Skocz do zawartości

Szkoła ponadgimnazjalna gdzie???


Pomocna odpowiedź

Napisano

Jest to mój pierwszy post na forum więc proszę o łagodny wymiar kary 😅 Mam 15 lat i idę teraz do 3-ciej klasy gimnazjum i następuje wybór późniejszej szkoły i szukam czegoś związanego z robotyką automatyką i pneumatyką i nasuwa się pytanie gdzie się uczyć. Mieszkam jakieś 80 km od poznania i trochą ponad 100 od zielonej góry mogą być jakieś miejscowości obok np. Żary, Żagań, Gniezno etc. Jakie szkoły polecacie ????

Twoje pytanie tak naprawdę sprowadza się do problemu liceum vs technikum. Tak naprawdę żadna z tych możliwości nie zamyka przed tobą drogi, ale też w obu wypadkach wszystko zależy od twojego własnego wkładu w rozwój zainteresowań.

Z własnego doświadczenia mogę Ci polecić jedynie LO.

Sam robotykiem nie jestem, ale studiuję informatykę. Wybrałem się do technikum informatycznego, bo wydawało mi się, że technikum informatyczne to przecież zgodne z przyszłym kierunkiem studiów, a nie jakiś tam mat-fiz w LO.

Okazało się, że to gówno prawda. Materiał w technikum, szczególnie matematyka, jest na żenującym poziomie w stosunku do LO i jeśli potem będziesz chciał zdać maturę rozszerzoną to powodzenia.

Na moim kierunku ludzie po LO mają więcej problemów z bardziej technicznymi rzeczami, o elektronice w większości w ogóle nie słyszeli, ale za to z matmą i fizyką mieli lepiej, gdy ja musiałem ostro zapieprzać.

LO to moim zdaniem jedyny sensowny wybór. Ostatnim powodem jest chociażby zaoszczędzenie jednego roku, który na studiach może się przydać 😋

Ja skończyłem technikum na kierunku Technik Mechatronik i jestem bardzo zadowolony z tej szkoły a to głównie ze względu na mniejszą ilość zbędnych (niezawodowych) przedmiotów tj. geografia, biologia, historia, j. polski, przysposobienie obronne czy WOS.

Prawdą jest, że matematyka i fizyka są na dość kiepskim poziomie. Jednak nie z powodu prowadzących (u nas kadra nauczycieli była "z powołania", można było pytać o skomplikowane rzeczy i zawsze od razy otrzymało się sensowną odpowiedź), ale z powodu ilości godzin, które mieliśmy ustalone "z góry". W 4 klasie nie mieliśmy już fizyki, co uważam za absurd. Techniczna szkoła bez fizyki... Ponadto z materiałem się nie wyrabialiśmy ze względu na słabsze osoby w klasie.

Natomiast jeśli chodzi o przedmioty zawodowe to tutaj jest widoczne górowanie Technikum nad LO.

Podam przykład:

Przez cały pierwszy rok na studiach (kierunek Mechatronika) miałem same powtórki z technikum! Może troszkę rozszerzone, ale powtórki. Najwięcej osób u nas się zawsze wykładało na Geometrii wykreślnej, na mechanice, jak trzeba było liczyć siły w belkach, momenty itp.

Podstawowe pytania to:

1.Ile chcesz się namęczyć?

2.Po szkole chcesz studiować czy nie?

Generalnie technikum jest przeważnie lżejsze od LO i jak nie chcesz potem studiować to daje dużo większe możliwości znalezienia pracy - szczególnie w "zawodzie".

Natomiast jak chcesz potem iść na studia, nie masz problemu z trudniejszym materiałem, a ew. elektroniki itd. możesz się podszkolić trochę sam to lepsze jednak jest LO.

Oczywiście są lepsze i gorsze szkoły, ale to już osobny temat.

Ja skończyłem LO - profil mat-fiz-inf. O ile matma była na b. wysokim poziomie to fizyka i informatyka to śmiech na sali. Owszem, nie miałem problemów ze zdaniem matury na poziomie rozszerzonym, ale przynajmniej na Politechnikę Łódzką na AiR dostałbym się bez problem z maturą podstawową.

Już na studiach tylko przez pierwszy rok ma się przewagę nad ludźmi z technikum, gdzie jest dużo 'surowej' matmy i fizyki. Potem to 'technicy' mają łatwiej. Jedyne co przydaje mi się teraz z liceum to umiejętność 'matematycznego' myślenia wyrobiona przez naszą nauczycielkę.

Jeżeli miałbym teraz wybierać to poszedłbym do renomowanego technikum. O ile w naszym kochanym kraju takowe istnieja;d

Aha z tego co mówicie to jednak składałbym się w kierunku LO a może ktoś z was polecił by mi jakieś LO na wysokim poziomie mat fiz i inf w Lubuskiem albo Wielkopolskim. A co się z informatyki wykłada na takim liceum bo ja bardzo bym chciałbym mieć linuxa w rozkładzie xD

jeszcze parę lat temu na infie wykładało się głównie dsj, mortal kombat i liero ale ostatnio wypierają je gierki flashowe

A co się z informatyki wykłada na takim liceum bo ja bardzo bym chciałbym mieć linuxa w rozkładzie xD

Ja właśnie idę do III klasy LO mat-fiz-inf i powiem tak: teoretycznie moja klasa ma rozszerzony materiał z infy, bo mamy chyba godzinę więcej niż inne klasy. Ale z kolei mat-inf mają tak samo jak my rozszerzoną informatykę a mają jeszcze więcej godzin.

Co do materiału: pierwsza klasa, to taka zabawa jest... excel, gimp i trochę technologii informacyjnej- mało przydatnych rzeczy, bo prawie wszystko się już wie. W drugiej klasie dochodzi programowanie i algorytmika, to już jest trochę ciekawiej. W moim wypadku pracowaliśmy w C++, a programy to raczej banalne były. Takie wprowadzenie do programowania. Większość ludzi nigdy wcześniej z tym nie mieli nic do czynienia, w dodatku godzina tygodniowo to trochę mało, żeby zrobić coś konkretnego.

W trzeciej klasie mamy mieć m.in. html, sieci. Nie nastawiaj się na niewiadomo jak rozbudowany program. Ale to też zależy od szkoły trochę. Więc gdzie indziej może być zupełnie inaczej, w innej kolejności itp, itd.

Moi koledzy też tak mówią, że technikum to pewnie fajniejsze i też żałują, że nie poszli do technikum.

Ja żałuję technikum, no ale może akurat takie do dupy mi się trafiło.

Ja teraz pójdę to II klasy technikum Mechatronicznego. Matematyka jest a poziomie rozszerzonym ❗ , ale nie pod maturę rozszerzoną 😐 , chodzi tu o rzeczy potrzebne na przedmiotach zawodowych np: liczby zespolone. Gdybym teraz wybierał szkole, to najprawdopodobniej poszedł bym na mat - cokolwiek, ale koniecznie do tej szkoły do której chodzę 🙂, lecz niestety jest tylko technikum 😕 więc poszedł bym tam gdzie jestem teraz 😅

Chociaż z drugiej strony, nie wiem po co mi jest potrzebne jako automatykowi - robotykowi masa teorii z fizyki np: prędkości kosmiczne.

To ja może dodam coś z innej strony.

Zazwyczaj technika są męskimi szkołami. Zwłaszcza technikum mechaniczne, elektroniczne, mechatroniczne itp. Dlatego jeśli szkoła będzie męską szkołą to będzie odczuwalny brak dziewczyn 🙂 A jeśli nie masz tej jedynej to raczej w swoim przyszłym technikum takowej nie znajdziesz (chociaż są i wyjątki)😋

Wspominam o tym, bo przypomniało mi się, że kilku kumpli chciało się przenieść do innej szkoły z tego względu.

To ja może dodam coś z innej strony.

Zazwyczaj technika są męskimi szkołami. Zwłaszcza technikum mechaniczne, elektroniczne, mechatroniczne itp. Dlatego jeśli szkoła będzie męską szkołą to będzie odczuwalny brak dziewczyn 🙂 A jeśli nie masz tej jedynej to raczej w swoim przyszłym technikum takowej nie znajdziesz (chociaż są i wyjątki)😋

Wspominam o tym, bo przypomniało mi się, że kilku kumpli chciało się przenieść do innej szkoły z tego względu.

A na studiach elektornicznych/informatycznych/mechatronicznych to inaczej jest? 😋

ps.

Wiecie czemu dziewczyny studiujące np. elektronikę noszą długie spódnice?

Żeby im ch.... nie było widać.

😋

Chociaż z drugiej strony, nie wiem po co mi jest potrzebne jako automatykowi - robotykowi masa teorii z fizyki np: prędkości kosmiczne.

Są rzeczy w fizyce, które do robotyki nijak się nie przydadzą, ale działy takie jak bryła sztywna, czy zwykła dynamika nie są już takie bez znaczenia. O prądzie nie wspominając. A co do innych działów- akurat taka wiedza jest wg mnie zdecydowanie sensowniejsza niż wkuwanie na pamięć danych historycznych, czy debatowanie o tym "co autor miał na myśli".

Gość
Ten temat został zamknięty.
×
×
  • Utwórz nowe...