Skocz do zawartości

Automatyczne ładowanie akumulatorów


Pomocna odpowiedź

Witam.

Próbuję skonstruować swojego pierwszego robota (dość prosta konstrukcja, raczej w celu sprawdzenia czy potrafię takie coś oprogramować) i nie mam pomysłu na rozwiązanie automatycznego ładowania.

Robot zasilany jest z dwóch akumulatorów 18650. W założeniu przy zbyt niskim poziomie napięcia na akumulatorach powinien znaleźć ładowarkę, podłączyć się do niej... no i co dalej? O ile problem znalezienia i podłączenia się chciałbym rozwiązać samodzielnie, o tyle mam problem z zaprojektowaniem układu ładowania.

W założeniach miałoby to wyglądać tak (założenia oczywiście mogę zmienić):

a) robot podłącza się do zewnętrznego zasilacza;

b) po wykryciu napięcia na zasilaczu przechodzi na zasilanie zewnętrzne i podłącza akumulatory do wbudowanej ładowarki;

c) po uzyskaniu informacji od ładowarki o naładowaniu akumulatorów, robot powraca do realizacji swojego programu (niekoniecznie odłączając się od zasilacza - programem w danym momencie może być "czekaj na polecenie" a bez sensu byłoby zasilanie go z akumulatora mając pod ręką zasilacz).

Na abc-rc znalazłem jakiś moduł ładujący dwa akumulatory połączone szeregowo, ale nie ma on żadnej sygnalizacji naładowania. Teoretycznie mógłbym zastosować dwa małe moduły ładowarki (mógłbym podłączyć się do led sygnaliacji naładowania), ale wymagałoby to przekaźnika o trzech parach styków (chyba że czegoś nie wiem i wystarczą dwie, bo w takiej sytuacji problem byłby rozwiązany).

Pytanie: co gotowego, dostępnego i w miarę niedrogiego mógłbym tu zastosować?

Link to post
Share on other sites

Z osobistego doświadczenia poleciłbym jednak użyć pojedynczego ogniwa baterii -- znacznie łatwiej jest znaleźć moduły ładowarek do nich. Jeśli koniecznie musisz mieć te 5V dla Arduino, to możesz użyć modułu z powerbanku USB, który ma zarówno ładowarkę, jak i boost converter zwiększający napięcie do 5V. W przypadku elektroniki na 3.3V wystarczy regulator o niskim spadku napięcia.

W przypadku ogniw LiPO poziom naładowania dość dokładnie można oszacować mierząc napięcie ogniwa -- na przykład przy pomocy wejścia analogowego mikrokontrolera. Prawdopodobnie będzie przy tym niezbędny dzielnik napięcia, żeby sprowadzić je do dopuszczalnego dla mikrokontrolera zakresu.

Link to post
Share on other sites

Przy pojedynczym akumulatorku 18650 dla elektroniki 3.3V nie wystarczy stabilizator - diody WS2812B mogę zasilać (według danych katalogowych) napięciem min. 3.5V, a akumulator Li-Ion mogę rozładować do dużo niższego napięcia.

W dodatku nawet jeśli całą elektronikę zasiliłbym z 3.3V i jakiegoś LiPo, zostają takie drobiazgi jak serwo (na razie jedno, ale prawdopodobnie dojdzie drugie) i silniki (napięcie nominalne 6V).

W związku z tym proponowane rozwiązanie nie spełnia warunku "w miarę niedrogo" (za dużo do wymiany).

Pomyślałem jeszcze o takim rozwiązaniu: dwa moduły TP4056 i dwa przekaźniki (po jednym na akumulator). W sumie mógłbym spróbować zastosować coś takiego, pytanie czy to miałoby szanse działać?

Link to post
Share on other sites

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Anonim
Dołącz do dyskusji! Kliknij i zacznij pisać...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym może działać lepiej. Więcej na ten temat znajdziesz w Polityce Prywatności.