Skocz do zawartości

Kurs elektroniki – #8 – stabilizatory napięcia


Pomocna odpowiedź

@loogra Chyba zrobiłeś bardzo nietypowy układ 🙂 

2 godziny temu, loogra napisał:

Czy to oznacza, że diody mogą być wpięte obojętnie (uwzględniając oczywiście polaryzację) ?

Diody mają 1 ustalony kierunek przepływu prądu, inaczej nie płynie.

W tym przypadku jednak popłynie, bo dałeś + diody na baterię, a - na 5V, oznacza że na diodzie będzie spadek napięcia 9V-5V = 4V czyli prąd popłynie. Nie jest to jednak zalecany sposób działania.

  • Lubię! 1
17 minut temu, Gieneq napisał:

@loogra Chyba zrobiłeś bardzo nietypowy układ 🙂 

zmieniłem część z diodami, reszta pozostała jak na schemacie z kursu:
kurs_elektroniki_stabilizatory_7805_montaz2.thumb.jpg.cd69904a8b23c3f028e17841fc517f41.jpg
 

20 minut temu, Gieneq napisał:

Diody mają 1 ustalony kierunek przepływu prądu, inaczej nie płynie.

W tym przypadku jednak popłynie, bo dałeś + diody na baterię, a - na 5V, oznacza że na diodzie będzie spadek napięcia 9V-5V = 4V czyli prąd popłynie. Nie jest to jednak zalecany sposób działania.

czy to oznacza, że dioda może się spalić bo jest na niej (na nich) zbyt duże napięcie 4V ? Chyba tu nie kumam, dlaczego nie jest to dobry sposób podłączania 🙂 bo, jeśli nawet zmieniam jej ułożenie to chyba nadal zachodzą te sama działania tj. spadek napięcia 9V-5V = 4V

 

(edytowany)
42 minuty temu, loogra napisał:

zmieniłem część z diodami, reszta pozostała jak na schemacie z kursu:

 

A zrób dokładnie, jak na zdjęciu z kursu, czyli daj nóżki diod na szynę niebieską (u Ciebie jest na czerwonej) i przestanie płynąć. W układzie z kursu przepływ prądu jest od wyjścia stabilizatora (+5V) do masy (0V). U Ciebie jest od szyny z baterii (+9V) do wyjścia stabilizatora (+5V), dlatego działa. Jak przełączysz nóżki z czerwonej na niebieską szynę to wtedy przepływ prądu ze stabilizatora (+5V) do masy (0V) będzie blokowany na odwrotnie spolaryzowanej diodzie.

Tam masz jeszcze wyprowadzenie stabilizatora nie w tym miejscu podłączone jak w kursie (powinno być w miejscu "łączenia się" rezystorów), ale to już drobiazg 🙂 

Edytowano przez lukaszjedrasiak
  • Lubię! 2

@Pawel_Jasinski witam na forum 🙂 

A mógłbyś podesłać zdjęcie swojego układu, to będziemy w stanie odnieść się do tego i wskazać powód. Podczas nauki często coś się pali, dlatego też masz zapas LEDów 😉 

  • 2 miesiące później...

Czy ja dobrze rozumiem, że znając schemat i specyfikację elementów wewnętrznych można by samemu zrobić stabilizator napięcia taki sam jak ten gotowy do kupienia? Oczywiście byłby większy i droższy, ale działał by tak samo jak ten kupiony, tak?

Ponieważ są gotowe elementy to nie ma sensu tego robić, ale w gotowym elemencie nie ma żadnej magii/tajemnicy?

Rozumiem, że właściwe dotyczy to każdego układu scalonego.

@GrzegorzAXE w teorii tak, w praktyce nie byłoby to takie łatwe ze względu m.in. na pojemność i indukcyjność połączeń, które mogłyby zaburzać działanie układu w dużej skali. Co ważne, niektóre elementy produkuje się również w taki sposób, że wykorzystano efekt efekt wzajemnej kompensacji zmian parametrów pod wpływem temperatury. Jest to możliwe jedynie wtedy, gdy tranzystory są umieszczone na wspólnym podłożu krzemowym i mają zbliżone parametry. Podobny przykład znajdziesz podczas lektury II poziomu naszego kursu elektroniki. Konkretnie tutaj: Kurs elektroniki II – #11 – źródła napięcia odniesienia

  • Lubię! 1
  • 2 miesiące później...
(edytowany)

Podczas cwiczenia chcialem sprawdzic ile pradu pobiera stabilizator (okazalo sie ze ok 4 mA), odlaczylem wiec mase od stabilizatora a diody przygasly. Nadal bylo 5V.

Co sie wlasciwie stalo? Czy bezpiecznie moge to robic?

Edytowano przez EagleEye

@EagleEye odłączanie przewodów zasilających od jakiegokolwiek układu scalonego nigdy nie jest dobrym pomysłem. Nawet jak wygląda, że jednak działa, to nie jest to poprawne działanie. Istnieją układy, które np nie wymagają linii dodatniej, np. układy 1-wire z zasilaniem pasożytniczym, ale masa jest potrzebna w każdym układzie i jej nie wolno pominąć nawet gdy układ ma osobne zasilanie.

Dlaczego więc to działa?

image.thumb.png.13ccd17647db06385781139c9e1a7c44.png

Jeżeli na wyjściu masz obciążenie (diodę, rezystor), które umożliwia przepływ prądu, to część układu będzie działać - zwłaszcza ta pomiędzy linią zasilania a wyjściem. Prąd będzie przepływa od zasialnia do nowej masy gdzieś na wyjściu układu. Zachowanie układu będzie jednak przypadkowe, bo elementy przy właściwej masie nie biorą udziału w działaniu układu, a wiszące wyprowadzenie GND dostarcza im jedynie szumu z powietrza.

  • Lubię! 1
  • 3 tygodnie później...

Witam,

Mam takie pytanie dotyczące kondensatorów w układzie.

Z teorii wiem, że rolą ich jest filtrowanie, żeby nie było zakłóceń.

Czy są konieczne i czy bez nich układ będzie działał?

Pozdrawiam,

Piotr

@Nesur witaj Piotrze na forum 🙂

Zależnie od rodzaju układu może on działać nawet losowo jeżeli nie ma kondensatorów filtrujących - sam kiedyś na to się złapałem budując układ z silnikiem, gdzie spore spadki powodowały resetowanie sterownika. Więc czasem są niezbędne, czasem pomijalne. Dobrą praktyką jest dodawanie osobnego kondensatora (tzw. odsprzęgającego) dla układów scalonych w miarę blisko tak by służył za dodatkowe źródło zasilania w czasie zwiększonego poboru prądu.

Możesz jeszcze przejrzeć ten wpis:

 

Dzień dobry, wykonując doświadczenie z rodziału 8.4 Stabilizatory napięcia, w pierwszym przypadku woltomierz wskazuje około 5 voltów zaś w drugim podłączeniu z diodami mającymi być obciążeniem na woltomierzu mam 6,4 volt około, zamiast tych 5 V. Wszystko sprawdzałem, podłączyłem dobrze doświadczenie wykonywałem 2 razy i za każdym razem taki właśnie rezultat. Dlaczego tak sie dzieje? Proszę o pomoc.

@modok340 witam na forum 🙂 

Upewnij się, że masa jest dobrze podłączona i czy jest ciągłość na kabelku. Możesz to sprawdzić miernikiem na najmniejszym zakresie rezystancji lub w pomiarze ciągłości jak masz taką opcję.

Sprawdź też pobór prądu na wejściu i wyjściu stabilizatora.

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...