Leoneq Napisano Styczeń 30, 2019 Udostępnij Napisano Styczeń 30, 2019 (edytowany) Chyba każdy elektronik powinien mieć dogodne źródło zasilania - zasilacz laboratoryjny. Najtańsze gotowce kosztują conajmniej 130zł. Ja, jak większość elektroników-hobbystów - przerobiłem stary zasilacz komputerowy ATX na "warsztatówkę". Budowa Wymagania miałem małe: zmieścić się w budżecie (ok. 40zł), mieć po kilka wyjść różnych napięć, obudowa miała być ładna, i mieć jedno regulowane (najlepiej jak natężenie też by było regulowane). Więc zacząłem od rozkręcenia starego ATXa (ratujmy planetę, nie wyrzucajmy elektroniki ) i wyczyszczenia "flaków". Po sprawdzeniu, czy zasilacz podaje dobre napięcia (a podawał) wkręciłem go do obudowy Z17 - kosztowała ona ok. 15zł. Następnie zająłem się modułem regulacji napięcia, oparty na dobrze znanym LM317. Miał on być połączony z woltomierzem i amperomierzem panelowym, lecz taki miernik kosztował 30zł - zakupiłem więc sam woltomierz (ok. 10zł). Regulowanie napięcia umożliwia potencjometr znajdujący się na froncie, obok woltomierza i gniazd bananowych. Wyprowadziłem 4 masy, napięcie regulowane, 3.3v, 5v, oraz 12v. Po prawej stronie zamieściłem diodę LED RGB w plastikowej oprawce, aby można było zobaczyć stan zasilacza (czerwona - zasilacz jest podłączony, zielona - zasilacz jest włączony). Do tego dochodzi sam przełącznik panelowy za ok. 3zł - akurat taki, bo wygląda jak w filmach Z tyłu umieściłem wentylator SilentiumPC 80x80mm wraz z osłonką wydrukowaną w 3D (białe PLA), gniazdko oraz jego włącznik. Funkcjonalność Zasilacz podaje kilka różnych napięć "naraz" - można do niego bez dodatkowego okablowania do 4 urządzeń. Napięcia stałe radziły sobie dobrze ze sztucznym obiążeniem - rezystor 10W - ale 1 amper LM317 już tu nie wystarczył (co spowodowało wyłączenie urządzenia). Bez problemu mogę podłączyć do tego elektronikę, arduino, czy grzałkę kiedy zimno Obsługuje też bez problemu przerobiony dysk twardy na szlifierkę. Zabezpieczenia działają, w przypadku przeciążenia i zwarcia zasilacz wyłącza się. Całość robiłem z dobre 2 dni, gdzie najdłużej zajmowało dłubanie w plastiku aby zrobić otwory (wiertarki jeszcze nie miałem). Urządzenie jest bardzo praktyczne i przydatne - od ładowania akumulatorów żelowych po zasilanie prototypów. Zachęcam do tworzenia podobnych urządzeń - niezastąpione przy każdym warsztacie. Pozdrawiam, Leoneq :3 Edytowano Styczeń 31, 2019 przez Treker Poprawiłem formatowanie. 2
Treker (Damian Szymański) Styczeń 31, 2019 Udostępnij Styczeń 31, 2019 Właśnie zaakceptowałem Twój opis, możesz go teraz zgłosić do akcji rabatowej umieszczając link w temacie zbiorczym. Dziękuję za przedstawienie ciekawego projektu, zachęcam do prezentowania kolejnych DIY oraz aktywności na naszym forum 1
tomcat65 Styczeń 31, 2019 Udostępnij Styczeń 31, 2019 Fajne, ładne i przydatne - machnąłem coś a'la wg opisu chyba z 'majsterkowo'. Tylko nie tak ładne, zostawiłem starą obudowę zasilacza. Wyprowadziłem na złącza bananowe 12; 5; 3,3 ; -5 i -12V. Bez modułu regulacji napięcia, o prądzie nie mówiąc . Ważne, że działa. 1
Leoneq Styczeń 31, 2019 Autor tematu Udostępnij Styczeń 31, 2019 Na początku i mój miał być dokładnie taki jak Pan opisał - obudowa metalowa, i zwykłe napięcia. A i tak teraz ten chcę rozbudować po przypływie gotówki o molexy, powerSata i regulację prądu. Ale każdy ma inne preferencje, i jak Pan wyżej napisał, ważne że działa
grg0 Styczeń 31, 2019 Udostępnij Styczeń 31, 2019 W jaki sposób zrobiłeś stabilizację napięcia powyżej 10V na LM317 (zasilanym z 12V) przy większym prądzie np. 0,5A? 1
Leoneq Styczeń 31, 2019 Autor tematu Udostępnij Styczeń 31, 2019 Dałem zwykłe kondensatory, chyba ok. 100uF, i działa zadowalająco.
grg0 Styczeń 31, 2019 Udostępnij Styczeń 31, 2019 (edytowany) Tylko, że to nie może działać. Każdy stabilizator do poprawnej pracy potrzebuje spadku napięcia (dropout). Zmienia się ono w zależności od temperatury struktury stabilizatora i prądu wyjściowego. LM317 do poprawnej pracy w całym zakresie temperatur i prądów wyjściowych potrzebuje spadku o wartości 3V. U Ciebie może działa to po podłączeniu samego woltomierza, ale nie pod dużym obciążeniem. Przy 12 V zasilania LM317 może poprawnie pracować w zakresie 1,25-9V. Nie wiem czym ten projekt różni się od innych prostych i odrzuconych projektów. Został zbudowany przy błędnych założeniach. Jeszcze jedno w tej plątaninie kabli jest chyba LM317 bez żadnego radiatora. Moim zadanie nie została przemyślana sprawa traconej mocy na stabilizatorze. O jakich prądach możemy tu mówić przy założeniu, że LM317 wytrzyma 1-1,5W mocy strat. Edytowano Styczeń 31, 2019 przez grg0 1
Leoneq Styczeń 31, 2019 Autor tematu Udostępnij Styczeń 31, 2019 (edytowany) Na napięcie regulowane z góry nie zamierzałem dawać wysokich obciążeń, tylko podłączać elektronikę o trochę innej logice napięć (np. 7v). Dlatego też radiatora nie ma - słabo się grzeje przy podłączonym Arduino. No i, przynajmniej dowiedziałem się dlaczego napięcie mi dochodziło tylko do 10v W przyszłości chyba i tak dam normalną przetwornicę z regulacją napięcia i natężenia. Edytowano Styczeń 31, 2019 przez Leoneq
grg0 Styczeń 31, 2019 Udostępnij Styczeń 31, 2019 Nie wiem, czy dobrze zrozumiałem Twoją wypowiedź, ale stabilizator będzie się grzał tym bardziej im mniejsze napięcie ustawisz na wyjściu (zakładamy, że cały czas będzie z niego wypływał ten sam prąd). 1
Leoneq Styczeń 31, 2019 Autor tematu Udostępnij Styczeń 31, 2019 To jest akurat logiczne - ale poniżej 3v nie zejdę, bo już woltomierz nic nie pokazuje. Ważne, że na razie działa
kontryx Luty 5, 2020 Udostępnij Luty 5, 2020 Ja mam pytanie jak połączyłeś stabilizator lm317 by regulować napięcie? (proszę o opis wyjścia pinów)
MiloszX12 Listopad 13, 2020 Udostępnij Listopad 13, 2020 Doceniam projekt, jednak... 1. Brak ekranowania. Usuwając aluminiową obudowę, zostawiłeś płytkę zasilacza impulsowego bez jakiegokolwiek ekranowania, tak więc sieje od zapewne zakłóceniami na przynajmniej kilkanaście metrów. Może Tobie to nie przeszkadza, ale jestem ciekaw, czy sąsiedzi są zadowoleni z zakłócania radia 2. Brak ograniczenia prądu. Bez tego bardzo prosto spalić jakiś układ. 3. Fatalny montaż. Zarówno wewnętrzny (termokurczki na przewodach, a i same przewody luźno latające...) jak i zewnętrzny (kawałki papieru, zamiast cały panel nim okleić i zrobić panel) 1
Pomocna odpowiedź
Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony
Utwórz konto w ~20 sekund!
Zarejestruj nowe konto, to proste!
Zarejestruj się »Zaloguj się
Posiadasz własne konto? Użyj go!
Zaloguj się »