Skocz do zawartości

Pomocna odpowiedź

"Myślisz, że dodatkowe bity nie ważą?"

Oczywiście, że ważą. Tylko, że zera mają masę dodatnią a jedynki ujemną - zgodnie z kodowaniem liczb całkowitych ze znakiem. I choć kodu binarnego programu nie można traktować jak szumu białego, to jednak średnio dość dobrze się to znosi. Może w małej konstrukcji i krótkim kodzie da się jeszcze zauważyć jakieś anomalie ale przyrost masy całej informatyki na świecie jest raczej.. hm, zerowy. To własnie dzięki m.in. takim własnościom rozwijają się tak fajne konstrukcje jak ta tutaj 😃

Sabre, nie wiem co mi przyszło do głowy. Zrozumiałem, że te 130 gramów ciągu będziesz musiał uzyskać z pojedyńczego śmigiełka. Z 1/4 tego nie będzie problemu. Trochę to mocowanie śmigieł wydaje się słabowite - to w końcu tylko tworzywo po stali i to pewnie na wałku 1 lub 2mm ale może przy tych momentach wystarczy. Umieść swój krzyżak trzymający kopterka za pętelki conajmniej z pół metra (to małe śmigła - wystarczy) nad podłogą. Wtedy śmigła będą pracować w strumieniu niezakłóconym wpływem ziemi i całość przy próbach będzie stabilniejsza i bardziej przewidywalna. Inaczej pojazd unosi się trochę jakby na poduszce powietrznej - zjawisko znane też w normalnych, dorosłych helikopterach wiszących nisko nad ziemią. Wokół wirnika tworzy sie wielki rotor zasysający od góry to, co uleciało z poduszki bokiem a ponieważ zjawisko jest chaotyczne, rama ma tendencję do dziwnych uślizgów. Wszystko znika (u mnie) na wysokości ok. 1m

Wow sabre zapowiada się ciekawi quadro 😉

Zamierzasz go wyposażyć w "inteligencję", czy ma być to z założenia zabawka RC?

marek1707 To wygląda na laminat szklano-epoksydowy i to pewne o grubości 1,5mm. Nie ma się co obawiać, że się złamie nawet przy małym zderzeniu... fragmentu takiego laminatu 3x5cm w rękach nie złamiesz, a tu siły są znacznie mniejsze.

Ten egzemplarz nie ma raczej szans na bycie czymś więcej niż "zabawką" RC. Udźwig tej miniatury jest za mały na doczepienie czegokolwiek więcej pomimo teoretycznego zapasu około 50g. Przy pełnym ciągu zbyt szybko rozładowywałby się akumulatorek. Rama jest wykonana z laminatu szklano-epoksydowego o grubości 1,2mm i naprawdę jest bardzo sztywna jak na jej potrzeby. Ośki silników mają 1,5mm średnicy a śmigło będzie wchodziło na nie na spory wcisk, jeśli się zluzują (co jest raczej mało prawdopodobne) to przykleję je na jakiś cyjanopan, albo założę nowy komplet z ciaśniejszymi otworami.

@up

Tutaj są dane zbierane przez modelarzy. Można znaleźć ciąg danego silnika z różnymi śmigłami. Dane pewnie orientacyjne, ale lepsze to niż nic;)

Ogólnie to bardzo ciekawa konstrukcja. Szkoda, że pozostanie tylko zabawką. Wierzę, że uda Ci się coś jeszcze z niej wycisnąć.

Ja próbuje okiełznać swoją, dużo większą konstrukcję (około 60cm) i jednocześnie zabieram się za budowę 'średniaczka' (20-25cm). Jednak celuję w pełen automatyzm, postaram się, żeby opis pojawił się na forbocie;)

  • 3 tygodnie później...

B.fajna sprawa. Czy wszystkie silniczki będą się kręcić w tę samą stronę ? Bo jak tak, to po wzleceniu nie będzie "stał w miejscu" tylko się obracał.

Czy wszystkie silniczki będą się kręcić w tę samą stronę ? Bo jak tak, to po wzleceniu nie będzie "stał w miejscu" tylko się obracał.

Nie, na zdjęciach widać, że są dwa śmigła prawe i dwa lewe po przekątnych, więc nie będzie się obracał.

No tak, zgadza się, trzeba wpatrywać się w szczegóły. Pomyślałem o tym po obejrzeniu filmiku z jednym śmigiełkiem gdzie widać że konstrukcja "chce" się przesuwać.

No właśnie, a co z trójwirnikowcami? Widziałem wersje zarówno z jednym śmigłem odwrotnym od 2 pozostałych, ale i wersje z 3 takimi samymi śmigłami. Dlaczego wtedy nie ma problemu z autorotacją modelu?

To program musi mieć jakąś poprawkę na taki silnik. Ale fakt, widziałem kiedyś odchylane ramiona nawet w octocopterach i nie skojarzyłem tematu.

Dzięki

No i niestety mam problem, nie jestem w stanie sam wyważyć śmigieł. Z jednej strony, znając zasady, to wydaje się proste, ale z drugiej strony nie mając odpowiednich "narzędzi" to jest to wprost niemożliwe.

Na czym polega problem. Problemem jest idealnie prosta ośka, zaostrzona co najmniej z jednej strony o średnicy 1,4mm. Na taką ośkę zakłada się śmigło i zawiesza pomiędzy 2 magnesami, tak aby z co najmniej jednej (zaostrzonej) strony dotykało do magnesu. Druga strona utrzymuje się w polu magnetycznym. Nie jestem w stanie zrobić takiej "idealnej" ośki. Próbowałem już z wiertłem 1,4mm, odciąłem ostrza z wiertła, zostawiłem sam trzpień, zaostrzyłem mocując wiertło w dremelu. I tu jest chyba pies pogrzebany, okazuje się, że choćbym nie wiem jak się starał to nie zaostrzę dobrze czegokolwiek, okazuje się że ten uchwyt ma bicie :/ po założeniu do niego czegokolwiek. Wydaje mi się, że problem jest z małymi średnicami, ale może już tak być ze wszystkim, że ten uchwyt jest uszkodzony i źle/krzywo mocuje wszystko.

Odpowiedzią na mój problem nie jest niestety gotowa wyważarka, bo nie widziałem jeszcze wyważarki, która ujęłaby śmigło z otworem o tak małej średnicy.

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...