Roboty w mikroskali popłyną przez nasze ciało

Roboty w mikroskali popłyną przez nasze ciało

Osoby, które noszą soczewki kontaktowe, są przyzwyczajone do wkładania niewielkich, odpowiednio zaprojektowanych obiektów do oczu.

Jednak nawet dla nich umieszczenie robota na gałce ocznej byłoby bardzo dziwne. Być może niedługo będzie to czymś zupełnie normalnym.

Naukowcy z Micro, nano & molecular systems Lab pracują obecnie nad robotem, który byłby w stanie pływać wewnątrz naszego organizmu. Konstrukcje są niesamowicie małe, składają się z dwóch części, każda o wymiarach 300 µm, połączonych osią o szerokości 60 µm. Takie połączenie pozwala na ruch w przód i w tył na zmianę. Zupełnie jak machanie skrzydłami w cieczy.

wykres

Naprzemienne wolne otwieranie i szybkie zamykanie pozwala na przemieszczanie się obiektu

W wodzie taki ruch nie przyniósłby żadnego efektu – ile poruszylibyśmy się do przodu, tyle samo cofnęlibyśmy się. Jednak krew i inne płyny w naszym organizmie mają nieco inne właściwości niż woda. Są to tak zwane ciecze nienewtonowskie. Charakteryzują się przede wszystkim tym, że nie mają stałej lepkości. Można na nią wpływać zmieniając szybkość ścinania.

Jak wyprodukować elementy takiego układu?

Jak to wykorzystać w praktyce? Robot porusza dwiema częściami do przodu i do tyłu, ale  z różną prędkością. Dzięki temu ruch, który powinien spowodować jego cofnięcie odbywa się w środowisku o zmienionej lepkości. Mówiąc obrazowo, robot robi dwa kroki do przodu i jeden do tyłu. Szybkość tego ruchu oraz jego zakres można regulować za pomocą pola magnetycznego.

Naukowcy sami przyznają, że jest to póki co ogólny schemat, a nie produkt końcowy. Jak Waszym zdaniem można dalej rozwinąć ten projekt? I czy ktoś z Was chciałby przetestować takiego robota na, a właściwie w sobie?

Źródła: Nature Communication, IEEE

ciesz, krew, oczy, skrzydła

Trwa ładowanie komentarzy...