MakeBlock – #2 – budujemy ploter

MakeBlock – #2 – budujemy ploter

W poprzedniej recenzji MakeBlock opisałem moją przygodę z małym, szybkim robotem mobilnym. Jak sami mogliście zauważyć, te uniwersalne elementy pozwalają również na budowę znacznie bardziej skomplikowanych urządzeń.

Tym razem przedstawiam zupełnie inny projekt. Pora na zbudowanie prawdziwego plotera!

« Poprzedni artykuł z serii

Cel projektu

Tak jak wspomniałem we wstępie, celem projektu była budowa plotera. Czyli urządzenia sterowanego cyfrowo, które będzie w stanie za pomocą dołączonego długopisu tworzyć na podłożu napisy i rysunki. Oczywiście do tego zadania potrzebna jest znacznie większa ilość klocków od tych niezbędnych do stworzenia robota mobilnego.

Dlatego sięgnąłem po odpowiedni zestaw. Zawierał on większą ilość elementów mechanicznych oraz elektronicznych. Oczywiście również w tym przypadku producent dołączył szczegółową instrukcję więc budowa była bardzo prosta. Dla łatwiejszego wyobrażenia do czego zmierzałem odkryję od kawałek tajemnicy i pokażę część efektu końcowego:

Efekt końcowy - ploter z klocków MakeBlock.

Efekt końcowy - ploter z klocków MakeBlock.

Testy przeprowadziłem na zestawach MakeBlock wypożyczonych przez oficjalnego dystrybutora, firmę Trobot. Zachęcam do sprawdzenia pełnej oferty zestawów edukacyjnych MakeBlock.

trobot_logo

Budowa plotera - część mechaniczna

Konstrukcja plotera wymaga, abyśmy mogli poruszać długopisem w 2 osiach (X i Y). Dodatkowo dobrze byłoby mieć możliwość delikatnego podnoszenia oraz opuszczania piszącej końcówki.

Budowę należy rozpocząć od stworzenia ramy. Tutaj wykorzystujemy głównie elementy dwóch typów. Niebieskie profile oraz srebrne wałki, które będą osiami naszego plotera. Oczywiście są one odpowiednio przygotowane do wykorzystania z innymi elementami zestawów.

Oprócz licznych otworów montażowych warto zwrócić uwagę na gwintowane otwory znajdujące się w osiach. Jest to dużym ułatwieniem podczas składania plotera.

Kolejnym ważnym elementem są paski zębate i łożyska. Dzięki nim możliwe będzie płynne poruszanie długopisem zamontowanym na końcu. Pierwotnie obawiałem się zabawkowych wersji tych ważnych elementów. Na szczęście, tutaj zastosowano jednak profesjonalne części. Podobne części znajdziemy w większości drukarek 3D.

Należy pamiętać, aby odpowiednio napiąć wszystkie paski. Jest to to stosunkowo łatwe, ponieważ producenci przygotowali w tym celu całkiem prosty, ale skuteczny mechanizm:

makeblock_40

Wszystkie kolejne kroki budowy ilustruje bardzo dokładna, kolorowa instrukcja. przykładowe strony widoczne są poniżej:

Budowa plotera - część elektroniczna

Nawet najlepsze elementy mechaniczne nie pozwolą na rysowanie, jeśli nie będziemy sterować ruchami głowicy. Do tego celu niezbędna jest elektronika. Oprócz głównej płytki sterującej ploter musimy wyposażyć w silniki wraz z odpowiednimi sterownikami, czujniki krańcowe oraz serwo, które będzie odpowiedzialne za podnoszenie i opuszczanie długopisu.

Schemat montażowy całej elektroniki prezentuje się następująco:

MakeBlock-1

W praktyce wygląda to już trochę gorzej, ponieważ przewody muszą wisieć w powietrzu. Niestety producent nie rozwiązał tego problemu. Moim zdaniem zabrakło dodatkowych szyn lub miejsc do prowadzenia przewodów.

Mocowanie krańcówki:

makeblock_38

Ostatnim elementem naszej układanki jest mocowanie długopisu. Tak jak wspomniałem wcześniej, za pomocą małego serwomechanizmu mamy możliwość podnoszenia i opuszczania końcówki.

Oczywiście, aby rysowanie było możliwe, całą konstrukcję należy podnieść kilka centymetrów nad ziemię. Służą do tego 4 nogi, które przykręciłem trochę wcześniej.

makeblock_31

Gdy nasz ploter wygląda w sposób zbliżony do tego prezentowanego poniżej możemy iść dalej. Czyli do programowania.

MakeBlock-5

Niezbyt estetyczne, luźne przewody.

Oprogramowanie plotera

Oczywiście w przypadku takiego projektu samo oprogramowanie napisane w Arduino, to za mało. Najwygodniej będzie obsługiwać ploter z aplikacji na PC, którą przygotował producent. Niestety chyba nie przyłożył się zbyt dobrze do tego zadania. W momencie prowadzenia testów całość wyglądała mało zachęcająco:

MakeBlock-4

Tym sposobem doszliśmy do miejsca, które pokazałem już na początku. Czyli ręcznego sterowania ruchami plotera. Dla przypomnienia:

MakerBlock_Animacja

Czas na rysowanie

Oczywiście, gdy ploter był złożony przyszła również pora na rysowanie. Pierwszym wydrukiem było demo przygotowane przez MakeBlock. Efekt prezentował się następująco:

MakeBlock-Ploter-3

Dolna część wydruku zdecydowanie wymaga pewnego wyjaśnienia. Otóż podczas wykonywania napisu testowałem kilka ustawień. Jak widać odpowiadały one za zmianę skali rysunku. Nauczony, aby nie majstrować przy ploterze podczas wykonywania wydruku ponowiłem operację.

Tym razem dolna część wyszła zdecydowanie lepiej.

makeblock_34

Skan całego rysunku:

MakeBlock-Ploter-1

Jak widać pojawiały się jeszcze drobne problemy z gubieniem kroków/błędnymi przesunięciami. Po kilku chwilach regulacji oraz lepszym ustawieniu długopisu możliwe było wykonywanie znacznie bardziej zaawansowanych grafik. Tak powstała m.in. poniższa ryba:

Jeden z przykładowych rysunków wykonanych ploterem.

Jeden z przykładowych rysunków wykonanych ploterem.

Możliwości rozbudowy

Mam wrażenie, że spora część czytelników widząc opisywany tutaj zestaw pomyślała, że dobrze byłoby wymienić długopis na laser. Tym sposobem powstałoby narzędzie do wypalania. Podobnie pomyśleli inżynierowie z MakeBlocka i sami zaproponowali takie rozszerzenie!

Za około 590 zł do zestawu można dokupić laser o mocy 500 mW. Takie rozszerzenie pozwala na grawerowanie w sklejce oraz pleksi.  Oryginalna grawerująca końcówka wygląda następująco:

MakeBlock-6

Oczywiście produkt ten również jest dostępny w ofercie sklepu Trobot. Niestety nie miałem okazji sprawdzić tego dodatku w praktyce. Najważniejsze informacje widoczne są jednak na filmie udostępnionym przez producenta:

Podsumowanie

Zarówno ploter, jak i opisywany wcześniej robot mobilny udowadniają, że MakeBlock są bardziej uniwersalne i profesjonalne od klocków LEGO. Pora na ocenę testowanego zestawu. Jeśli chodzi o ploter to zdecydowanie na duży plus zasługuje mechanika i elektronika - tutaj drobnym minusem jest tylko sposób prowadzenia (a właściwie brak) przewodów.

Jeśli chodzi o dalsze użytkowanie plotera, to producenci powinni popracować nad lepszą wersją oprogramowania. To, z którego korzystałem działało bardzo dobrze, jednak szkoda, że przy tak dobrze dopracowanej mechanice aplikacja jest taka surowa. Wierzę jednak, że element ten zostanie poprawiony przy jednej z aktualizacji.

Pomijając ten mankament cały zestaw jest bardzo ciekawy i godny polecenia. Na zakończenie raz jeszcze podziękowania kieruję do sklepu Trobot, który wypożyczył zestawy do recenzji. Zachęcam do sprawdzenia wszystkich produktów od MakeBlock w ich ofercie.

« Poprzedni artykuł z serii

klocki, Makeblock, ploter, recenzja, zestaw

Trwa ładowanie komentarzy...