Skocz do zawartości
Treker

Klasyfikacja konstruktorów - nowy pomysł

Pomocna odpowiedź

Witajcie, chciałbym zaproponować Wam pewną zabawę - nazwijmy to na razie w taki sposób. Mam zamiar stworzyć klasyfikację konstruktorów robotów, w której będzie można brać udział zespołowo lub samemu. Chciałbym, aby działało to na takiej zasadzie, że po każdych zawodach przyznajemy każdemu z nas kto startował w danej imprezie odpowiednią ilość punktów za zajęte miejsce w jego kategorii (myślałem od 1 do 8 pkt). Liczylibyśmy wszystko od zawodów w Łodzi (łącznie z nimi). Do klasyfikacji liczyłyby się wszystkie imprezy, w których łącznie we wszystkich konkurencjach wzięło by udział minimum 15 robotów.

Podsumowanie całości miałoby miejsce po ostatnich zawodach w czerwcu. Nie chciałbym dawać żadnych obietnic, z których nie mógłbym się później wywiązać. Dlatego na razie proponuję traktować to jako luźną zabawę z nagrodami w formie dyplomów oraz gadżetów. Chciałbym podkreślić jednak, że podjąłem już pewne rozmowy ze sponsorami, zależnie od rozwoju całej klasyfikacji i Waszego zainteresowania gwarantuję, że podsumowanie na koniec sezonu będzie korzystne dla zwycięzców. Warunkiem pojawienia się w klasyfikacji byłoby opisania swojego robota na Forbocie, co dawałoby Wam przy okazji możliwość do zdobycia nagrody w konkursie na najlepszą konstrukcje, który rozgrywane jest co miesiąc.

Liczę na propozycje z Waszej strony. Chciałbym, aby jeszcze przed zawodami we Wrocławiu wystartowała specjalna podstrona z tabelą wyników oraz opisem całości.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Treker, a dlaczego nie liczyć nowego "sezonu" od początku roku kalendarzowego? Ty chcesz liczyć od zawodów w Łodzi do zawodów w czerwcu, a to nawet niecały rok. Niby nic nie ubyłoby ale chyba lepiej by było to robić od nowego roku. Podsumowanie byłoby pod koniec roku po zawodach we Wrocławiu, które byłyby kulminacją.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Popieram Sarbe ale klasyfikacja ogólna to świetny pomysł. Można też w jakiś sklepach za daną liczbę punktów zniżki w sklepach.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dlatego, że po zawodach w grudniu są niedługo kolejne. W czerwcu po ostatnich zawodach jest sporo czasu i mogłoby to być swego rodzaju "przygotowania" do nowego sezonu. W moim odczuci jednak wszystkie zawody rozgrywane są zgodnie z harmonogramem roku akademickiego.

Ogólnie uważam, też że pomiędzy ostatnimi, a a pierwszymi zawodami potrzebna jest jakaś przerwa, chociażby na organizację czy planowanie nowych robotów 🙂 Tak podczas roku powstawało by prawie 5mc przerwy (czerwiec - październik).

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

A może klasyfikacja jak w systemie szwajcarskim (szachowym) - ale do tego trzeba by mieć wyniki wszystkich walk i specjalnie napisać jakiś system czy coś do obliczania rankingu. Można by nawet zrobić taki ranking dla samych robotów. W obu przypadkach byłoby z tym sporo roboty, ale łatwo byłoby określić kto jest aktualnie w czołówce.

Rozwiązanie Trekera oznacza niestety, że znakomity konstruktor, ale nie majacy czasu jeździć na wszystkie zawody będzie niżej w rankingu niż ktoś zaledwie dobry.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

OldSkull, myślałem o różnych systemach jednak nie wierzę, że udałoby mi się otrzymywać pełne wyniki z każdych zawodów. Z niektórych przez kilka m-c ciężko otrzymać finałowe wyniki...

Zastanawiam się też nad mocnym zróżnicowaniem punktów typu:

1) 8pkt

2) 6pkt

3) 4 pkt

4) 2pkt

5 )2pkt

6) 1pkt

7) 1pkt

Tak żeby promować znacznie tych najwyżej, dzięki temu nie tracili by dużo gdyby nie pojawili się na któryś zawodach, ponieważ mieli by dużo przewagę z poprzednich. Myślałem też o liczeniu do klasyfikacji tylko wybranych imprez, na których jest najwięcej osób. Z drugiej strony Ci najlepsi jeżdżą i tak na wszystkie zawody...

Właśnie dlatego nie postawiłem Was przed gotowym systemem i zaplanowaną klasyfikacją, ponieważ liczę, że razem uda nam się stworzyć coś ciekawego. Prosiłbym też, aby odezwali się zawodnicy, którzy czynnie biorą udział w zawodach, przecież to głównie dla Was miałoby powstać 🙂

Nigdy nie uda nam się stworzyć systemu sprawiedliwego dla wszystkich, zawsze ktoś będzie pokrzywdzony.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Świetny pomysł Damian! Uważam, iż klasyfikacja październik - czerwiec jest jak najbardziej trafna. Tak też chyba nieformalnie układa się kalendarz zwodów / sezon. By dobry konstruktor nie miał źle 🙂 wystarczy chyba wprowadzić spore różnice pomiędzy pkt. za kolejne miejsca.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli dobrze rozumiem zasady klasyfikacji i przyznawania punktów to w praktyce będą tylko dwie: za LF i Minisumo bo tylko w nich się spełni warunek 15 uczestników w kilku imprezach. Dlatego moim zdaniem 15 to trochę za dużo. W trudniejszych konkurencjach np micromouse nigdy tyle się nie zbierze.

Oldskul z systemem szachowym pewnie chodziło ci o ranking elo a nie system szwajcarski. Szwajcar jest systemem turniejowym służącym do parowania ze sobą do kolejnej rundy zawodników ze zbliżoną liczbą punktów jeżeli jest dużo uczestników i nie można grać każdy z każdym. Elo to natomiast system rankingowy w którym za każdą partię się dostaje odpowiednią ilość punktów w zależności od rankingu swojego i przeciwnika. I ten system niezbyt się nadaje do robotów, bo ranking może być tym większy im dłużej i więcej się gra, natomiast rozwiązania zastosowane w robotach się starzeją i ich siła raczej maleje z czasem.

Moim zdaniem system z sezonami i punktami za miejsca jest jak najbardziej w porządku tylko może lepiej by było zrobić listę oficjalnych zawodów i liczyć z nich zawsze punkty niezależnie od ilości uczestników. Lista nie musi być na sztywno zapisana na początku sezonu, organizator mógł by ją zmieniać w trakcie.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze taka mała uwaga: punkty powinny być przyznawane np. tak:

1) 8pkt

2) 6pkt

3) 4 pkt

4) 3 pkt

5 )1pkt

6) 1pkt

7) 1pkt

8) 1pkt

Chodzi mi głównie o konkurencje sumo i minisumo, gdzie nie są rozgrywane walki o miejsca dalsze niż 1-4.

Co do terminu, to też uważam, że październik czerwiec jest ok.

Aha, co z zawodami międzynarodowymi?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
Jeżeli dobrze rozumiem zasady klasyfikacji i przyznawania punktów to w praktyce będą tylko dwie: za LF i Minisumo bo tylko w nich się spełni warunek 15 uczestników w kilku imprezach. Dlatego moim zdaniem 15 to trochę za dużo. W trudniejszych konkurencjach np micromouse nigdy tyle się nie zbierze.
Do klasyfikacji liczyłyby się wszystkie imprezy, w których łącznie we wszystkich konkurencjach wzięło by udział minimum 15 robotów.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Tak jak pisałem wyżej, chodzi o łączną ilość robotów.

Co do zawodów międzynarodowych to myślałem tylko o Wiedniu, tylko nie wiem jak punktować czy wyżej (bo lepsza konkurencja), czy mniej (bo ciężej tam dojechać i nie każdy będzie miał taką możliwość).

Na początek chciałbym się skupić na FTL, Micromouse i Minisumo oraz zastanawiam się nad sumo.

Wydaje mi się, że jednak zwykły system punktacji miejsc od 1-8 (poza minisumo, gdzie będzie 1-4) na początek będzie najlepszy.

Co do opisywania robotów, to myślę, że byłby wymóg, aby opis konstrukcji pojawił się w ciągu 2-3 tygodni od zawodów.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Również popieram pomysł. System "jesień/wiosna" wydaję się być jak najbardziej ok. Myślę, że taki ranking może zmotywować większą liczbę osób do brania udziału w zawodach przez co staną się ciekawsze, a poziom robotyki w Polsce, chociaż już jest bardzo wysoki, to pójdzie jeszcze bardzie w górę 🙂

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Chciałbym też jakoś promować osoby, które dopiero zaczynają. Jednak dopiero obmyślam jak to zrobić, szkoda że teraz osoby startujące z prostym robotem na serwach nie mają szansy na posmakowanie tego co my kiedyś 🙂 Teraz startując z czymś

Muszę jednak zaplanować całość trochę bardziej przyszłościowo, prócz samej klasyfikacji mam pewne dalsze plany, do których to byłby tylko wstęp. Jednak nie mogę stworzyć zbyt dużo konkurencji, ponieważ ciężko (z racji ich ilości) będzie zorganizować dla najlepszych sensowne nagrody.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Treker problem będzie też z dojazdem 🤣 Jak przeciętny gimnazjalista przejedzie z jednego krańca Polski na drugi 😉

Chciałbym uczestniczyć we wszystkich zawodach, ale jak? Mogę dojechać do Wrocka, Sosnowca co najwyżej do Krakowa...

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Pewnym rozwiązaniem mogłoby być stworzeni dwóch podkategorii (powiedzmy Beginner i Professional). Pojawi się jednak problem na jakiej podstawie rozróżniać zawodników początkujących od zaawansowanych.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
Anonim
Ten temat został zamknięty.

×
×
  • Utwórz nowe...