminat miedzią do dołu, potem jeszcze jedna kartka i tak prasowałem od góry.

Link do komentarza
Share on other sites

Ja nie mam 100% pewności, bo papier ma juz ze 2 lata 😃 ale wydaje mi się, że jest to nie papier kredowy, ale papier foto błyszczący. Może spróbuj w jakimś punkcie foto wysępić coś na próbę.

Drukarka laserowa nie jest konieczna. Zrób ksero (byle dobrej jakości!), co da efekt identyczny jak nadruk.

Laminarki? Chyba że koledzy polecają przetestowany już, konkretny model. Ja kupiłem w Tesco jakiegoś no name i z trudem przechodzi przez niego płytka. Nie wspominając, że po 5 przebiegach papier nawet nie przykleił się do laminatu. Wobec powyższego jestem negatywnie nastawiony do laminarek.

Co do prasowania, ja prasuję zwykłym żelazkiem, na max ustawionym, przez jedną dodatkową kartkę papieru. 10min dość silnego dociskania i płytki wychodzą niemal w 95% idealne - owszem, trafi się jakies niedociągnięcie ścieżki, ale minimalne. Potem tylko bardzo długie moczenie.

I prasuj raczej miedzią w stronę żelazka 😉

Link do komentarza
Share on other sites

Ja "od zawsze" robię odwrotnie: twardy ( nie koniecznie ) podkład, płytka Cu do góry, na to nakładam kartkę papieru z nadrukiem ( Samsung ML-2010, max rozdzielczość, wyłączony tryb oszczędzania tonera ) i najpierw gorącym żelazkiem dotykam tak, by się przykleiła do Cu. Dokładam kawałek starej gazety i prasuję przez nią max. 2min na "bawełna".

Link do komentarza
Share on other sites

To ja powiem o mojej metodzie sprzed czasów laminatora - brałem deskę do prasowania, ustawiałem dwa stosy tomisk ze studiów, włączałem i ustawiałem żelazko pośrodku ** i ***, kładłem je do góry nogami pomiędzy książki, na nie kładłem wyszorowaną z nalotów czyścikiem do miedzi (Leroy Merlin, dział hydrauliczny - tam gdzie pasty do lutowania i miedziane kształtki), przemytą acetonem (znów Leroy Merlin) płytkę, miedzią do góry.

Po nagrzaniu się żelazka delikatnie kładłem zadrukowaną i przyciętą karteczkę (oczywiście tonerem do laminatu), urywałem dwa długie kawałki papieru toaletowego, zabezpieczałem nimi dwa palce wskazujące i dokładnie, raz przy raz, promieniście przesuwałem jednym paluchem od środka w kierunku brzegu (zwłaszcza tam, gdzie prześwitywały lekko ścieżki)... drugim trzymałem płytkę. Potem zdejmowałem ją z żelazka, czekałem aż przestygnie, wrzucałem do kuwetki z wodą i odrobiną Ludwika, czekałem z pół godziny i "ścierałem" kciukiem papier pod bieżącą wodą. Brzmi nudno i czasochłonnie, ale przy odpowiedniej dozie dokładności i cierpliwości, płytki zawsze wychodziły idealnie.

Link do komentarza
Share on other sites

Jestem zdziwiony problemami jakie mają niektórzy ale teraz je zrozumiałem. Nigdy bym nie wpadł na pomysł prasowania od strony grubej na ok. 1-1,5mm płytki. Przecież cały mechanizm jest prosty: nanieść toner na coś co go chłonie niezbyt chętnie czyli gładką stronę papieru kredowego i z niej, z pomocą wysokiej temp, przenieść go na Cu. Dostarczając temp. od strony papieru, droga którą musi ona pokonać jest zdecydowanie krótsza.

Link do komentarza
Share on other sites

Xweldog, ale z drugiej strony jeśli żelazko nie jest idealnie płaskie (bo np. ma jakieś kanaliki do rozprowadzania pary) to w grę wchodzi docisk - w miektórych miejscach papier nie będzie tak dobrze dociśnięty. A temperatura to nei taki wielki problem, żelazko ustawione na maksimum w krótkim czasie potrafi utlenić miedź na ciemny kolor, więc temperatura jest ażnadto wystarczajaca i trzeba uważać.

Link do komentarza
Share on other sites

Robiąc w opisany sposób, wyszło mi idealnie OD PIERWSZEGO WYKONANEGO przez mnie PCB ( jak pamiętam, nie duże bo całe mieściło się pod żelazkiem ). Czynności nie dokonuję na twardym tylko elastycznym podkładzie ( dokładnie to na tym samym na czym prasuję ubrania ). Naciskam b.mocno. Przy większych PCB ruszam żelazkiem prasując jak np. koszulę ale trzeba uważać - brzegi się rozprasowują, grubną. I nie prasuję bezpośrednio papieru kredowego, kiedyś przykleił mi się do żelazka i musiałem wsio robić od nowa. Tylko przez kawałek zwykłej gazety która robi za separator i bufor minimalizujący ew. nierówności powierzchni toner / Cu.

Długie grzanie z przeciwnej strony niż jest Cu na pewno jakoś wpływa na laminat i klej między laminatem a Cu. Może coś poprawia, może pogarsza, nie wiem bo nigdy tak nie robiłem więc tego nie sprawdzałem. Ale nie sądzę by się tu coś polepszało tylko pogarszało.

Ponadto, grzanie "przez laminat" utrudnia ustalenie optymalnego czasu prasowania. Bo PCB są z różnych materiałów, grubsze, cieńsze ect. Jak się grzeje od strony tonera to praktycznie nie ma żadnego znaczenia.

Link do komentarza
Share on other sites

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Gość
Dołącz do dyskusji! Kliknij i zacznij pisać...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym może działać lepiej. Więcej na ten temat znajdziesz w Polityce Prywatności.