GhostSwimmer pływa jak prawdziwy rekin

GhostSwimmer pływa jak prawdziwy rekin

Używanie łodzi podwodnych to przeżytek.  Niedługo modne będzie szpiegowanie okrętów przy użyciu rekinów. Można przy ich pomocy także pilnować własnej floty.

Oczywiście nie mam na myśli żywych morskich stworzeń, tylko roboty!

Chodzi o projekt Amerykańskiej Marynarki Wojennej. GhostSwimmer właśnie przeszedł pierwszą fazę testów. To mierząca 1,5 m konstrukcja, która pozwala przybliżyć się do wybranej jednostki nie wzbudzając podejrzeń. Wygląda oraz porusza się zupełnie jak rekin. Potrafi zanurzyć się nawet na głębokość 9 m oraz jest w stanie przez krótki czas poruszać się w sposób autonomiczny.

Pierwsze pomyślne testy, jeszcze długa droga przed nim

Nie ma jednak róży bez kolców. Aby sterować rekinem bezpośrednio, użytkownik musi być połączony z robotem 150m uprzężą, która zapewni komunikację. Zdecydowanie ułatwia to szpiegowanej jednostce zauważenie obserwatora. To dopiero prototyp i nawet sama Marynarka przyznaje, że nie jest jeszcze gotowy do pracy.

GhostSwimmer ma zostać wykorzystany do różnego rodzaju misji zwiadowczych (np. przy obniżonej widoczności), do inspekcji kadłubów statków oraz do nadzory na jednostkami. Gdzie jeszcze można Waszym zdaniem wykorzystać robota rodem z filmu „Szczęki”?

Źródło: Engadget

morze, ocean, pływanie, rekin, robot, szpiegowanie, zwiadowca

Trwa ładowanie komentarzy...