Skocz do zawartości

Wyświetlacz 8 cyfr 12V i PCF8574


Pomocna odpowiedź

Co do programu to z pewnością jest tak jak mówisz. Ten przedstawiony miał na celu jedynie pokazać mi "czasochłonność" wyświetlacza. Pomyślę jak to zrobić lepiej czyli w przerwaniu.

Czasem dochcodzę do wniosku że forum powoli się zmienia i z ciekawego miejsca do dyskusji staje się forum jednego pseudoeksperta znającego odpowiedzi na wszystkie pytania - zupełnie jak forum Atnela. Może ekspert trochę lepszy, ale poza tym to samo.

Marku nie dogadaliśmy się, ponieważ stosujemy inny model półprzewodnika. Po pierwsze o ile pamiętam rozmawialiśmy od rozpraszaniu mocy na diodzie LED, a nie tranzystorze, więc akurat materiał przewodnikowy to niekoniecznie krzem, raczej inne egzotyczne związki. Na szczęście nie ma to znaczenia do samej dyskusji.

Zrobiłeś dość długi wykład o rezystancji termicznej, ma to oczywiście znaczenie przy inżynierskim podejściu do obliczania parametrów pracy układu mocy. Napisałem, że nie zrozumiałem bo były tam drobne nieścisłości, a sama wypowiedź dość długa.

Zaproponowałem nieco inne podejście - zrozumieć jaki wpływ ma wzrost temperatury na zachowanie domieszkowanego półprzewodnika. W temperaturze pokojowej półprzewodnik ma już praktycznie wszystkie domieszki zjonizowane i zachowuje się podobnie do przewodnika - ma ujemny współczynnik termiczny. Czyli każdy fragment struktury, który ulega podgrzeniu ma wyższą rezystancję. Oznacza to, że nośniki szybciej poruszają sie w chłodniejszych kawałkach przyrządu, a gdzieś widziałem określanie takiego zachowania jako wypychanie nośników (czyli i prądu)

Takie zachowanie jest bardzo korzystne i zapewnia równomierny wzrost temperatury przyrządu.

Niestety jeśli temperatura nadal wzrasta w krzemie (czy innym materiale) zaczynają pojawiać się nośniki samoistne. Tutaj sprzężenie zwrotne jest dodatnie - pojawiają się nośniki, w danym miejscu zmniejsza się rezystancja i płynie większy prąd, co jeszcze zwiększa temperaturę itd. Ten efekt nazywany jest "sznurowaniem" (hot-spot).

W momencie gdy pojawi się taki mikroskopiny, przewodzący kanał w strukturze, płynie przez niego bardzo duży prąd (w przeliczeniu na objętość), a sama struktura ulega nieodwracalnemu uszkodzeniu.

Chciałem więc podpowiedzieć, że moment uszkodzenia przyrządu to właśnie takie zjawisko - jeśli sterujamy impulsowo to dajemy czas na rozprowadzenie ciepła i zmniejszamy ryzyko uszkodzenia.

Na przyrząd półprzewodnikowy można patrzeć jak na czarną skrzynkę i używać prostego modelu do określenia wartości parametrów - jest to podejście typowo inżynierskie i dobrze się sprawdza w praktyce. Można również na materiał półprzewodnikowy popatrzeć jak na kryształ. Wtedy zjawiska mogą zachodzić różnie w różnych obszarach przyrządu. Chociażby przepływ prądu może być nierównomierny, a temperatura może wzrastać punktowo.

I to tyle co chciałem napisać - nie wszyscy na tym forum są absolutnymi noobami i wiedzę o elektronice czerpią ze Shrek-a oraz warstw ogrów. Niestety coraz trudniej coś napisać i nie trafić na g**no burzę 🙁

Przykre porównanie, sam także nie jestem fanem tamtego Forum. Jeżeli rzeczywiście jest jak piszesz to przepraszam wszystkich których uraziłem swoim przynudzaniem, biorę na wstrzymanie. Może czas odpocząć a własnie nadarza się dobra okazja więc.. Wesołych Świąt 🙂

Chłopaki PEACE AND LOVE, ktoś kiedyś napisał o nauczycielach akademickich i szkoły podstawowej, obaj mogą mieć doktora habilitowanego z tej samej dziedziny, a różnią ich charakter, podejście do ucznia, podejście do samego przekazywania wiedzy. Obaj mogą być bardzo dobrzy w swoim fachu, jednak jeden drugiego nie będzie potrafił zastąpić w jego robocie... Męczyć się będą i oni i ich uczniowie, studenci. Elvis i marek1707, ze swojego doświadczenia jako przedszkolak na tym forum widzę, że obaj jesteście fachowcami, dzięki wam za chęci i przekazywaną wiedzę, a co do różnic między Wami to ja to widzę tak jak to napisałem wyżej... Łatwiej mi się czyta Elvisa, co nie znaczy, że wiedza marka1707 jest be, po prostu trzeba więcej pracy i czasu dla takiego nooba jak ja żeby go ogarnąć 😅

Przedszkolak czasami potrzebuje naprowadzenia na temat i jego rozwiązanie, jak to już kiedyś gdzieś pisałem, bo on nie ma pojęcia "co to zegar i do czego służy".

Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za wasz czas i chęci, dziś to naprawdę wyjątkowe trafić na takich ludzi 🙂 i takie forum 😉

P.S. sorry za off topic i zapraszam do odpowiedzi na moich tematach... 😅

Belferek, przepraszam za zadanie pytania w Twoim temacie. Mam nadzieję, że dyskusja wróci na właściwe tory. Ja na wszelki wypadek wycofuję się. Skoro jasność taśmy Ci pasuje i jesteś pewien, że poradzisz sobie ze sterowaniem kluczy tranzystorowych to może pora na:

Blink without Delay

Elvis moje pytanie dotyczyło czegoś innego. Wydaje mi się, że odpowiedź Marka zrozumiałem. Twoje wyjaśnienia moim zdaniem dotyczą czegoś innego i są też cenne i nowe dla mnie. Obaj jesteście pomocą na forum i bardzo dobrze, że chcecie się dzielić wiedzą.

grg0 nie ma za co przepraszać. Wypowiedzi Elvisa i marka1707 właśnie dotyczą tego zagadnienia - jasność świecenia taśm, czyli ile prądu bez uszczerbku dla diód można przez nie przepuścić. Co do delay() to spokojnie moje programy nie używają delay. Korzystam z innych metod np. millis, micros, biblioteka timers.h .... Tu użyłem delay() z pośpiechu i prostoty, Co do jasności świecenia, to muszę taśmę zapakować w profile i przykryć kloszami, których jeszcze nie mam by to ocenić Obawiam się, że może z tym być problem i wtedy albo sugestia marka1707 o zwiększeniu napięcia zasilania taśmy (z uwzględnieniem wcześniej wspomnianych wypowiedzi o max. prądzie przy sterowaniu impusowym), albo sterowanie statyczne (rozwiąże problem jasności, pozostanie problem klucza i jego wydajności prądowej). Marek1707 sugeruje tranzystor mocy z serii BD... też o tym myślałem. Mam gdzieś BD135 więc poeksperymentuję. Teraz czytam o ULN2003... tylko pytanie dla praktyków o sumaryczny prąd wyjściowy z tego układu - czytam ...

Po kilku doświadczeniach (nie zanotowano strat) doszedłem do poniższego układu:

To działa i nawet jestem zadowolony. Tranzystory BD135 / BD 136 pracują bez radiatorów, ciepło lekko wyczuwalne.

Ponieważ dotarły do mnie PCF8574 podłączyłem całość do Arduino - działa i to w/g mnie dobrze. Kilkudziesięcio minutowe próby nie sygnalizują żadnych problemów.

Tranzystory ładnie się otwierają (niskie Uce<=0,2V) i układ nie obciąża ekspandera PCF8574. Sterując 1 z PCF prąd na wejściu układu np. R1 jest niemierzalny, sterując 0 z PCF prąd na wejściu układu to ok 400uA.

Wesołych Świąt,

  • 1 miesiąc później...

Z bólami lecz do przodu - moduły polutowane na płytkach prototypowych. Jako sterownik wykorzystam ESP8266 (NodeMCU v.2).

Teraz lutowanie taśmy led - programowanie.

  • 3 miesiące później...

Jako podsumowanie tego wątku króciutki filmik prezentujący działające urządzenie - te nieszczęsne klucze tranzystorowe działają z modułami PCF8574 jak należy.

Pozdrawiam

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...