Skocz do zawartości

Stacja lutownicza (m.in do smd)


Pomocna odpowiedź

No jasne ze taka metoda tak naprawdę ma sens przy wykonywaniu kilku identycznych płytek, przy jednej lepiej się pomęczyć i nakładać pastę ręcznie.

Co do cen nie mam pojęcia, ale jak ktoś ma dostęp do plotera to darmo 😋

Prosto z Chin to jakieś $45 za wymiary 30x40cm ("wytrawiana" chemicznie), albo $90 za wycinaną laserowo (tutaj jest pokazane, jaka jest różnica: http://www.softcom.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=59&Itemid=50&lang=pl ) - ile kosztuje w Polsce to nie wiem (na żadnej stronie nie znalazłem ceny, tylko trzeba zapytanie wysłać), ale zakładam, że nie taniej niż w chinach 😉

--- EDIT ---

tutaj znalazłem ceny: http://solitech.pl/pl/szablony-do-pasty.html

Czyli podobnie jak w chinach 😉 Dość sporo...

Przyznam ze ja myślałem bardziej chałupniczo iść do pierwszej lepszej firmy oferującej wycinanie laserem/ploterem mam wrażenie że nada się tak samo, tylko nie będą liczyć za super ekstra profesjonalne szablony. Ostatnio wycinałem podwozie z pleksy, zapłaciłem groszę, facet gwarantował dokladność 0.2mm. Jak da się z pleksy to i z foli powinno. Jak znów tam będę coś robił to zapytam ile wyszłoby coś takiego.

Ja kupiłem taką stację i naprawiałem nią pop-porty w SE k550 i w810 (są tam takie strasznie małe pady, trudniejsze do lutowania niż atmega wydaje mi się). Jako że kupowałem na allegro, to dostałem flux 223 i dodatkowe groty. Do lutowania układów przewlekanych kupiłem taki grot, a to bardziej dokładnych lutów taki grot. I szczerze mówiąc używam tylko tych dwóch. Zrobiłem nią już dużo i mnie nie zawiodła. Ładnie się grzeje, groty świetnie współpracują, lekka rączka i cienki przewód łączący stację z kolbą ułatwiają sprawę. Podstawka z czyścikiem to świetna sprawa. Za wszystko zapłaciłem kolo 107 zł (chyba) z przesyłką i uważam, że każdy powinien takiego zakupu dokonać. A to, że są zoxingi yiahue w.e.p'y i inne, to nie robi różnicy, bo to jest wszystko to samo 😉 kupuj spokojnie to co ja mam, bo do smd wystarcza te groty, jeśli naprawiane telefony działały świetnie, a pierwszy raz takie coś robiłem. I na prawdę uważaj żeby regulacja była TEMPERATURY a nie mocy. Pozdrawiam 😉

młody_nierob, tylko do WEPów i Yihua zniechęca to, że w stacjach HA nie mają pomiaru temperatury, tlyko regulację mocy (niestety). Różnica wynosi 7zł (ok. 10%), więc nie jest duża, a po co ryzykować. A jeśli chodzi o groty, to zależy od intensywności używania, tego jak drapiemy i firmy (niestety) - Aoyue sprzedaje dużo lepsze niż Zhaoxin. Ale tutaj różnica wynosi już 25zł dla analogowej i 50zł dla cyfrowej.

toć jak ja swoją kupiłem z tym wyświetlaczem ledowym i faktycznie trochę się zawiodłem ze nie pokazuje temp. Ale jak nie ma pomiaru temperatury? przecież musi jakoś wiedzieć kiedy dogrzać. Po prostu nie wyświetla, i według mnie to nie jest żaden wielki minus

Nie musi znać temperatury - po prostu reguluje moc grzałki. W przypadku grotu jest to problem, bo grzejąc mniejszy lub większy element przy tej samej mocy mamy różna temperaturę - przy HA jest mniejszy, bo tu temperatura bedzie zależala od przepływu powietrza, a ten jest przez stację znany, ale oczywiście bezpośredni pomiar temperatury jest rozwiązaniem lepszym.

I druga sprawa jest taka, że i tak temperatura nagrzewania elementów będzie przy HA zależała jeszcze od odległości dmuchania, dyszy, odległości, powierzchni miedzi na płytce, preheatu całej płytki z większej odległości itd. Aczkolwiek i tak warto sobie przynajmniej termoparą z multimetru zmierzyć i np. wyznaczyć linię 500*C, aby jej nie przekraczać ze względu chociażby na samą lutownicę.

Z HA nie miałem, kontaktu, ale przy zwykłej grotówce pomiar temperatury znacząca przyczynia się do komfortu pracy. I nie chodzi tylko o ciepło właściwe grotu, ale przede wszystkim to, że temperatura grotu bez pomiaru strasznie się waha, nawet przy ustawieniu małej mocy grot potrafi osiągać temperatury krytycznie wysokie, a przy większym lucie temperatura spada na tyle, że cyna zaczyna się "ciągnąc", lub wręcz krzepnąc.

Stacja nie musi być droga, sam mam pt937 kupiłem za niecałe 200zł kilka lat temu. Mam za to porównanie z firmowym wellerem, komfort oczywiście wyższy, ale nie na tyle, żeby dać za stację 5x więcej.

Naelektryzowany, różnica jest taka, że HA nie dotykamy kolbą niczego, więc ta jest chłodzona tylko przez przepływ powietrza - a ten jest stały. Oznacza to, że jeśli ustawimy jakąś moc i jakiś nadmuch, to mierząc po 2-3 minutach temperaturę, wiemy, że już się nie zmieni więcej niż o kilka *C. Co więcej nie będzie się różnić więcej niż o kilkanaście *C przy kolejnych uruchomieniach z zachowaniem tej samej mocy, siły nadmuchu i dyszy.

W grotówkach stabilizacja być musi, ponieważ przy lutowaniu dobrze chłodzonych miejsc często jest potrzebna pełna moc, a po odjęciu grotu od płytki - wystarczy niemal minimum do utrzymanai temperatury.

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...