Skocz do zawartości

Wybór zasilacza laboratoryjnego: RPS-3005DB lub Korad KA3005P


Pomocna odpowiedź

Witam, zastanawiam się nad zakupem zasilacza laboratoryjnego. Pod uwagę biorę RPS-3005DB lub Korad KA3005P (programowalny) ewentualnie coś w podobnej cenie. Proszę o opinię szczególnie posiadaczy.

2. Czy zamawialiście tego typu urządzenia w gotroniku? Są dostatecznie dobrze zapakowane?

Link to post
Share on other sites

Żadnego z nich nie mam, więc mogę powiedzieć tylko to co widzę z dokumentacji. Oba są oparte na stabilizacji liniowej więc mają małe szumy i zakłócenia: 1 czy 2mVrms to już niezły wynik jak na zasilacz w tej cenie. Kosztem tego jest mała sprawność więc grzejący się radiator i związany z nim wentylator. To potrafi naprawdę przeszkadzać, bo zasilacz nie stoi pod biurkiem jak komputer tylko tuż obok, pod ręką. Zasilacze impulsowe są w tej samej mocy dużo mniejsze, lżejsze i cichsze. Jeżeli masz zamiar w przyszłości uruchamiać jakieś poważniejsze układy analogowe (precyzyjne wzmacniacze czujników, audio, systemy pomiarowe) to oczywiście polecam stabilizację liniową. Jeśli planujesz jedynie procesory, komputerki, silniki czy proste czujniki z Arduino, itp - wystarczy zasilacz impulsowy.

Pierwszego nie kupuj z bardzo prostej przyczyny: nie posiada niezależnego wyłączania napięcia wyjściowego. Wyobraź sobie sytuację, że wczoraj wieczorem skończyłeś pracę, wyłączyłeś zasilacz wyłącznikiem sieciowym i poszedłeś spać. Twoje Arduino jest wciąż podłączone, bo przecież nikt nie rozłącza kabli gdy wciąż trwają jakieś testy oprogramowania. Następnego dnia włączasz zasilacz a ten daje 30V - spory dymek z płytki świadczy o tym, że jednak tego nie wytrzymała. Ktoś rano (ścierając kurze?) pokręcił gałkami no i jesteś ugotowany. Zasilacz musi mieć wyłącznik zasiania sieciowego i osobny guzik włączający wyjście. Dzięki temu możesz wcześniej - zanim cokolwiek pojawi się na wyjściu ustawić/zweryfikować napięcie i ograniczenie prądowe. Inaczej będziesz zmuszony do ciągłego pamiętania o odłączeniu układu przed włączeniem zasilacza a ustawianie prądu będzie polegało na zwieraniu wyjścia.

Pamięci ustawień są raczej mało przydatne, ale o zasilaczach Korad słyszałem dobre opinie. Przemyśl sprawę sterownia przez RS232 - to dużo bardziej praktyczne (moim zdaniem) od rozbudowanej klawiszologii. Możesz szybko stworzyć stanowisko do automatyczych lub np. długotrwałych testów zachowania się urządzenia w różnych warunkach zasilania. Niektóre Korady to mają.

Może rozważ też coś takiego:

http://www.tme.eu/pl/details/nep-6185/zasilacze-jednokanalowe/manson/

Każdy A prądy wyjściowego przydaje się przy testowaniu napędów a z dodatkowych wyjść+12 i +5V można popędzać płytkę komputerka gdy eksperymentujesz z silnikami i mostkami na głównym wyjściu. Zasilacz jest impulsowy (co widać po tętnieniach), ale za to cichy i nieduży jak na swoją moc. Nie ma sterowania przez serial port, choć można w nim ustawiać cykle pomiarowe zadające napięcia/prądy w czasie.

  • Lubię! 1
Link to post
Share on other sites

Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Grzanie się nie jest w moim przypadku problemem, ze względu na odległość, jednak drugi włącznik powinien być. Jeżeli są na tym forum posiadacze któregoś z tych urządzeń to proszę o chociaż 2 zdania opinii.

Link to post
Share on other sites

Ja mam KORAD 3005D, więc bez możliwości programowania - ale to chyba jedyna (?) różnica.

Szum był na tyle upierdliwy, że poszedłem przetartą ścieżką i zmieniłem radiator i dodałem termistor. Efekt taki, że przy małych prądach wentylator nigdy się nie włącza. Ma to niestety pewien nie opisany na tej stronie minus. Zasilacz był projektowany z założeniem obiegu powietrza, więc po paru godzinach przedni panel, gdzie jest elektronika sterująco-pomiarowa, też się nagrzewa. Staram się więc nie korzystać z niego dłużej niż kilka godzin (kiedyś próbowałem odratować akumulator żelowy).

Rozwiązaniem byłby albo drugi termistor dla płytki z przodu albo jakiś mądrzejszy układ czasowy.

Brak podania napięcia tuż po włączeniu jest bardzo istotną cechą, o której wspomniał Marek. Parę razy uratowało mi to dupsko. Pamięci nastaw też mi się przydają. Mam tam kilka standardowych typu 5V, 12V, ale nie jest to rzecz niezbędna.

Nastawianie napięcia i ogranicznika prądu jest nieco upierdliwe (jeden przycisk, jeden enkoder, parę sekund okienka od ostatniej zmiany), ale przez to mocno ogranicza przypadkową zmianę nastawienia (babcia wycierająca kurze u wnuczka raczej nie przestawi ustawień).

Nie korzystam z niego bardzo namiętnie, więc nie wiem jak sobie radzi z ciężkim obłożeniem pracy.

Zrobiłem sobie do niego dwie długie żyły w silikonie (bardzo miękkie) i na końcu mam XT60, do którego mam różne końcówki, krokodylki etc. Ponieważ wszelkie złącza przerabiam na XT60 to mam kompatybilny zestaw zasilająco-narzędziowo-odbiorczy, co gorąco polecam.

  • Lubię! 1
  • Pomogłeś! 1
Link to post
Share on other sites

Mam Korada KA3005P - Jakieś pół roku temu kupiłem na Allegro od hotair - pl, za 330 zł - Mi pasuje idealnie, szum wentylatora jakoś nie przeszkadza szczególnie - wrażliwy nie jestem, tylko jak się sugerujesz, tym że można go podpiąć pod PC, to napiszę funkcja niepraktyczna i nieprzydatna - przynajmniej dla mnie - Reszta ok.

  • Pomogłeś! 1
Link to post
Share on other sites

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Anonim
Dołącz do dyskusji! Kliknij i zacznij pisać...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym może działać lepiej. Więcej na ten temat znajdziesz w Polityce Prywatności.