Skocz do zawartości
Mrpatryk

Jaki zasilacz do kilku nodemcu v3 + przekaźniki?

Pomocna odpowiedź

Widzisz to samo co ja? Zasilacz daje radę, problem jest w zbyt słabym stabilizatorze 5V lub zbyt małym dla niego radiatorze - może po prostu wyłączać się po jakimś czasie termicznie. Najlepiej wykorzystałbyś dostępną moc zasilacza kupując coś takiego:

https://botland.com.pl/pl/przetwornice-step-down/4978-pololu-d24v22f5-przetwornica-step-down-5v-25a.html

Ale od biedy może starczyć prosty liniowy:

https://botland.com.pl/pl/regulatory-napiecia/3092-stabilizator-5v-l7805cv-tht-to220.html

z dokręconym kawałkiem blaszki do chłodzenia.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

"Chyba mala wydajnosc na wyjsciu ma nodemcu bo np zalaczy mi 3 przekazniki a reszta tylko diody swieca i nie dziala."

Co Ty pleciesz? Przecież nie zasilasz przekaźników z nodemcu.

Dobra, jak grochem o ścianę, może ktoś się zlituje nad człowiekiem?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Czlowiek nie doswiadczony no. W sobote kupie stabilizator w eletronicznym ten co podeslales i sprawdze czy przekazniki sie ogarna. Ta przetwornica co podeslalem to sprawdzi sie czy nie bardzo?

Teraz to zobaczylem . Wlaczylem 6 przekaznikow i napiecie spadlo z 5v na 3,6 .

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

https://botland.com.pl/pl/przetwornice-step-down/2967-przetwornica-step-down-lm2596-15v-35v-3a.html, ja używam tych w swoim projekcie, jednej osobno do zasilania przekaźników i drugiej do arduino i całej elektroniki. Ktoś (pewnie Ty marek1707) mi tu kiedyś chyba napisał, że lepiej użyć osobnej do zasilania przekaźników, chyba chodziło o wpływ zakłóceń na elektronikę... Tanie są i rok już chodzą bezawaryjnie 24/7... Jak ustawisz 5V, to nie ma bata, jest zawsze 5V.

 

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Wszystkie trzy wymienione urządzenia: cewka, stycznik, silnik są indukcjami, ale stycznik/przekaźnik i silnik wykonują pracę mechaniczną, więc dla mnie stycznik jest bardziej silnikiem niż cewką.  Weź sobie oscyloskop i popatrz co się dzieje jak uruchamiasz 1 przekaźnik taki malutki "arduinowy" (link). Prąd może nie zmienia się tak w trakcie działania jak przy starcie silnika, ale dla mnie wolno, w rzeczywistym świecie, to jest coś liczone co najmniej w sekundach, a coś <100us to jest jakieś 10000x szybciej niż "moje wolno". I ten skok poboru prądu powoduje spadek napięcia. Zależy jaki układ, jakie kable i kondensatory, może być i 600mV dla jednego przekaźnika i to trwa ponad 10ms. 4 czy 5 przekaźników załączonych w jednej chwili ubiją układ przy wspólnym zasilaniu. Przy wyłączaniu znowu może się pojawić to 600mV jako pik w górę z powrotem na pinach. No o ile przy włączeniu miałem na myśli ubicie przez reset, to wyłączenie może usmażyć układ (4x0,6V+5V>5.5V), o czym niedawno ktoś na forach się żalił. Nie będę robił z tego doktoratu, kiedyś jak to mierzyłem to robiłem na tym microprzekaźniku dla Arduino i sprawdzałem jak wpływa na płytkę. Podłączanie tego pod wspólne zasilanie jest złym pomysłem, a dodatkowo włączanie/wyłączanie kilku na raz to proszenie się o nową płytkę.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
(edytowany)
8 minut temu, kaczakat napisał:

Podłączanie tego pod wspólne zasilanie jest złym pomysłem,

oooo, czyli słusznie zrobiłem:-)

20180310_192500.jpg

Edytowano przez SOYER

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, SOYER napisał:

oooo, czyli słusznie zrobiłem:-)

20180310_192500.jpg

Mase masz wspolna? Z dwuch przetwornic ? Z tego co wiem przekazniki i arduino musi miec mase wspolna ?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
(edytowany)

Oczywiście, na tym forum dowiedziałem się, że masy muszą być połączone, "musi być identyczny punkt odniesienia"... Choć nie wiem czy akurat dla modułu przekaźników to takie ważne, ktoś mądrzejszy musiałby się wypowiedzieć, ja mam masy połączone w tych dwóch przetwornicach.

 

Edytowano przez SOYER

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Tez musze zastosowac dwie przetwornice w takim razie i powinno w tedy byc git 🙂 po podlaczeniu zasilania bateryjnego 9v pod modul 3.3/5v osobno zasilajacego nodemcu i zasilania z zasilacza 9v podlaczonego do osobnego modulu 5/3.3 v . Wszystkie przekazniki ozywaja jednak modul zasilajacy grzeje ske strasznie :). Jak bede w domu to podlacze wszystko pod przetwornice dc/dc i pewnie bedzie w szystko smigalo 🙂

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
(edytowany)
5 minut temu, Mrpatryk napisał:

jednak modul zasilajacy grzeje ske strasznie

proszę nie pisz tak, bo Cie wszyscy zjadą. Co to moduł zasilający? Ten do płytki stykowej? Napisz stabilizator napięcia taki a taki.... Musi się grzać, taka jego natura...

 

10 minut temu, Mrpatryk napisał:

Z dwuch przetwornic

no proszę Cię... jak ty podstawówkę skończyłeś? to nie jest literówka... przeproś;-)

Edytowano przez SOYER

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
(edytowany)

kaczakat: Kurcze, przecież dyskutowałem z czym innym, pamiętasz? Napisałeś:

"To jak z rozruchem silnika, normalnie bierze 10mA, a przy starcie 100mA"

 i to nie jest prawda w żadnym przypadku - mam nadzieję, że tu się zgadzamy i to koniec tematu.

A to czy dla Ciebie czas 100us to mało czy dużo to Twój pogląd i każdy może mieć granicę gdzie indziej. Mogę z łatwością zaprojektować system zasilania gdzie podłączenie przekaźnika spowoduje skok <10mV ale także mogę zrobić to tak, by na 100us spadało o wolt czy np. 10%, zależy jak liczysz. Nie ma reguły tak jak nie ma stałej odpowiedzi zasilaczy na skok obciążenia. To wszystko zamyka się w pętli sprzężenia zwrotnego stabilizatora - przebiegu jej wzmocnienia i fazy, czyli tzw. Bode plot. Nie rozumiem więc Twojego czarnego oglądu rzeczywistości - może masz ostatnio przykre doświadczenia. Ja rozumiem co się dzieje w moich układach, liczę i weryfikuję odpowiedzi moich systemów zasilania i nie mam problemów w zadanych warunkach użytkowania. Oczywiście lepiej jest dmuchać na zimne i gdy zdalnie komuś pomagamy to przecież wiadomo że niczego takiego badał nie będzie tylko weźmie gotowe moduły i połączy drutami, czasem nawet przez płytkę stykową. W tej sytuacji zwykle radzę osobne zasilania przekaźników, silników itp rzeczy od cyfrówki. Tutaj jednak człowiek ma już zasilacz, robi sobie 5V a naprawdę układy wewnątrz nodemcu pracują na stabilizowanych 3V więc nie jest to bezpośrednie zagrożenie tej samej szyny. Staram się optymalizować odpowiedzi i konieczne zmiany zamiast radzić każdemu: wywal wszystko i zrób od nowa tak i tak. Nie zawsze jest to konieczne bo nie ma jednej reguły, prawda?

Wyszło (chyba) że stabilizator linowy po prostu nie wyrabia się prądowo lub termicznie, bo jak rozumiem po stronie zasilacza jest wciąż sporo więcej niż 6V mimo załączenia wielu przekaźników. Może skupmy się na tym?

Edytowano przez marek1707
  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, SOYER napisał:

proszę nie pisz tak, bo Cie wszyscy zjadą. Co to moduł zasilający? Ten do płytki stykowej? Napisz stabilizator napięcia taki a taki.... Musi się grzać, taka jego natura...

 

Hobbistycznie sie bawie arduino wiec hmm nazwijmy to tak ze jestem czlowiekiem do ktorego niektorzy nie maja cierpliwosci i powoli po swojemu sie ucze:). Tak chodzi o modul do plytki stykowej.

2 minuty temu, marek1707 napisał:

Kurcze, przecież dyskutowałem z czym innym, pamiętasz? Napisałeś:

"To jak z rozruchem silnika, normalnie bierze 10mA, a przy starcie 100mA"

 i to nie jest prawda w żadnym przypadku - mam nadzieję, że tu się zgadzamy i to koniec tematu.

A to czy dla Ciebie czas 100us to mało czy dużo to Twój pogląd i każdy może mieć granicę gdzie indziej. Mogę z łatwością zaprojektować system zasilania gdzie podłączenie przekaźnika spowoduje skok <10mV ale także mogę zrobić to tak, by na 100us spadało o wolt czy np. 10%, zależy jak liczysz. Nie ma reguły tak jak nie ma stałej odpowiedzi zasilaczy na skok obciążenia. To wszystko zamyka się w pętli sprzężenia zwrotnego stabilizatora - przebiegu jej wzmocnienia i fazy, czyli tzw. Bode plot. Nie rozumiem więc Twojego czarnego oglądu rzeczywistości - może masz ostatnio przykre doświadczenia. Ja rozumiem co się dzieje w moich układach, liczę i weryfikuję odpowiedzi moich systemów zasilania i nie mam problemów w zadanych warunkach użytkowania. Oczywiście lepiej jest dmuchać na zimne i gdy zdalnie komuś pomagamy to przecież wiadomo że niczego takiego badał nie będzie tylko weźmie gotowe moduły i połączy drutami, czasem nawet przez płytkę stykową. W tej sytuacji zwykle radzę osobne zasilania przekaźników, silników itp rzeczy od cyfrówki. Tutaj jednak człowiek ma już zasilacz, robi sobie 5V a naprawdę układy wewnątrz nodemcu pracują na stabilizowanych 3V więc nie jest to bezpośrednie zagrożenie tej samej szyny. Staram się optymalizować odpowiedzi i konieczne zmiany zamiast radzić każdemu: wywal wszystko i zrób od nowa tak i tak. Nie zawsze jest to konieczne bo nie ma jednej reguły, prawda?

Wyszło (chyba) że stabilizator linowy po prostu nie wyrabia się prądowo, bo jak rozumiem po stronie zasilacza jest wciąż sporo więcej niż 6V mimo załączenia wielu przekaźników. Może skupmy się na tym?

Po zalaczeniu 8 przekaznikow na zasilaczu jest 7.8v zas na module zamiast 5v mam 3.5/3.6 v. Zastosuje przetwornice jak wroce do domu rodzinnego i ją znajde. W tedy powinno byc wszystko ok. 🙂

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, marek1707 napisał:

Wyszło (chyba) że stabilizator linowy po prostu nie wyrabia się prądowo, bo jak rozumiem po stronie zasilacza jest wciąż sporo więcej niż 6V mimo załączenia wielu przekaźników. Może skupmy się na tym?

Czyli ja sądzę, że należałoby zastosować stabilizator (lepiej przetwornicę?) o wyższej wydajności prądowej np. 2A? Słusznie czy nie?

 

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Niech mi będzie wybaczone cytowanie samego siebie (sprzed godziny):

 

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Gość
Dołącz do dyskusji! Kliknij i zacznij pisać...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...