Roboty, które chcą naśladować myszoskoczki

Roboty, które chcą naśladować myszoskoczki

Roboty poruszające się skokami nie są obecnie specjalną innowacją.

Skakanie nie zostało opanowane jednak do perfekcji. Potrzeba licznych badań by do tego doszło. Student z University of Pennsylvania, skonstruował robota będącego kolejnym krokiem ku opanowaniu tej sztuki.

Jak tłumaczy konstruktor, inspiracją do stworzenia Jerboa były velociraptory z Parku Jurajskiego. Zwierzę, od którego projekt ten wziął swą nazwę różni się od tych inteligentnych gadów w dość znacznym stopniu, z pewnym wyjątkiem - obydwa poruszają (poruszały) się na dwóch nogach, polegając na swych długich, mocnych ogonach.

Robot studenta z Pensylwanii jest oparty na platformie RHex, znanej ze swej zwinności, ale zamiast
sześciu nóg oryginalnej wersji, Jerboa posiada tylko dwie - jest za to wyposażona w ogon. Działanie urządzenia przedstawia poniższy klip:

Projekt Avika De nie jest jednak jedynym projektem z University of Pennsylvania, który wziął swą inspirację od wspomnianego myszoskoczka.

Drugi robot, również zwany Jerboa, posiada kończyny skonstruowane tak, że siłowniki są odpowiedzialne za ruch wyłącznie w biodrach. Same nogi zawierają sprężyny. Ogon robota, również napędzany, pozwala tej konstrukcji na poruszanie się skokami - jak to dokładnie działa, można zobaczyć poniżej:

Naukowcy z UPenn chcą wykorzystać powyższego robota jako platformę do badań nad różnymi etapami lokomocji, m.in. siedzenia, stania, chodzenia, biegania, skakania, skręcania itp.

bieganie, mobilny, poruszanie, robot, skakanie

Trwa ładowanie komentarzy...