Skocz do zawartości

Pomoc w realizacji projektów - poszukiwanie partnerów bieznesowych


Pomocna odpowiedź

(edytowany)
13 minut temu, Klocmajster napisał:

Nikogo nie przekonam bez zdradzęnia o co chodzi, a jak powiem to się pożegnam z pomysłem 🙂

No i jest błędne koło teraz. Nie ma gwarancji, że ktoś poważny, kto będzie chciał wyłożyć ciężkie pieniądze na zabezpieczenie pomysłu w odpowiedniej skali się nie rozmyśli.

Co do branży filmowej, ratownictwa itp. Patent nie będzie chronił jakiejś ogólności. Jeśli jest jakiś niuans, który da się w tym samym kształcie wszędzie zastosować, git. Ale jeśli zastosowanie odmieni wynalazek na tyle, że będzie to coś nowego, no to koszty się mnożą. Wszystkiego jednym papierkiem nie da się zagarnąć.

Edytowano przez matsobdev
11 minut temu, matsobdev napisał:

No i jest błędne koło teraz. Nie ma gwarancji, że ktoś poważny, kto będzie chciał wyłożyć ciężkie pieniądze na zabezpieczenie pomysłu w odpowiedniej skali się nie rozmyśli.

Ciężkie pieniądze to około 20 tys zł , i to z reklama, sam prototyp szacuje na 6 tys 

(edytowany)

No i wielkie firmy co roku wypuszczają masę zgłoszeń - stać ich, blokują rywali. Rozrywka to pewnie nie najdroższe słowo kluczowe i nawet w telewizji gdzieś za kilka stówek spot da się puścić. Tylko czy to ma być dla mas, czy klient sam ma ubiegać się o produkt? Patent na Polskę, tysiak odchodzi. Zabezpieczyć się na całym globie... więcej. Ktoś w Chinach i tak może to skopiować i u siebie sprzedawać. Rynek jest wielki. I samemu trzeba o swoje prawa walczyć - z urzędu nie działa. Dodatkowe koszty.

A jeśli nawet powierzyć coś komuś, to trzeba być świadomym prawa ochrony własności intelektualnej, jak działa, żeby się nie okazało, że układ będzie taki, że prawa domyślnie przejdą na kogoś. Samemu o swoje interesy trzeba umieć zadbać.

Edytowano przez matsobdev
(edytowany)

Albo dłużej to zajmie będzie bardziej ryzukowne. Co do patentu, to też (ale wymaga potwierdzenia), zgłoszenie w Polsce, daje pierwszeństwo (przez ograniczony czas) szerzej, więc da się to rozłożyć/scedować koszty poźniej.

Edytowano przez matsobdev
Dnia 29.08.2023 o 21:44, Klocmajster napisał:

Ciężkie pieniądze to około 20 tys zł , i to z reklama, sam prototyp szacuje na 6 tys 

Dlaczego przy takiej kwocie chcesz szukać inwestora? Sporządzenie jakiejś umowy i przejrzenie jej przez Twojego prawnika żeby się upewnić że zabezpiecza Twoje interesy to spokojnie 1000zł. A to może być trudne bez spółki zoo, a wtedy koszty już mocno rosną, bo jej założenie i roczna księgowość to około 7000zł.

Jeśli naprawdę widzisz w tym potencjał x100, czyli zarobek 20mln, to na Twoim miejscu sfinansowałbym to samemu, chociażby poświęcając 2-3 miesiące na przysłowiowy "zmywak" na zachodzie jeśli nie masz innej możliwości (zdecydowanie odradzam wszelkie pożyczki). Moim zdaniem bez sensu oddawać komuś 10mln za to że włożył 20k. Tym bardziej, że posiadając już prototyp znajdziesz inwestora łatwiej, na większe pieniądze i za mniejszy %.

(edytowany)
Dnia 2.09.2023 o 17:42, Harnas napisał:

Dlaczego przy takiej kwocie chcesz szukać inwestora? Sporządzenie jakiejś umowy i przejrzenie jej przez Twojego prawnika żeby się upewnić że zabezpiecza Twoje interesy to spokojnie 1000zł. A to może być trudne bez spółki zoo, a wtedy koszty już mocno rosną, bo jej założenie i roczna księgowość to około 7000zł.

Jeśli naprawdę widzisz w tym potencjał x100, czyli zarobek 20mln, to na Twoim miejscu sfinansowałbym to samemu, chociażby poświęcając 2-3 miesiące na przysłowiowy "zmywak" na zachodzie jeśli nie masz innej możliwości (zdecydowanie odradzam wszelkie pożyczki). Moim zdaniem bez sensu oddawać komuś 10mln za to że włożył 20k. Tym bardziej, że posiadając już prototyp znajdziesz inwestora łatwiej, na większe pieniądze i za mniejszy %.

Jak napisałem w jednym z pierwszych postów, ten pomysł nie ma zysku na poziomie 100x ( 10000%) marży, takie rzeczy nie istnieją, albo ja o nich nie wiem 😕 to jest pomysł na urządzenie, które będzie w sprzedaży, koszty materiałów do budowy stanowią 30% ceny plus inne koszty. Mnie nie stać ani nie mam możliwości samemu wprowadzić tego na rynek. Potrzebuje projektanta od strony wizualnej itp. Z przyczyn rodzinnych i zdrowotnych nie mogę wyjechać na przysłowiowy zmywak. Nieraz proste rzeczy są skomplikowane, tak się układa życie. Niestety nie znam się na promocji, mediach społecznościowych itp, a potrzeba tej wiedzy do kampanii na kickstarter. 

Edytowano przez Klocmajster
Za mało napisałem

Zabrzmi to może brutalnie, ale... sam pomysł to mało. Oczywiście zdarzają się takie przypadki, gdy pomysł jest dużo warty, ale w większości przypadków chodzi jednak o wykonanie, prototyp, promocję itd. Wtedy łatwo znaleźć inwestora, bo coś już jest. Nie wiem jak jest w Twoim przypadku, ale najczęściej w sytuacji, gdy ktoś ma genialny pomysł, który chce spieniężyć to ostatecznie okazuje się, że: albo ten pomysł nie jest jednak genialny, albo coś takiego już od dawna istnieje na rynku. Nie bierz tego osobiście, po prostu tak najczęściej dzieje się w sytuacjach, gdy ktoś pisze w Internecie, że ma jakiś świetny pomysł i szuka inwestora 😉

Jeśli faktycznie wierzysz w ten projekt to zawsze można się zapożyczyć i działać w kwestii patentów. Poszukaj też jakiś darmowych konsultacji prawnych, może ogólna rozmowa z jakimś prawnikiem trochę Ci ułatwi start w tym temacie. Nie wiemy co to za pomysł, więc może wcale nie potrzebujesz patentu tylko musisz zastrzec wzór przemysłowy: https://uprp.gov.pl/pl/przedmioty-ochrony/wzory-przemyslowe/wzory-przemyslowe-informacje-podstawowe/co-to-jest-wzor-przemyslowy

Napisałem trochę jak to wygląda z perspektywy drugiej strony. Możesz spróbować wcielić się w takiego inwestora na jakichś grupach na facebooku typu "szukam inwestora". Zobaczysz że masa ludzi ma pomysły i nawet jakbyś miał 10mln zaskórniaków to mógłbyś w ciągu paru dni wszystko to zainwestować w czyjeś pomysły.

I odpowiedz sobie jeszcze na pytanie, czy gdybyś miał takie środki, inwestowałbyś w takie pomysły? Czy robiłbyś to "na gębę" czy raczej zakładając spółkę zoo? Wolałbyś realizować czyjeś pomysły czy swoje albo znajomych?

  • Lubię! 1

Jak bym miał hipotetycznie 10 mln, i pomysł by minusie bardzo spodobał, to uwzględniając kwestie prawne bym zainwestował. Nie całe 10 mln ale małe kwoty w rokujące projekty. Zakładam, ze znajomi by nie mieli dobrych pomysłów. Myśle, ze mając taka kwotę przeznaczył bym 10% na takie pomysły,  licząc ze niewielka kwota może zostać pomnożona w wypadku sukcesu. Właściwie to bym się skupił na ludziach bez zaplecza finansowego, ale kreatywnych.  Inwestując w spółki z o.o.  liczył bym ze któryś z pomysłów wypali naprawdę dobrze. A mając w portfelu powiedzmy z 8 pomysłów, po analizie naprawdę dobrych, jest duża szansa ze bym wyszedł na swoje. To moja szczera opinia 🙂

2 minuty temu, Klocmajster napisał:

Jak bym miał hipotetycznie 10 mln, i pomysł by minusie bardzo spodobał, to uwzględniając kwestie prawne bym zainwestował. Nie całe 10 mln ale małe kwoty w rokujące projekty. Zakładam, ze znajomi by nie mieli dobrych pomysłów. Myśle, ze mając taka kwotę przeznaczył bym 10% na takie pomysły,  licząc ze niewielka kwota może zostać pomnożona w wypadku sukcesu. Właściwie to bym się skupił na ludziach bez zaplecza finansowego, ale kreatywnych.  Inwestując w spółki z o.o.  liczył bym ze któryś z pomysłów wypali naprawdę dobrze. A mając w portfelu powiedzmy z 8 pomysłów, po analizie naprawdę dobrych, jest duża szansa ze bym wyszedł na swoje. To moja szczera opinia 🙂

Byś się bardzo mocno zdziwił jak by Ci twoja kaska zniknęła w kilka minut. Dobry pomysł to nie wszystko. Ważniejszy od pomysłu jest rynek zbytu, sposób na zdobycie pierwszych 10 klientów i ludzie pracujący przy projekcie. To trzy obowiązkowe tematy podczas wszystkich rozmów inwestycyjnych. I jak chcesz wiedzieć... Mniej niż 5% projektów się zwraca inwestorom, ale mimo tego zwykle i tak wychodzą na swoje, bo inwestują w projekty o wysokim ROI.

Bez spółki z o.o. i patentu nie masz nawet co iść na rozmowę inwestycyjną, bo Twój projekt weźmie sobie ktoś inny. O ile to pierwsze da się jeszcze pominąć na wstępnej rozmowie, to drugi temat najlepiej ogarnąć jak najszybciej z wiadomych względów... No i praktycznie żaden inwestor nie da ci kasy bez MVP.  Niestety takie są realia, a Ci ludzie już raczej popełnili sporo błędów i ich metodologia jest uzasadniona rynkowo...

Nie mowie o patencie, bo to już jest dla mnie oczywiste, tak jak rozeznanie rynku zbytu, czy pierwszych 10 klientów. Na 90 % pójdę w kierunku kickstarter, wątpię w pozyskanie inwestorów w Polsce,  nawet gdybym wynalazł coś tak przełomowego jak koło 🙂 

Musze się skupić na zgłoszeniu patentowym i prototypie, potem kickstarter.  

  • Lubię! 1

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...