Skocz do zawartości

Zasilacz laboratoryjny - pomoc w wyborze


Pomocna odpowiedź

Napisano

Kończę (a może dopiero zaczynam🤔) kompletowanie niezbędnego sprzętu. Myślałem, że dam radę bez zasilacza laboratoryjnego, ale... jak tu żyć? 

Myślałem o KD3005D - a wy co o nim myślicie? Inne propozycje? 

(edytowany)

@pmochocki Pamiętam mój pierwszy zasilacz - transformator z przełącznikiem uzwojeń, można było sobie wybrać 1,5, 3, 4,5 6, 12V 🙂 Później transformator zaginął i zrobiłem sobie zasilacz z zasilacza od laptopa i lm7805. Podłączyłem to jeszcze do wkrętarki z przerobionym pedałem od maszyny do szycia 😄 

Później w jakimś konkursie robotów dostałem zasilacz laboratoryjny ale taki bardzo prosty, ale działa. Ładowałem nim nawet akumulator w samochodzie. Ten co podlinkowałeś nie używałem, ale używałem wersję wyżej z cyfrowymi nastawami prądu i napięcia ze skokiem chyba co 5mV/mA - bardzo fajna sprawa, także myśl, że możesz brać.

Ważne że ma constant current - przydatne do ładowania akumulatorów, ograniczając prąd unikniesz zniszczeń na płytce. Dobrze że ma większy zakres napięć - w moim jest 15V i to często za mało. Kiedyś robiłem elektrolizę i szła tak sobie. O właśnie możesz z synem zrobić elektrolizę wody z solą 🙂 myślę, że jest to ciekawy eksperyment.

Edytowano przez Gieneq
  • Lubię! 1
12 godzin temu, pmochocki napisał:

Myślałem, że dam radę bez zasilacza laboratoryjnego, ale... jak tu żyć? 

No się nie da... Po prostu się nie da... Jeszcze te podwyżki gazu o 1000%...

A tak na serio...

Osobiście mam RXN-305D. Trochę mu się napięcie chybocze przy restartach, ale to raczej w każdym z tych zasilaczy występuje...

Druga wada to to, że czasem zatrzaski potrafią się odczepić (mam na myśli te pazurkowe) i uwalić jakiś układ przy okazji... Więc polecam się wlutowywać z jakimś przewodem 😉 

Trzecia wada: brakuje mi dwóch kanałów... Po pewnym czasie zaczyna to boleć... Zwłaszcza jak podłączasz coś co pracuje na dwóch logikach napięciowych (np. 12+5V)... Ale bez tego da się żyć.

Zależy jaki masz budżet i co zamierzasz robić. Pracując z sprzętem typu silniki krokowe warto mieć pod ręką 48V, bo to napięcie przemysłowe (chociaż już widziałem gdzieś w odmętach internetu maszynę na 60V i 72V). I te 5A może czasami być zbyt mało (jak np. testujesz sterownik od drukarki z 4 silnikami krokowymi to Ipk spokojnie może wybić ponad 6A), ale do podstawowych zadań jest w sam raz 😉 

A i dość topornie ustawia się ograniczenie prądu, ale to już kwestia gustu 😉 

Imo radziłbym poszukać czegoś z dodatkowym włącznikiem zasilania, bo jak się zapomnisz i zostawisz zasilacz na 12V a potem podłączysz pod Arduino to nie ma on zabezpieczenia i włączając go poda od ręki 12V na pin Arduino co wiadomo jak się skończy 😉 (nie mówię o VIN).

  • Lubię! 1

Dzięki za podpowiedzi. Skuszę się na większe napięcie, a bo:

5 godzin temu, Gieneq napisał:

O właśnie możesz z synem zrobić elektrolizę wody z solą 🙂 myślę, że jest to ciekawy eksperyment.

To jest super pomysł. 

(edytowany)

Na początek możesz sobie kupić taki zestaw (albo lepiej dwa):

https://pl.aliexpress.com/item/32686218522.html?spm=a2g0o.9042311.0.0.25185c0fudzzoC

Regulacja napięcia od 0-30 V, regulacja ograniczenia prądowego od kilku mA do 3 A - ma nawet małe tętnienia napięcia wyjściowego.

Do każdego zestawu musisz dokupić kawałek radiatora (najlepiej z wentylatorem 24V) i transformator sieciowy około 100 VA o napięciu wtórnym 24 V AC.

Do tego jakaś obudowa i jest. Zapomniałem - kup sobie od razu takie tranzystory po jednej sztuce na zasilacz (wyjście zasilacza):

https://www.tme.eu/en/details/2sd1047/npn-tht-transistors/stmicroelectronics/

https://www.tme.eu/en/details/2sd882/npn-tht-transistors/stmicroelectronics/

Bo te chińskie podróby mocno się grzeją i najlepiej je zastąpić tymi oryginałami.

Pozdrawiam

Edytowano przez FlyingDutch
update
  • Lubię! 1

Z tańszych to może Korad KA3005P?? Nie miałem styczności ale recenzje na YT są raczej pozytywne. Wadą jest głośny wentylator który dobrze jest wymienić na cichszy zamiennik.

Nie polecam zasilaczy gdzie napięcie i prąd ustalasz dwoma potencjometrami analogowymi (zgrubny i dokładny).

Z droższych to może Rigol DP711 lub DP712.

 

2 godziny temu, FlyingDutch napisał:

Na początek możesz sobie kupić taki zestaw (albo lepiej dwa):

Spróbuję w ramach zabawy. 

20 minut temu, MR1979 napisał:

Z tańszych to może Korad KA3005P??

To Zasilacz posiada 5 pamięci dla zapisania prądu, napięcia oraz  trybów pracy wygląda kusząco, ale nie wiem jestem gotów zapłacić drugie tyle. USB nie potrzebuje. Z drugiej strony możnaby zrobić automatyczne pomiary, ale pewnie skorzystałbym raz czy dwa razy w życiu. 

29 minut temu, MR1979 napisał:

Z droższych to może Rigol DP711 lub DP712.

Jak moje projekty zbliżą się skomplikowaniem do Twoich to kupię z czystym sumieniem. Na razie potrzebuję prosty zasilacz na start. 

Na razie skłaniam sięw kierunku: RXN-305D 

Tu masz bardzo fajny filmik z którego możesz się dowiedzieć czego się spodziewać po najtańszych zasilaczach. I nie chcę odradzać kupna, ale warto wiedzieć jak z takim sprzętem postępować aby uniknąć problemów lub uszkodzenia obwodu który będziesz nim zasilał.

Pierwszy testowany to twój RXN-305D tylko pod inną marką.

 

  • Pomogłeś! 1

Powoli wyłania nie faworyt. Zamiast KA3005P skłaniam się ku modelowi KA3005D. Nie ma on USB ani RS232 za to jest sporo tańszy. Dzięki wszystkim za pomoc i komentarze. 

Zasilacz już dotarł. Ostatecznie zdecydowałem się na KD3005P, którego udało mi się zakupić za niecałe 400zł. Nie wiem czy kiedykolwiek użyję USB/RS232, ale jest fajna biblioteka w Pythonie do obsługi tego zasilacza.

Dnia 30.12.2021 o 22:16, Misiek_86 napisał:

Fajna opcja jest zaprogramowanie od M1 do M5, M5 włączasz klikając M4 i obracasz regulator, dobra opcja blokady przycisków

No właśnie się zastanawiałem jak użyć M5. 🙂 

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...