Kursy • Poradniki • Inspirujące DIY • Forum

Bambu Lab wkracza w świat laserów CO2! Pierwsze opinie po premierze urządzenia Bambu Lab R1

Bambu Lab wkracza w świat laserów CO2! Pierwsze opinie po premierze urządzenia Bambu Lab R1

Firma Bambu Lab, znana z rynku konsumenckich drukarek 3D, wkracza właśnie w świat wycinarek laserowych, prezentując model Bambu Lab R1.

Popularni recenzenci z branży podzielili się już swoimi pierwszymi wrażeniami z użytkowania maszyny. Sprawdźmy, czym ich zaskoczyła!

Czym jest i co potrafi BambuLab R1?

Wyposażony w tubę CO2 o mocy 55 W, Bambu Lab R1 wyróżnia się wyjątkową wszechstronnością w obróbce różnorodnych materiałów. Sprzęt radzi sobie zarówno z cięciem, jak i grawerowaniem elementów z drewna, akrylu, skóry, papieru czy tkanin, a także z nanoszeniem wzorów na szkło, kamień oraz powlekane metale. Przestrzeń robocza o wymiarach 600 x 300 mm daje dużą swobodę - od wykonywania drobnych, precyzyjnych detali po obróbkę większych elementów konstrukcyjnych.

Automatyczna kalibracja luster - największy przełom

Tradycyjne lasery CO2 słyną z uciążliwego i czasochłonnego procesu ręcznego ustawiania luster za pomocą śrub, taśmy i testowych strzałów laserem. Recenzenci są jednogłośni: Bambu Lab rozwiązało ten problem.

Dzięki dołączanemu czujnikowi montowanemu na głowicy, maszyna za pomocą wbudowanych silników automatycznie poziomuje lustra w czasie około 40-60 sekund. Funkcja ta została okrzyknięta największym atutem urządzenia, eliminującym główną barierę wejścia dla początkujących.

Estetyka, bezpieczeństwo i proste uruchomienie

Bambu Lab R1 już od pierwszego kontaktu sprawia wrażenie nowoczesnego, dopracowanego urządzenia konsumenckiego, a nie surowej maszyny przemysłowej. Recenzenci zwracają uwagę, jak szybko można zacząć pracę ze sprzętem - wyjęcie maszyny z pudełka, jej montaż i wykonanie pierwszego testowego cięcia zajmuje zazwyczaj mniej niż godzinę.

Jedynym większym krokiem eksploatacyjnym na starcie jest napełnienie wbudowanego układu chłodzenia wodą zdemineralizowaną, co ma zapewnić stabilną pracę i dłuższą żywotność tuby CO2.

Równie dużo uwagi poświęcono kwestiom bezpieczeństwa. Urządzenie ma w pełni zamkniętą konstrukcję (spełniającą normy Klasy 1), dzięki czemu promień lasera nie wydostaje się na zewnątrz. Producent wyposażył R1 w rozbudowany system czujników, które czuwają nad wszystkim na bieżąco.

Wydajność i możliwości materiałowe

Dzięki mocy 55W tuba CO2 otwiera możliwości, o których posiadacze tradycyjnych laserów diodowych mogą tylko pomarzyć. Bambu Lab R1 wycina w przezroczystym akrylu, a czujniki ostrości bezbłędnie rozpoznają przezroczystą powierzchnię bez naklejania taśm maskujących. Z kolei grawerowanie na szkle daje czysty, matowy efekt bez konieczności pryskania powierzchni specjalnymi sprayami.

Duże wrażenie robi również prędkość grawerowania sięgająca aż 1000 mm/s. Wykonanie dużego, szczegółowego graweru na całej powierzchni blatu zajmuje poniżej pół godziny, zachowując bardzo czyste krawędzie cięcia.

Jeśli chodzi o cięcie, warto zachować realistyczne oczekiwania. Choć producent deklaruje możliwość przecinania desek o grubości do 18-20 mm, testy pokazały, że przy tak grubym drewnie laser mocno przypala krawędzie i ma problem z przebiciem materiału na wylot.

Podwójny system kamer

W recenzjach system kamer jest jednym z najbardziej chwalonych elementów sprzętowych. Okazuje się, że Bambu Lab R1 nie ma po prostu jednej kamery, lecz dwa osobne moduły optyczne, które pełnią zupełnie inne funkcje:

  • Szerokokątna kamera w pokrywie - wbudowana z przodu podnoszonej klapy i wyposażona we własne doświetlenie LED. Pozwala na błyskawiczny podgląd materiału na ekranie komputera i precyzyjne przeciąganie projektów w oprogramowaniu. Kamera automatycznie odczytuje też kody QR z oryginalnych materiałów Bambu, samoczynnie wczytując idealne parametry cięcia.
  • Precyzyjna kamera na głowicy - porusza się na głowicy tuż nad materiałem przy zamkniętej klapie. Potrafi skanować wybrany fragment, wykonując serię zdjęć i zszywając je w jeden obraz o bardzo wysokiej rozdzielczości. Wspólnie z czujnikiem wysokości kamera skanuje trójwymiarową topografię obiektu i utrzymuje precyzyjną ostrość nawet na nierównej powierzchni.

Recenzenci podkreślają, że kamery służą wyłącznie do robienia zdjęć przed rozpoczęciem pracy. W R1 nie ma podglądu wideo na żywo w trakcie trwania procesu cięcia czy grawerowania.

Duży potencjał rozbudowy

Recenzenci zwracają uwagę na opcjonalne akcesoria, które drastycznie zwiększają możliwości maszyny. Podstawka podwyższająca pozwala zmieścić w komorze roboczej przedmioty o wysokości do 20 cm (zamiast standardowych 6 cm).

Dzięki akcesoriom R1 zdobywa nowe możliwości

Dzięki akcesoriom R1 zdobywa nowe możliwości

Z kolei specjalny podajnik taśmowy umożliwia przelotowe wycinanie i grawerowanie w materiałach o długości aż do 3 metrów. Dostępny jest również moduł rotacyjny do grawerowania na szklankach, butelkach i innych cylindrycznych przedmiotach. Co ciekawe, po zamontowaniu dodatków R1 przestaje być urządzeniem Klasy 1 i wymaga stosowania okularów ochronnych.

Recenzenci przypominają o bezpieczeństwie

Mimo że Bambu Lab słynie z tworzenia bezobsługowych urządzeń, w przypadku lasera CO2 recenzenci stanowczo przypominają, że ta zasada tu nie działa. Choć model R1 naszpikowano automatyką i czujnikami, cięcie drewna czy akrylu zawsze niesie ze sobą ryzyko zapłonu. Podczas testów wysoka czułość sensorów potrafiła wstrzymać pracę i włączyć alarm pożarowy po wykryciu mocniejszego błysku płomienia.

Grawerka wymaga nadzoru człowieka w trakcie pracy

Grawerka wymaga nadzoru człowieka w trakcie pracy

Ostateczna ocena recenzentów?

Ostateczna ocena Bambu Lab R1 w relacjach recenzentów jest wyjątkowo spójna: producent po raz kolejny wykonał ogromny krok w stronę udostępniania zaawansowanej technologii mniejszym, hobbystycznym twórcom oraz firmom. Wyeliminowane największe zmory tradycyjnych wycinarek CO2, R1 może być najbardziej przystępną maszyną tej klasy na rynku.

Cena na poziomie 2499 dolarów wywiera ogromną presję na konkurencję, co zdaniem recenzentów wywoła pożądany wyścig na funkcje i ceny, na którym najbardziej zyskają sami użytkownicy. Szacowana data wysyłki urządzeń to początek listopada 2026 roku. Lokalne ceny nie są jeszcze znane - zapowiedź produktu pojawiła się już w Botlandzie, gdzie na razie można zapisać się na powiadomienie o dostępności tego urządzenia.

Źródła: [1], [2], [3]

Odnośniki do niektórych produktów umieszczone w tym wpisie prowadzą do głównego partnera serwisu – sklepu Botland. Nie są to linki afiliacyjne. Na tej podstronie opisaliśmy na czym dokładnie polega nasza współpraca.

Bambu Lab, laser, premiera, recenzja

Trwa ładowanie komentarzy...