Skocz do zawartości

Jakie silniki do średniego łazika?


Pomocna odpowiedź

Napisano (edytowany)

Cześć, prowadzę projekt budowy łazika z kilkoma uczniami. Wszyscy zieloni (ja też). Musimy jednak coś stworzyć. Potrzebuję pomocy w doborze silników do projektu. Łazik na kołach Mecanum śr. 80 mm. Ma być dosyć duży, na podwoziu ok 30 x 40 cm i wadze ok 8 - 10 kg. Na Arduino. Chcemy założyć mu dobrą baterię żelową. Mocne 43A mostki i właśnie do nich potrzebujemy silników. Nie może za szybko jeździć, koło ma obwód około 25cm. Czyli silnik ma mieć ok. 60 - 70 obrotów na minutę 100:1, 120:1. Domyślam się, że silniki nie mogą być zbyt słabe ale mocniejsze są znów trochę za drogie. Czy ktoś ma jakiś pomysł?   

Edytowano przez Ignacy83
(edytowany)

Kiedyś był poruszany temat podnoszonego biurka i pewnie za tą cenę nie ma nic nowego i lepszego. Ten ma gniazdo sześciokątne 1/4" po zdjęciu uchwytu, jest też tańszy ze stałym uchwytem. Bez obudowy można go wkomponować i zasłonić i będzie jak z fabryki. Zawsze jakaś przekładnia na pasku zębatym, żeby wykorzystać potencjał momentu.

Edytowano przez matsobdev
13 minut temu, matsobdev napisał:

Zawsze jakaś przekładnia na pasku zębatym, żeby wykorzystać potencjał momentu.

Jeżeli to ma być łazik to raczej albo zęby, w najgorszym wypadku łańcuch. Ten sprzęt ma w założeniu pewnie bycie niezawodnym, a paski do takich nie należą i wymagają dość częstego serwisowania, a jednak dokładność ruchu nie jest tutaj istotna. To nie jest obrabiarka precyzyjna 😄 

14 minut temu, matsobdev napisał:

Kiedyś był poruszany temat podnoszonego biurka i pewnie za tą cenę nie ma nic nowego i lepszego.

Silnik z przekładnią za 40 PLN... I jeszcze trochę ABS'u do zmielenia, toż to zdzierstwo...

 

(edytowany)
6 minut temu, H1M4W4R1 napisał:

a paski do takich nie należą i wymagają dość częstego serwisowania

Czy ja wiem. Wszystko kiedyś się zużyje. Odpowiedni przekrój zęba pasa(u) pozwala zminimalizować zmęczenie przez rozłożenie obciążenia, nie wspominając o głośności i miarowości chodu napędu. Dla ciekawostki, nawet z rozrządu pompa wspomagania może być napędzana paskiem. Strategia eksploatacji i terminy przeglądów wynikają z tego, jak zaprojektowano dane urządzenie. Można wszystko przewymiarować i powiedzieć, że nie trzeba zaglądać. Łańcuchy i zęby trzeba smarować. Pod tym względem pas jest bezobsługowy.

Edytowano przez matsobdev

Silnik jest wysokoobrotowy i jest dwubiegowa przekładnia. Jak we wkrętarkach. Koło jest pewnie na 7 mm hex, to bit 7 na ćwierć cala i "połączone" - jeszcze wywiercić otwór, albo stoczyć bita i nagwintować, żeby ustalić. No i ułożyskować

To ma być coś takiego mniej więcej tylko większe, na podwoziu z plexy 4mm. Na większych kołach. Będzie jeździł autonomicznie po korytarzu i rozwoził ulotki, może witał gości.  

image.thumb.png.f85e4bc1c6c2c5cfd2cb67ca82c34904.png

35 minut temu, matsobdev napisał:

Pod tym względem pas jest bezobsługowy.

Gorzej jak wpadnie tam jakiś kamień... Zębatki czy łańcuch sobie całkiem nieźle z tym mogą poradzić o ile silniki mają odpowiedni moment. Ale patrząc po zdjęciu raczej nie będzie to aż tak istotne.

(edytowany)

Ja kupiłem cztery używane NEMA - 17 za 24zł fakt że dochodzą koszty dodatkowe w postaci sterowników jednak ich ceny są niezbyt wygórowane. 

Edytowano przez _LM_
10 godzin temu, _LM_ napisał:

dochodzą koszty dodatkowe w postaci sterowników

Ale za to przy kołach typu omni/mecanum zapewniają wymagane precyzyjne sterowanie/synchronizację wszystkich kół, dość trudne do uzyskania w tradycyjnych silnikach szczotkowych.

Tak teraz popatrzyłem po allegro i zestaw pięciu tmc2208 to koszt 24zł plus drugie tyle za zestaw używanych silników i za mniej niż stówkę mamy napęd jak się patrzy. Zaryzykuję stwierdzenie że dla tych nema 17 to nawet przekładni nie potrzeba. 

(edytowany)
23 godziny temu, Ignacy83 napisał:

Mocne 43A mostki i właśnie do nich potrzebujemy silników.

W sumie po co takie srogie sterowanie? Kiedyś jak się jeszcze mniej znałem, co teraz z uczelni robiłem zdalne sterowanie do czyjegoś robota i to było tak pancerne, frezowana płyta stalowa, chyba 10 mm, wieża też podobnej grubości. Te 10 kg to ważyło, a jeździło na dwóch silnikach (po przekątnej), coś w ten deseń. Choć było to niemrawe, ale też nie miałem czym naładować akumulatora (12 V żelowy mały). A inna sprawa, całość będzie sztywna, jakieś wykrzyże da radę zrobić? Bo tak czasem jedno koło będzie w powietrzu.

Edytowano przez matsobdev
  • Lubię! 1

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...